Profanacja zwłok – Jeziorna 1935

Niezastąpiony “Kurier Warszawski” w poniedziałek 3 czerwca 1935 r. w swoim wieczornym wydaniu podał taką to krótką informację:

W Jeziornie zmarła ś.p. Sieradzka, która na łożu śmierci wyraziła wobec syna życzenie, aby była pochowana w kwaterze cmentarza, gdzie leżą najpobożniejsi. Syn pochował matkę w odpowiedniemu miejscu. Odwiedzając później grób matki, zobaczył świeżą mogiłę, w której pochowano niemowlę nieochrzczone. Sieradzki rozpoczął starania o usunięcie zwłok noworodka z sąsiedztwa grobu matki, lecz zarząd cmentarza nie zgodził się na ekshumację i przeniesienie trumienki ze zwłokami w inne miejsce.

Wówczas Sieradzki udał się na cmentarz w nocy z łopatą, wykopał trumienkę i umieścił ją w przygotowanej poprzednio mogile na drugim końcu cmentarza.

Za to stanął przed sądem, oskarżony o profanację zwłok. Na obronę swą podawał, że chciał ściśle dotrzymać obietnicy, danej umierającej matce. Sąd wziął pod uwagę niezwykłe okoliczności sprawy i skazał oskarżonego na 20 zł. grzywny.

Cmentarz pod śniegiem – mal. Caspar David Friedrich, 1826 r.

Może ci się także spodobać...