1972 r., budynek biblioteki miejskiej, w której uruchomiono w 1974 r. Izbę Pamięci. Zdjęcie przekazane przez potomków P. Brzezińskiej.
Jak informowaliśmy niedawno w mediach społecznościowych w nasze ręce trafił ogromny zasób materiałów dawno uznawanych za zaginione, które stanowiły niegdyś zasób tutejszego urzędu, po czym uznane zostały niepotrzebne. W skład zasobu wchodzą fotografie willi Skolimowa i Konstancina wykonane w 1972 roku oraz szereg dokumentów obecnie mających naturę historyczną. Zbiór ten otrzymaliśmy w celu udostępnienia w ramach Archiwum Społecznego, co czynić będziemy stopniowo, po zakończeniu jego zabezpieczania i inwentaryzacji.
Na początek stanęliśmy jednak przez zagadką ustalenia dziejów tego zasobu, najistotniejsza jest bowiem zawsze w archiwaliach tzw. proweniencja. W naszym wypadku była ona wtórna, bowiem wiedzieliśmy jedynie tyle, iż do początku lat 90. znajdował się w zbiorach tutejszego Urzędu, następnie uznano go za zbędny i zamiast poddać brakowaniu wyrzucono na śmietnik, skąd w dużej mierze został uratowany. Po wstępnej inwentaryzacji zasobu i dzięki informacjom uzyskanym od m. in. Andrzeja Szczygielskiego udało się nam ustalić dzieje zbioru, a są one niezwykle ciekawe, wiążą się bowiem z okolicznościami powstania pierwszej Izby Pamięci działającej na terenie gminy w latach 70. XX wieku.

Dotychczas okoliczności istnienia tej Izby ginęły w ludzkiej pamięci. Gdy ponad 15 lat temu grupa skupiona wokół tzw. nieformalnego Klubu Miłośników Historii działającego w ramach lokalnego forum rozważała utworzenie Izby Pamięci, okazało się, iż nie jest to pomysł nowy, bowiem Izba Pamięci działała uprzednio w latach 70. w bibliotece gminnej w Skolimowie, prowadzona przez p. Marię Żurawską. Izba zakończyła działalność na przełomie lat 70/80 a pamięć o niej zaginęła, zaś los zbiorów pozostał nieznany. Zdołano udokumentować jej funkcjonowanie na prezentowanych tu zdjęciach z zasobu NAC, wykonanych w 1974 roku. Obecnie możliwe jest odtworzenie okoliczności jej powstania.
Wydaje się, że inicjatywa utworzenia muzeum-izby pamięci związana była z utworzeniem w 1969 roku miasta Konstancin-Jeziorna, powstałego z połączenia miast Skolimów-Konstancin oraz Jeziorna. Grupa miejscowych działaczy społecznych dostrzegła konieczność upamiętnienia tutejszej historii i funkcjonowania placówki w nowo utworzonym mieście. Wśród nich był Krzysztof Henisz (1914-78), artysta malarz zamieszkujący w willi „Julia”, żonaty z Krystyną z d. Machlejd (1918-2006). Krzysztof Henisz był animatorem życia artystycznego w powojennym Konstancinie. W 1962 roku artysta zainicjował działalność Stowarzyszenia Przyjaciół Twórczości w Konstancinie, które w siedzibie przy ul. Warszawskiej (obecnej Piłsudskiego), otrzymanej od władz miasta, organizowało wydarzenia kulturalne. Stowarzyszeniu patronowały i angażowały się w jego działanie różne osobistości Konstancina, m.in. Anna i Monika Żeromskie i prof. Marian Weiss.

Z organizacją tą w tym czasie zetknął się Ludwik Kazimierz Othwein (1902-1999), osoba o niezwykle ciekawym życiorysie, w latach 60. prowadząca w ramach swej pracy PAN badania socjologiczne na terenie Konstancina, których efektem stała się publikacja Przemiany kulturalne i społeczne w podwarszawskim osiedlu Skolimów-Konstancin (1969). Gdy pojawił się zamysł utworzenia Izby Pamięci, do niego zwrócił się Krzysztof Henisz jako historyka-socjologa o wsparcie koncepcyjne. W materiałach zachował się list datowany na 12.02.1972 roku sporządzony przez Orthweina, skierowany do Krzysztofa z pozdrowieniami do Krystyny, co identyfikuje ich jako odbiorców. W liście Orthwein przedstawia założenia koncepcyjne Izby Pamięci, publikujemy jego treść na końcu niniejszego tekstu.
Część założeń udało się zrealizować. Rozpoczęto przeprowadzanie inwentaryzacji w 1972 roku, których plonem stał się zbiór fotografii, dokumentujących wille ówczesnego Konstancina i Skolimowa. Częściowo starano się opisać w postaci tzw. fiszek podstawowe informacje o willach. Założenia i zdjęcia stały się podstawą otwarcia w bibliotece w Skolimowie Izby Pamięci. Wedle wspomnień Andrzeja Szczygielskiego uznano to miejsce za najlepsze, z uwagi na fakt, iż brakowało możliwości uruchomienia stałego Muzeum, a Izba Pamięci mogła funkcjonować równolegle z działalnością biblioteki, zaś jej pracownica doglądać zbiorów. Jedną z opiekunek stała się ówczesna bibliotekarka Maria Żurawska. Biblioteka, podobnie jak i obecnie jej filia mieściła się w willi na rogu ulic Chylickiej i Kazimierzowskiej.
Otwarcia dokonano w 1974 roku, już po kolejnej reformie administracyjnej i utworzeniu gminy Konstancin-Jeziorna w 1973 r. O otwarciu doniosła ówczesna prasa, w Ekspresie Wieczornym zamieszczono stosowną informację, wskazując pracownicę urzędu p. Pelagię Brzezińską jako osobę do kontaktu w sprawie gromadzenia zbiorów. Na wystawie prezentowano wypożyczone pamiątki od Moniki Żeromskiej oraz związane z Wacławem Gąsiorowskim.

