Zakopane skarby

Trochę pobloguję dla odprężenia, bo ostatnio czas zajmuje mi pisanie innych, nieco męczących rzeczy, co wpływa też na mój brak aktywności na blogu. Dzisiaj lekki temat wakacyjny, czyli o znalezionych w tych stronach skarbach. Uprzedzę od razu zaglądających na bloga różnego rodzaju eksploratorów, że nie znajdziecie tu lokalizacji miejsc, w których można pobiegać z wykrywaczem…

Czytaj więcej

W strefie mroku: Diabelski kamień

Szanowny czytelniku znalazłeś się na blogu traktującym przede wszystkim o historii. Ponieważ jednak mamy wakacje, chętnych do eksplorowania zwyczajowej zawartości strony odsyłam do spisu treści, dziś pisać będę bowiem o tematach nieco mniej historycznych. W ubiegłym roku były groźne bestie czy poradniki jak odpoczywać w letnisku doby belle epoque, a ja narzekałem , że sezon ogórkowy…

Czytaj więcej

Parafia Cieciszewska

Dzięki Maurycemu udało mi się ostatnio nabyć wreszcie książkę „Vinea Christi”, będącą reprintem księgi wydanej  po raz pierwszy w roku 1680, zawierającej dokumenty związane z założeniem miasta Nowa Jerozolima, wcześniej znanej jako wieś Góra, obecnej zwanego Górą Kalwarią. Prócz reprintu księga zawiera doskonałe tłumaczenia łacińskich dokumentów dokonane przez s. Małgorzatę Borkowką, autorkę świetnej monografii tego…

Czytaj więcej

Na służewskim szlaku (2)

Kontynuujmy historię niezrealizowanych projektów, mających zmienić drogę biegnącą z Kabat do Konstancina wzdłuż Ogrodu Botanicznego w  arterię komunikacyjną. Choć projekt corsa nie doszedł do realizacji, w latach międzywojennych pomysłu nie zarzucono. Spółka „Siła i światło”, wyraźnie bazując na pomyśle z czasów I Wojny, postanowiła zbudować linię kolejową (elektryczną) wiodącą wspomnianym szlakiem wzdłuż skarpy. Spółka planowała…

Czytaj więcej

Z dziejów służewskiego szlaku (1)

Tytułowy szlak to jeden z najstarszych handlowych szlaków Europy, wiodący z południowej Francji na Ruś Kijowską, przy którym usytuowano osadę Służew. Jego warszawską pozostałość stanowi poszarpana w kilku miejscach ulica Nowoursynowska, której przebieg przecięła budowa rosyjskich fortów, a następnie zabudowa osiedli Natolina i Ursynowa. Szlak prowadził do przeprawy na rzece Jeziorze, później zwanej Jeziorką, gdzie…

Czytaj więcej

Łęgi Oborskie

Tytułowe łęgi to rezerwat położony na terenie gminy Konstancin-Jeziorna. Są trudno dostępne i w zasadzie podziwiać można je wyłącznie z oddali, swym drapieżnym pięknem wielkich pni wyrastających z bagnistej wody, tam gdzie nie dociera nigdy słońce, przypominają nieco Luizjanę. Jednakże dzieje endemicznej roślinności nie są wcale zbyt długie, a z powstaniem łęgów wiąże się ciekawa…

Czytaj więcej

Rewolucji początek

Jak pisałem niedawno w tym roku mijają kolejne okrągłe rocznice ważkich wydarzeń, które wywarły kształt na życie ówczesnych mieszkańców tych okolic. Nim jednak nastał czas bitew I Wojny Światowej i zanim doszło do bitwy pod Ostrówkiem, miała miejsce Insurekcja Kościuszkowska. Był rok 1794, a w ówczesnych dokumentach to co wówczas zaszło określano mianem rewolucji, choć…

