23 grudnia 1803

Rok dobiega końca, w majątku w Oborach naukowiec zapisuje ostatnie słowa na kartach swego rękopisu. Korzysta tu z gościnności swej ciotki Urszuli Wielopolskiej z Potockich, która po rozbiorach na stałe zamieszkała w Krakowie, cedując zarząd nad majątkami w Prusach Południowych na jego ręce. Jest z nią blisko związany, to ona po śmierci swej siostry w roku 1761…

Czytaj więcej

Karczmarz z Obór

wpis, w którym szanowny czytelnik pozna niedole Sebastyna Gozdzienskiego, austernika oborskiego i odkryje, iż obciążenia kredytowe i egzekucje komornicze nie są domeną początku XXI wieku, nim jednak do tego dojdzie, autor swym zwyczajem i słowem wprowadzenia opowie nieco o karczmach i austeriach oraz karczmarzach Bankructwa i zadłużenia w czasach trwającego kryzysu nie są niczym zwyczajnym….

Czytaj więcej

Zaginione miejsca: lotniska oborskie

wpis o miejscach, w których lądowały samoloty podczas wojny Za chwilę wrzesień, pora więc powoli reaktywować bloga. Po powrocie z mazurskiej wędrówki szlakiem Wielkiej Wojny dowiedziałem się, że mój kolega przygotowuje do druku książkę o wydarzeniach roku 1939. Już wkrótce będziecie mogli przeczytać jej fragment w postaci artykułu traktującego o lotnisku istniejącym w Oborach tuż…

Czytaj więcej

W strefie mroku: Diabelski kamień

Szanowny czytelniku znalazłeś się na blogu traktującym przede wszystkim o historii. Ponieważ jednak mamy wakacje, chętnych do eksplorowania zwyczajowej zawartości strony odsyłam do spisu treści, dziś pisać będę bowiem o tematach nieco mniej historycznych. W ubiegłym roku były groźne bestie czy poradniki jak odpoczywać w letnisku doby belle epoque, a ja narzekałem , że sezon ogórkowy…

Czytaj więcej

Łęgi Oborskie

Tytułowe łęgi to rezerwat położony na terenie gminy Konstancin-Jeziorna. Są trudno dostępne i w zasadzie podziwiać można je wyłącznie z oddali, swym drapieżnym pięknem wielkich pni wyrastających z bagnistej wody, tam gdzie nie dociera nigdy słońce, przypominają nieco Luizjanę. Jednakże dzieje endemicznej roślinności nie są wcale zbyt długie, a z powstaniem łęgów wiąże się ciekawa…

Czytaj więcej

Wyprawa pana Jana

Wysłuchaj artykułu w wersji audio Przyznam, że sytuacja międzynarodowa zniechęca mnie mocno do zamieszczania postów na facebookowej stronie bloga i przygotowywania zaplanowanych wpisów o najstarszym wiatraku w tych stronach czy olędrach. Na razie więc to odłóżmy. W ubiegłych wiekach wydarzenia na Ukrainie wywarły niewielki wpływ na tę część Mazowsza, jedynie wojny toczone z Turcją w…

Czytaj więcej

19 grudnia 1812

O roku ów, któż ciebie widział w naszym kraju… Ciebie lud prosty wciąż zowie rokiem urodzaju, a żołnierz rokiem wojny, napisze po latach wieszcz. Na razie jednak rok 1812 dobiega końca. Na polach leży śnieg, utrudniający poruszanie się także drogami. Do dworu w Oborach docierają wreszcie sanie, przywożąc aktualne informacje i wiadomości pocztowe. Elżbieta Potulicka…

Czytaj więcej

Cmentarz w Maryninie

Ostatnie wpisy na temat zapomnianej bitwy wywołały ciekawą dyskusję wśród tutejszych miłośników historii, a ja poczułem się wywołany do tablicy, skądinąd słusznie, bowiem w ślad za dokumentami źródłowymi powtórzyłem, iż największe natężenie bitwy przypadło na 8 – 10 października 1914 roku, tymczasem niektóre z dat znajdujących się na nagrobkach w Maryninie wskazują na dni późniejsze,…

Czytaj więcej

Bestya z Obór

Wszystkim których zastanawia powyższy obrazek przypominam, iż zgodnie z zapowiedzią na czas wakacji porzucam wpisy w dotychczasowej formie, na rzecz nieco lżejszych. Stąd skoro na profilu Facebookowym bloga była mowa o duchu w Czersku, to wypadałoby opisać jakiegoś przedwiecznego jaszczura, który wynurza się nocą z jeziora pod Bielawą czy Habdzinem, aby straszyć kurczaki w gospodarstwach,…

Czytaj więcej