Ludwika z Melinów Ryxowa, starościna piaseczyńska

Żoną Franciszka Ryxa była Ludwika Melin (ok. 1743-1794), z którą nie miał jednak potomstwa. O jej poczynaniach dowiadujemy się przede wszystkim z obszernego, pośmiertnego wspomnienia zamieszczonego w jednej z warszawskich gazet:

 „Z Wielkich Chrześciańskich cnot szacowna Jmć Pani Ludwika z Melinów Ryxowa Starościna Piaseczyńska, dnia 15. tego Mca Marca, po długiey i cierpliwie wytrzymaney chorobie, opatrzywszy się SS. Sakramentami, zakończyła swe życie, maiąca lat 51. Miesięcy 2. i dni 15. zostawiwszy w smutnym żalu Męża, braci, siostry i wielu, których miała przyiacioł. Ta Pani iako z przymiotów zacnych była znaioma, tak śmiało tę prawdę wyrazić można, że iey całe życie na naycelnieyszych ufundowane było cnotach, pobożności, ludzkości, powolności, szczerości, i stałości umysłu. Co do pierwszey, świadkiem są Kościoły, do których dopełniaiąc S. Religii obowiązku, uczęszczała. Względem ludzkości, tey dawała dowody, gdy zawsze dla starszych była z uszanowaniem, dla równych z szczerością i poufałością, dla niższych z powolnością i łaskawością, a tak ze wszystkiemi przyzwoitą ludzkość zachowała, i mile onę wypełniała. Co do powolności, która iest siostrą ludzkości, tą iednała sobie łatwo szacunek u drugich, przez węzeł stateczney przyiaźni, i pociągała do wdzięczności ludzi, którzy naymniey są do niey skłonni. Co do szczerości, ta cnota, iako iest matką prawdy i znakiem poczciwego człowieka, tak kłamstwem niezmiernie się brzydziła, i nikomu nie podchlebiała, nie boiąc się swych nieprzyiacioł, bo cnota była iey zawsze przyiacielem. Na koniec stałość i iednostayność umysłu, tę zawsze miała, za tarczę w wszelkich przeciwnościach życia, niedbaiąc na przykrą ich gorycz, bo wiedziała, że z iey rąk cnota wieniec chwały odbiera. A nayszczególniey, żyła statecznie i wiernie, oraz pracowicie przez lat 34. z swym Małżonkiem, od którego wzaiemność serca iako za życia odbierała, tak i po śmierci, w nieutulonym zostawiwszy go smutku i żalu, dał dowód swego ku niey szacunku, w wspaniałym i okazałym dla niey uczynionym pogrzebie, to iest: w Niedzielę przeszłą wieczorem, o godzinie siódmey, była exportacya ciała z Zamku J. K. Mci. z assystencyą przy świetle wielu Klasztorow i Seminarium całego, do Kościoła S. Jana, gdzie na katafalku wspaniałym przy rzęsistym świetle i kolumnach przez cały Kościoł będących, złożone było. Nazaiutrz liczne SS. ofiary i wigilie były odprawione, ubóstwo iałmużną opatrzone. Tegoż dnia w poniedziałek wieczór, podług zwyczaiu powszechnego ciało ś. p. Ryxowey, na okrytym axamitem z galonami Karawanie, z poszostną koni zaprzęgą, postawiono z truną okazałą, przy bardzo licznym od całey liberyi J.K.M. niesionym świetle pochodni, i assystencyi w karetach, wielu dystyngwowanego państwa, a ludu zgromadzonego przez obydwa dni niezmiernego tłumu, Zawieziono na nowy Cmentarz, i do Katakumby złożono, do ktorey grobowy takowy na Kamieniu podany napis: – W nadziei uwielbienia: Tu złożone są szanowne zwłoki Ludwiki z Melinów RYXOWEY Starościny Piasecz: która płci swoiey zalety, Stanu, Cnoty. Nieodstępnie od Chrześciaństwa posiadała. – Zyła lat LI. Miesięcy II. dni XV, umarła XV. Marca MDCCXCIV”.