Czytaj więcej

Defluicytacja pańska

Jak pokazał błyskawiczny sondaż wśród zaprzyjaźnionych osób, w tym kilku historyków, w zasadzie prawie każdy połamał sobie zęby na znaczeniu słowa defluicytacja. Termin bowiem znany jest wyłącznie specjalistom, występuje głównie w staropolskich dokumentach, choć pojawiał się i w okresie późniejszym. Pozostawiłem go w tytule wskutek czego, połowa osób zapewne na widok tak dziwacznego słowa nie…

Czytaj więcej

Technologia papierni

Kiedy zaczynałem prowadzić blog, papiernia zakończyła już swą działalność, jednak budynki pozostawały w stanie nienaruszonym, podobnie jak infrastruktura w postaci maszyn, niekiedy pamiętających koniec XIX wieku. Obecnie ostały się jedynie budowle objęte wpisem do rejestru zabytków, jednakże ich los także nie jest pewny, bowiem od decyzji odwołał się właściciel terenu podkreślając, iż niektóre z budynków…

Czytaj więcej

Wojna na Urzeczu

W tym roku obchodzić będziemy stulecie wybuchu I Wojny Światowej, a co za tym idzie opisywanej na tym blogu bitwy toczonej jesienią na linii rzeki Jeziorki. Lecz mijają także inne okrągłe rocznice rozmaitych zapomnianych bitew, które wywarły duży wpływ na losy tych okolic, a nie trafiły na karty podręczników historycznych. Tym razem cofnijmy się o…

Czytaj więcej

Tajemnice pewnego wiatraka

Poprzedni wpis traktował o młynie nad Świdrem, dzisiejszy rozpoczniemy w Powsinku, a zakończymy w Słomczynie. Mowa będzie o wiatraku, którego zdjęcie znalezione w przepastnych zasobach internetu, zamieściłem jakiś czas temu na facebooku. Domniemywałem, że chodzić może o Powsinek, bowiem z opisu wynikało, iż budowla miała znajdować się nieopodal Wilanowa, gdzie w owym czasie wiatraka nie…

Czytaj więcej

Miele młyn

Jak chce historyczna legenda Władysław Łokietek miał przy użyciu powyższych słów przeprowadzać test lojalności, bowiem sławetne „soczewica, koło, miele, młyn” wymówione prawidłowo stanowiło jeden z pierwszych dowodów przynależności do narodu popierającego króla. Wrogi element pochodzenia niemieckiego, który wcześniej zbuntował się i przeszedł na stronę Jana Luksemburskiego, słów tych ponoć wymówić nie potrafił… Od roku 1308…

Czytaj więcej

Prom w Gassach (2)

Po wielkiej powodzi w wieku XVIII koryto wiślane ustala się na nowo, przewóz zaczyna być sprawowany w Gassach, gdzie pozostanie już do końca swej historii. Brzeg Wisły jest wówczas nieco przesunięty, rzeka płynie dużo bliżej Karczewa niż obecnie. Pod miastem tym istnieje pal, przystań rzeczna dla statków, zapewne nieopodal wioski Przewóz, obecnie stanowiącej część Karczewa….

Czytaj więcej

Prom w Gassach (1)

Mówiąc o przeprawie promowej w pierwszej kolejności musimy zmienić swoje przyzwyczajenia, które sprawiają, że traktujemy promy jako coś rzadko spotykanego i w dużej mierze stanowiącego atrakcję turystyczną. Jeszcze do połowy XX wieku promy stanowiły zwyczajową przeprawę przez większość rzek, a na mapach samochodowych oznaczano je jako równorzędne do mostów. Zaś aż do XIX wieku mosty…

Czytaj więcej

Inka

Przed kościołem w Narewce stoi pomnik Inki. Około 40 metrów dalej początek bierze ulica Aleksandra Wołkowyckiego, nauczyciela-komunisty, który miał wydać matkę Inki w ręce Gestapo (według nadal niepotwierdzonych przez IPN relacji). Jego imię nosi także miejscowa szkoła podstawowa. „Wołkowycki wierzył, że Narewka i jej okolice staną się po wojnie częścią ludowego państwa białoruskiego” W centrum…

Czytaj więcej