Droga Królów

Na blogu poczytać można już było o szlaku biegnącym wzdłuż wiślanej skarpy na prawym brzegu Wisły, wywodzącym się z czasów dawniejszych niż początki państwa polskiego. Część tego szlaku biegnie przez gminę Konstancin-Jeziorna w kierunku Góry Kalwarii nosząc nazwę ulicy Warszawskiej, po przekroczeniu Jeziorki przyjmując nazwę ulicy Wilanowskiej. Niegdyś trakt prowadził obok grodu w Cieciszewie, przez Obory, nieisniejącą częścią ulicy Literatów – o czym można poczytać w tym miejscu, zaś do rzeki znanej obecnie jako Jeziorka dotrzeć można było z Warszawy przez Służew i Jazdów, którędy biegł główny szlak – o czym opowiada wpis, który można przeczytać tutaj. W Jeziornie szlak służewski spotykał się z traktem wilanowskim i właśnie o tym ostatnim poczytać można niżej.

Początkowo szlak handlowy wiodący z południowej Francji na Ruś, którym przekraczano rzekę Jeziorę w miejscu istniejącej tu osady noszącej taką samą nazwę, wiódł brzegiem Wisły. Stąd też w miejscach dogodnych przepraw i brodów zakładano kolejne grody i strażnice, takiej jak Jazdów, Służew, Cieciszew, Góra czy Czersk. Co najmniej do XIII wieku biegła tędy jedyna droga prowadząca w kierunku Kijowa. Gdy Wisła zmieniła swe koryto odsuwając się od wiślanej skarpy, z czasem pojawił się alternatywny odcinek szlaku, prowadzący równolegle z Warszawy w kierunku południowym. Od XIII wieku pojawiają się wzmianki o miejscowościach, które wzdłuż niego powstały, przy czym większość z nich na arenę dziejów wkracza dopiero w wieku XIV lub nawet XV, co jest także pewną wskazówką na temat biegu ówczesnego koryta Wisły. Większość miejscowości takich jak Milanowo (Wilanów), Powsin, Bielawa, Chabdzin (dziś Habdzin) czy Obory zakładano nad jej brzegiem. Osady te łączyl szlak prowadzący z północy od Zakroczymia, który początkowo biegł wzdłuż wiślanego brzegu, z czasem skracając swój przebieg i omijając leżące nad nim miejscowości, w linii prostej kierując się do brodu w Jeziornie. Choć już w XVIII wieku szlak omijał Bielawę, na dawnych mapach wciąż widoczny jest jego pierwotny przebieg, z Powsina prowadzi w kierunku Bielawy, gdzie wzdłuż Jeziorki kieruje się ku przeprawie w Jeziornie, mijając tamtejszy dwór. Ulica Bielawska jest tego traktu pozostałością. Powsin i Jeziornę trakt połączył w linii prostej, gdy przeprawa przesunęła się w kierunku południowym, gdzie po dziś dzień istnieje most.

Żeby było wiadomo o czym piszę, za Atlasem Historycznym przebieg szlaków handlowych we wczesnym średniowieczu. Krakowski jeszcze wówczas nie istniał, jednak jak widać droga przez Jeziornę prowadzi ku Włodzimierzowi na Rusi i jeszcze dalej.

Szlak ten co najmniej od XV wieku zwano Królewskim Traktem. Obecnie nazwa ta odnosi się jedynie do jego ostatniej, warszawskiej części, łączącej Stare Miasto z Łazienkami. Jednakże dawniej wiodła tędy droga z Zakroczymia, która później do strony południowej stała się miejscem triumfalnych wjazdów do miasta zwycięskich królów i hetmanów, jak Jana III Sobieskiego i Stefana Czarnieckiego. Wjeżdżano przez Nowy Świat, który być może wziął swą nazwę od karczmy, jako że była to jedna z popularnych nazw nadawanych tego typu przybytkom. Następnie docierano do Czerskiego Przedmieścia, jak wówczas je zwano, gdzie znajdowała się Brama Krakowska. Przez stulecia obie te nazwy połączyły się, a gdy Czersk przestał być tak ważną miejscowością, jaką był w czasach mazowieckich książąt, upowszechniła się nazwa Krakowskiego Przedmieścia. Stąd trakt wiódł obecną ulicą Sobieskiego do Wilanowa, a stamtąd w kierunku Jeziorny. W aktach dóbr wilanowskich jeszcze w połowie XIX wieku szlak ten określany jest Królewską Drogą. Nazwa używana była jeszcze przez wiele lat, bowiem w roku 1935 urzędnicy gminy Jeziorna opisując wieś Słomczyn dla potrzeb administracyjnych wskazywali, że położona jest ona przy Drodze Królewskiej. I nie trzeba było nikomu tłumaczyć, że jest to droga łącząca Warszawę z Krakowem, bowiem nazwa Królewska Droga była wówczas jeszcze powszechnie znana. Jej przebieg nieznacznie się zmienił od stuleci, choć obecnie nie biegnie przez Cieciszew, lecz szczytem wiślanej skarpy, nadal dociera do Góry, zwanej Górą Kalwarią. Mimo, iż omija Czersk, w niedalekiej Potyczy tak samo jak przed wiekami rozgałęzia się w tym miejscu na odnogę Lubelską w kierunku Ryczywołu, oraz odnogę krakowską, prowadzącą przez Warkę, dawną siedzibę sądów ziemi czerskiej. Obecnie w miejscu tego skrzyżowania znajduje się rondo, przyznam jednak, iż zawsze miejsce to nieodmiennie mnie fascynuje, gdy uświadamiam sobie, że drogi dokładnie w tym miejscu spotykały się już co najmniej w roku 1410, gdy po raz pierwszy wspomniano o Potyczy, zapewne założonej przy rozstaju tych dróg. Na najstarszych mapach trakt rozgałęzia się w tym samym miejscu… Pisząc kiedyś o kapliczkach wspomniałem, że im starsza droga, tym więcej przy niej kapliczek, o ile nie dosięgła ich fala modernizacji przekształcająca drogi w trasy szybkiego ruchu i likwidująca przydrożne obiekty. Podróżując tą dawną trasą w kierunku Lublina i Chełma kapliczek spotkamy wiele, zwłaszcza na odcinku między Potyczą a Ryczywołem. Droga za Kozienicami nie jest w najlepszym stanie, większość podróżnych kieruje się do Lublina trasą przez Kołbiel. Jeśli ktoś ma jednak czas zachęcam do przejechania trasy przez Ryczywół do Puław i powrót drugą stroną Wisły, przez Dęblin, Stężycę, gdzie niegdyś istniał gród nieopodal przeprawy i Wilgę, dawniej Wilkę.

