Żołnierze Niepodległej (I)

    W tym roku przypada rocznica 100-lecia odzyskania niepodległości przez Rzeczpospolitą. Warto przypomnieć bohaterów, którzy przyczynili się do jej odrodzenia. Nie tych z pierwszych stron gazet, nie tych z licznych prezentowanych wystaw, nie tych z licznych publikacji… 
    Tysiące z nich, zapisało się chlubnie w historii Rzeczpospolitej swoim życiem, pracą i służbą dla niej. Naczelną wartością, jaką się kierowali, był patriotyzm, który pojmowali jako głębokie umiłowanie wszystkiego, co polskie. Przez wszystkie lata zaborów uczucie to kształtowało się przede wszystkim w rodzinach, ale także w szkołach, organizacjach młodzieżowych, organizacjach politycznych, w kościołach. Dzięki temu ci młodzi ludzie byli przygotowani do największych poświęceń. To oni w XIX w. kilkakrotnie podejmowali powstania narodowe przeciwko zaborcom. A swą walką podczas I wojny światowej doprowadzili do odrodzenia Polski. 
Spójrzmy na tych, którzy swoją postawą, poświęceniem dołożyli mały kamyk do kopca Wielkiej Sprawy. Dali nam wszystkim Niepodległą. Chociaż różne były ich drogi, przyświecał im jeden cel: Wolna Ojczyzna. Każdy z nich zapewne inaczej ją sobie wyśnił, wymarzył… ale wszyscy byli jej wierni. Kilku z nich zamieszkało w Skolimowie.

 

*****
Józef Ludwik Kierwiński h. Bończa, urodził się 11 grudnia 1886 r. w Glinach Małych k. Mielca. Jego rodzicami byli Józef i Maria z domu Łubkowska. Był właścicielem majątku Hołubicze.
Folwark Hołubicze, powiat dziśnieński, województwo wileńskie

Ukończył średnią szkolę rolniczą w Dublanach, a następnie wyższą rolniczą w Lipsku. W sierpniu 1914 r. zaciągnął się jako szeregowiec do II Brygady Legionów gen. Hallera. Służył w kawalerii. 18 listopad 1914 r. został ranny. W styczniu 1915 r. z kolei dostał zapalenia płuc (w obu wypadkach leczył się w Wiedniu). Po powrocie z szpitala, w czerwcu 1915 r. wraz z II Brygadą znalazł się w rejonie wsi Rokitna (obecnie na Ukrainie). Został tu ciężko ranny, stracił słuch w prawym uchu. Po kryzysie przysięgowym został aresztowany a następnie internowany. W 1917 r. uciekł z niewoli. W 1918 r. wstąpił do Wojska Polskiego w stopniu rotmistrza. Walczył w wojnie polsko-bolszewickiej. Wziął udział w największej bitwie konnicy w tej wojnie pod Komarowem (31 sierpnia 1920 r.). 

Jerzy Kossak, Bitwa pod Komarowem (lewa część tryptyku).
2 pułk szwoleżerów majora Rudolfa Ruppa zdobywa 
szarżą wzgórze 255 na północ od Woli Śniatyckiej 

 

 

Po zwolnieniu z wojska w 1925 r. zarządzał różnymi majątkami. W 1936 r., chcąc zapewnić dorastającym córkom właściwe wykształcenie, przeniósł się bliżej Warszawy. W 1938 r. kupił w podwarszawskim Skolimowie willę w stylu zakopiańskim „Jutrzenka” (pierwotnie „Jerychonka”). Zmarł 5 listopada 1971 r.

 

***

 

Willę wybudowano w latach 1903-1905. Projekt budowli przypisywany jest Władysławowi Jabłońskiemu. Jej projekt opublikowany został w numerze 10/11 z 1903 r. czasopisma „Architekt”. Willa powstała dla Samuela Frosta (zm. 20 października 1932 r.), właściciela sklepu meblowego na Nowym Świecie. 
Projekt W. Jabłońskiego – Dworek w Chylicach (1903)

 

Projekt W. Jabłońskiego – Dworek w stylu swojskim (1903)
Willa “Jutrzenka” (2015).
Foto Cezary Puchniarz, za: podroze.onet.pl 

 

Może ci się także spodobać...