Epitafium Ludwiki Ryxowej w kościele w Piasecznie

Ślady po starościnie zachowały się także w dzisiejszym Piasecznie. W jedną z wewnętrznych ścian zakrystii kościoła św. Anny wmurowano przed laty okazałe epitafium z herbem Pierścień poświęcone właśnie Ludwice z Melinów Ryxowej:

DLA. DOCHOWANIA. W. POTOMNOŚCI.

WZORV. CNOT. NAYMILSZYCH.

PAMIĄTKI. OBFITYCH. DOBRODZIEYSTW.

LUDOWIKI. Z. MELINOW. RYXOWEY.

STAROSC. PIASECZ.

OBYWATELE. TVTEYSI. Y. MIESZKAŃCY.

WDZIECZNOSCI. NIEZWIĘDLEY.

ZALV. NIEUTVLONEGO.

DOWOD. TEN. IAKIKOLWIEK.

NASTEPNYM. ZOSTAWILI.

MAIĄC. LAT. 51. D. 15. MARCA. R. 1794.

ZYCIA. DOKONALA.

Według miejscowej tradycji Ludwika Ryx była fundatorką murowanej plebanii, która stoi do dzisiaj tuż obok kościoła i jest siedzibą Muzeum Regionalnego w Piasecznie. Przekaz ten jest jednak sprzeczny z innym, ogólnie dostępnym źródłem, które zapewne niejednokrotnie widziało wielu mieszkańców Piaseczna, ale o tym napiszę jednym z następnych postów.

Na szczycie starej plebanii widnieje rok 1794, chociaż budynek powstał zapewne nieco później, już po zakończeniu działań wojennych prowadzonych w czasie insurekcji kościuszkowskiej i uspokojeniu sytuacji politycznej. Obecnie przyjmuje się, że plebania została zbudowana około 1800 roku, w czasach panowania pruskiego, a więc kilka lat po śmierci starościny.

Stara plebania (1794), widok od strony kościoła, 2013

Gwoli wyjaśnienia, Ludwika Ryxowa zmarła nieco ponad tydzień przed oficjalnym rozpoczęciem insurekcji, którym było uroczyste odczytanie aktu powstania i złożenie przysięgi przez Tadeusza Kościuszkę na rynku w Krakowie 24 marca 1794 roku. Nie mogła wówczas wiedzieć, że kilka miesięcy później pod Piasecznem będą toczyły się kilkudniowe walki polsko-rosyjskie, a stojąca przy kościele drewniana plebania zostanie doszczętnie spalona. Możliwe jednak, że została fundatorką nowej plebanii w Piasecznie już po śmierci. Wyjaśnieniem takiej sytuacji może być testamentowe zapisanie pokaźnych sum na rzecz kościoła. Czy były one przeznaczone specjalnie na budowę nowej plebanii, czy akurat wynikła taka potrzeba, to już odrębna kwestia, której być może nie uda się już wyjaśnić.

Ludwika Ryxowa związana była także z pobliskim Jazgarzewem, a dokładniej z Wólką Kozodawską, która należała do parafii jazgarzewskiej. Starosta Franciszek Ryx wspólnie z Siostrami Miłosierdzia byli fundatorami remontu kościoła przeprowadzonego około 1793/95 roku. Zapewne wtedy, w drewnianym wówczas kościele, nad drzwiami zakrystii, umieszczono popiersie lub marmurową płytę z popiersiem starościny z napisem: „Niewygasłej pamięci Ludwiki z Melinów Ryxowej, starościnie Piaseczyńskiej, która się tej włości panią samemi dobrodziejstwy okazała, włościanie ze łzami wystawili. Przeszła do wieczystości mając lat 51 dnia 15 marca 1794 r.”. Popiersie to nie zachowało się do obecnych czasów, ponieważ jazgarzewski kościół spłonął podczas działań wojennych prowadzonych w czasie pierwszej wojny światowej.

 

Drewniany kościół w Jazgarzewie, do 1915, zbiory TOnZ

Zastanawiający jest fakt, że wśród fundatorów pamiątkowych tablic wymienieni są „obywatele i mieszkańcy tutejsi” (Piaseczno) i włościanie (Jazgarzew), a nie ma ani słowa o mężu zmarłej, czyli staroście piaseczyńskim Franciszku Ryxie.

cdn.

Dawid Miszkiewicz

mail: chyliceiokolice@gmail.com

Może ci się także spodobać...