Wśród dzikiej przyrody

Konstancin to były wyniosłe drzewa. Takie było moje – przywołując wspomnienia Josepha Conrada – „zoczenie tego lądu”. I nie wiedziałem o nim nic więcej, nie korciło mnie, aby skręcić z drogi głównej i rozejrzeć się po opłotkach, wystarczyły mi drzewa. Ani też przez głowę nie przyszło mi, że właśnie to, co kryje się w owych…

Czytaj więcej