Spis 1921 roku na Urzeczu. Polacy, Niemcy i Żydzi.

Wylew Wisły na Urzeczu, 1947 r. Terpa na Zawady. Fot. Stefan Rassalski, zb. APW.

Dobiega końca spis powszechny. Tym razem spotyka się on z mieszanymi reakcjami z różnych powodów, których nie będziemy tu analizować. Po latach stanie się obiektem badań historyków patrzących nań bez emocji, podobnie jak my obecnie możemy z dystansem spojrzeć na wyniki spisu przeprowadzonego w 1921 roku w odrodzonej II Rzeczpospolitej. Wówczas były one wyczekiwane, bowiem był to w ogóle pierwszy spis w historii kraju, mającego nowe granice, złożonego z trzech zaborów, który wyszedł z niszczycielskiej wojny. Tym samym miano otrzymać odpowiedź na pytanie ilu ma właściwie obywateli, jakiego są oni wyznania, narodowości czy zawodu. Planowano go przeprowadzić już wcześniej, z myślą o takim działaniu powołano GUS, dla którego przedsięwzięcie okazało się wielkim wyzwaniem. Pierwotnie miał się odbyć w 1920 r., lecz możliwym stał się dopiero po zakończeniu wojny polsko-rosyjskiej i ustaleniu granic. Spis przeprowadzali referenci spisowi, a także wójtowie gmin i urzędnicy. Nastąpiło to w dniu 30 września 1921 roku, choć oczywiście zapewne rozciągnął się nieco w czasie. Jednak wszelkie informacje miały być zebrane i podane ze stanem właśnie na ten dzień.

„Zbytecznem byłoby rozwodzić się nad znaczeniem spisu; dość powiedzieć, że na przeciąg 10 lat […] wyniki jego będą jedynem pewnem źródłem poznania Polski współczesnej […], stanowić będą materiał pierwszorzędnej doniosłości. Niema takiej organizacji społecznej, zawodowej, kulturalno-oświatowej czy politycznej, któraby nie oczekiwała z zainteresowaniem wyników spisu” pisał ówczesny Kurier Warszawski. Jak miarodajne były wyniki tego spisu? Pamiętać należy, iż społeczeństwo było zupełnie inne niż obecnie, inny był stosunek do władz, nie tylko z powodu doświadczeń zaborczych, ale również z powodu odrodzenia kraju. Z pewnością więc wiarygodny jest jeśli chodzi o podawane dane, choć wziąć trzeba poprawkę na fakt, iż w dniu 30 września pełniących służbę wojskową spisano w ich jednostkach, a nie w miejscach zamieszkania. 

Ciekawym będzie więc przyjrzenie się jak wyglądały wyniki spisu na Urzeczu. Choć poprzedni spis przeprowadzono tu w 1913 roku, jego wyniki są mocno ogólne, bo dotyczą jedynie danych w odniesieniu do ówczesnych gmin. W tym wypadku dysponujemy już informacjami o wszystkich ówczesnych miejscowościach. Warto więc spojrzeć bliżej na mikroregion, bo to pierwsze tak dokładne i kompletne informacje jakimi o nim dysponujemy. Wyniki spisu zostały opublikowane i dostępne są w bibliotekach cyfrowych, jednak przebijanie się liczne tomy publikacji i ich strukturę nie jest łatwe. Stąd też idea zebrania ich w jednym miejscu dla wszystkich zainteresowanych. Poniżej przedstawiono miejscowości położone na Urzeczu i jego granicach w 1921 roku. Ich lista różni się nieco od wymienionych przez Ł. M. Stanaszka w publikacji o mikroregionie z racji faktu, iż wiele spośród wzmiankowanych w tamtym tekście miejscowości historycznych (Sosnka, Jelita itd.) w 1921 roku już nie istniało. Spis uzupełniono o część osad z tych samych przyczyn pominiętych. Dodano także folwarki, to z racji faktu, iż w części gmin spisano je łącznie z sąsiednimi wsiami (np. Olechów wraz z Kabatami), stąd też dla kompletu informacji wymieniono pozostałe folwarki. Tym bardziej, że robotnicy rolni pracowali na polach Urzecza, wchodząc w kontakt z mieszkańcami sąsiednich miejscowości. Niemożliwym okazało się podanie wyników z osad w 1921 roku będących już po reformie 1916 r. częścią Warszawy – Saskiej Kępy czy Czerniakowa i Siekierek. Mimo, iż te dwie ostatnie wciąż zachowywały wówczas swój wiejski charakter, nie wyodrębniono już ich w wynikach spisu z cyrkułów miejskich. Stąd też danych tych brakuje. Wreszcie z prezentacji danych wyłączono wszystkie letniska, bowiem w dniu 30 września spisano w nich letników, co zaburzyłoby pewien obraz wiejskiej społeczności Urzecza.  Zainteresowanych samymi wynikami spisu odsyłam niżej, pozwolę sobie jeszcze na krótkie omówienie w kategorii mnie osobiście najbardziej interesującej, czyli tutejszego tygla kulturowego, gdzie spotykali się Polacy, Żydzi i niemieccy potomkowie olędrów. W 1921 roku na Urzeczu było jedno miasto – Góra Kalwaria. Karczew miał status osady miejskiej, co stanowiło pozostałość po czasach rozbiorowych i degradacji po Powstaniu Styczniowym, gdy wiele miejscowości pozbawiono praw miejskich, pozostawiając im taki status, by odróżnić je od wsi. 

Liczebność mieszkańców żydowskiego pochodzenia na Urzeczu prezentowała się następująco:

Gmina 1921

Miejscowość

Budynki mieszkalne

Ogółem ludności

Katolicy

Mojżeszowe

Polska

Żydowska

Miasto

Góra Kalwaria

307

5496

2416

2961

3121

2361

Sobienie-Jeziory

Sobienie-Jeziory

167

1888

449

1439

1506

 

Karczew

Karczew

369

3266

2428

836

2483

782

Jeziorna

Konstancinek

88

1455

1045

399

1135

320

Jeziorna

Jeziorna Królewska

86