 
Wyświetl większą mapę

Rozstaj dróg w Potyczy

Powróćmy jednak do okolic Jeziorny. Aż do pierwszej ćwierci XIX wieku główną drogą prowadzącą przez Jeziornę był trakt służewski, którego pozostałością jest droga biegnąca obecnie wzdłuż Ogrodu Botanicznego. Tędy kierowano się do Puław. W roku 1818 władze Królestwa Polskiego zdecydowały o przebudowie inżynieryjnej i częściowym wytyczeniu na nowo traktu lubelskiego, wiodącego z Warszawy, przez Piaseczno w kierunku Góry Kalwarii. Ze Służewia poprowadzono go w linii prostej przez Pyry, co sprawiło, że trakt ku Jeziornie przez Kabaty przestał być po roku 1823 uczęszczany i pozostał drogą gruntową. Nowo wytyczona trasa powstała według najnowszych osiągnięć inżynieryjnych, została ubita i utwardzona. Nazwano ją ulicą Puławską, od nazwy miasta do którego prowadziła. Mimo czasowej zmiany nazwy na Nowoaleksandryjską, po zmianie nazwy Puław po upadku Powstania Listopadowego, powróciła z czasem do pierwotnej, a wytyczony wówczas przebieg obowiązuje do dnia dzisiejszego, oczywiście z niewielkimi korektami, jak choćby obwodnica Piaseczna, bowiem wcześniej Puławska wiodła przez miejski rynek, na co wskazuje zresztą nazwa ulicy w tym mieście, choć jej część zwana jest obecnie ulicą Kościuszki. Ta powstała droga krajowa numer 79, trasa ze Służewa przez Kabaty przestała być użytkowana, a Królewska Droga z Jeziorny do Wilanowa, choć nieco straciła na znaczeniu została z czasem przez Branickich wybrukowana, a pod koniec XIX wieku wykonano obwodnicę Wilanowa. Do dziś łatwo zauważyć, że droga pierwotnie wiodła wzdłuż wilanowskiego kościoła i Pałacu, stąd też wspominanie niegdyś przeze mnie powieszenie po upadku Powstania Styczniowego sztyletników, z których jeden pochodził ze Słomczyna, mające miejsce przy zbiegu ulic Vogla i Koralowej odbyło przy głównej drodze Królewskiego Traktu. Po wykonaniu obwodnicy poprowadzono tędy pod koniec XIX wieku kolejkę wilanowską, a szlak stał się podstawową arterią komunikacyjną, którą pozostaje do dzisiaj. W latach siedemdziesiątych wykonano jeszcze obwodnicę Powsina, ponoć aby Edward Gierek jeżdżąc codziennie do Klarysewa, nie musiał przejeżdżać codziennie przez tę wieś. Choć pamiętać należy, że w tym czasie rozbudowywano sieć prowadzących z Warszawy dróg, na drugim brzegu dawnego Łurzyca powstała wtedy obwodnica Sobiekurska. Jak widać wszystkie dzisiejsze rozwiązania komunikacyjne mają swe korzenie w głębokiej przeszłości. Podobnie jak korki w Warszawie, po dziś dzień powodowane głównie przez przecięcie zabudowy miasta szańcami Lubomirskiego w drugiej połowie XVIII wieku, tak i wyjazd z Jeziorny wyłącznie jedyną nitką szosy zwanej niegdyś Królewską Drogą, spowodowany został przyczynami tkwiącymi głęboko w historii.

Zdjęcie ze zbiorów p. Małgorzaty Karoliny Piekarskiej, jak widać główna droga biegnie jeszcze przed kościołem Świętej Anny w Wilanowie. (udostępnione z FB Kuryera Starszawego)

Źródła:

  • AGAD, AGWil
  • APW Oddz. Grodzisk Mazowiecki, Akta Gminy Jeziorna
  • KRÓLIKOWSKI Lech, Puławska autostradą XIX wieku w: Passa nr 51, 22 XII 2011 r.
fb-share-icon0

Może ci się także spodobać...