Dziś nie sposób ustalić z jakiego powodu i dokładnie kiedy Izba przestała istnieć i co się stało z jej zbiorami. Z pewnością początkowo realizowano założenia ogólne opisane przez Orthweina, dokumentując nie tylko historię, ale także bieżące działania rozwoju Konstancina i Skolimowa. Wskazują na to choćby zdjęcia sanatorium widoczne na fotografiach prezentujących Izbę, które znajdują się w zbiorach przekazanych na rzecz Archiwum Społecznego. Wydaje się, że na poziomie Urzędu zbieranie pamiątek przestało być priorytetem gdy zintensyfikowano prace związane z tworzeniem Uzdrowiska, a siedzibę Urzędu przeniesiono do Jeziorny. Śmierć Krzysztofa Henisza w 1978 r. sprawiła zapewne, iż Izba straciła swego orędownika. Kryzys początku lat 80. i wydarzenia 1981 r. znacząco także zmieniły priorytety działań. Zasób uległ zapomnieniu, a zadania z nim związane przestano realizować. P. Brzezińska w późniejszych latach realizowała w ramach Urzędu zupełnie inne zadania, a o zbiorach fotograficznych i podjętych działaniach zapomniano. Gdy w 1988 roku grupa tutejszych społeczników utworzyła Towarzystwo Miłośników Piękna i Zabytków Konstancina, o działaniach sprzed 15 lat już nie pamiętano, a także o wykonanej wówczas dokumentacji. Kontynuowano skupienie się na letniskach Konstancin i Skolimów, które zapoczątkowano w latach 70. W międzyczasie pozycję niekwestionowanego autorytetu letniskowej historii zajął Józef Hertel. Gdy w ówczesnym kinie „Beata” TMPiZK podjął się stworzenia kolejnej namiastki wystawy zdjęć historycznych konieczne było sięgnięcie po zasób zdjęć Józefa Hertla, który od końca lat 70. stał się kronikarzem dawnego letniska i gromadził pamiątki. Wystawa fotografii wisiała tam w latach 1987-91, następnie również zaginęła. Jednocześnie przemiany społeczne po 1989 r. i reforma samorządowa 1990 r. sprawiły, iż gminny zasób uznany był za zbędny do dalszego przechowywania.
Kolejna dekada nie sprzyjała tego typu działalności, stąd też choć pomysł utworzenia muzeum przewijał się wśród działaczy TMPiZK, po utracie siedziby przez Towarzystwo wydawał się niemożliwy do zorganizowania. Pomysł utworzenia Izby Pamięci wrócił na przełomie 2009/10 roku podnoszony przez grupę skupioną wokół wspomnianego Forum. Wówczas podjął go Konstanciński Dom Kultury, czego efektem stało się początkowo utworzenie w 2012 roku Wirtualnego Muzeum Konstancina, następnie w 2015 r. uruchomienie Izby Pamięci w Hugonówce, którą w 2025 roku przeniesiono do Kamilina. Jednocześnie trwają od kilku lat prace związane z utworzeniem Muzeum w tutejszej gminie, jednak z uwagi na przeszkody natury organizacyjnej i finansowej wydaje się, że obecnie jest to niemożliwe. Nie wdając się w powyższe cieszy, iż udało się odtworzyć dzieje tutejszych działań na rzecz upamiętnienia miejscowej historii, a przede wszystkim ocalić zbiór z 1972 r., który w międzyczasie po pół wieku sam stał się zasobem historycznym. Zbiór ten będziemy w najbliższym czasie Państwu prezentować po zakończeniu jego archiwizacji i inwentaryzacji.

Fakt tworzenia koncepcji izby w czasach miasta Skolimów-Konstancin tłumaczy z jakiego powodu nie uwzględniono w nim historii i dziejów Jeziorny, a także okolicznych wsi, które w 1973 roku weszły w skład utworzonej gminy. Założenie to miało potem pokutować na widzeniu tutejszego dziedzictwa i tradycji, bowiem do około 2010 roku i opisania nadwiślańskiego Urzecza tutejsze wsie i ich sięgająca średniowiecza historia nie były uwzględniane w miejskiej, letniskowej optyce.
Poniżej przedstawiamy list Kazimierza Orthweina do Krzysztofa Henisza opisujący koncepcję Izby Pamięci.
—————–
Kochany Krzysztofie,
Nie udało mi się nic zrobić w sprawie scenariusza Naszej Izby Pamięci* Jestem ostatnio bardzo ” nie w sztosie” – znaczy zupełnie wyjałowiony i taki nie OK. Więc na pisałem parę uwag, które wydały mi się warte odnotowania.
Myślę, że przydadzą się Wam, gdyż ów scenariusz bądź program Izby słuszne będzie redagować stopniowo, bo w miarę zbliżania się do przedmiotu wyłonią się z pewność nowe sprawy i koncepcje. Zawsze jestem gotów służyć Wam pomocą, jeżeli tylko okaże się to potrzebne. Załączam pozdrowienia i ucałowania rączek dla Krysi.
12.02.1972.
Izba Pamięci w Skolimowie-Konstancinie
Zaprojektowana przez działaczy społecznych miasta Skolimowa-Konstancina „izba pamięci” wydaje się przedsięwzięciem ze wszech miar godnym poparcia. Z tych między innymi względów pozwalam sobie przedstawić – na prośbę organizatorów – kilka własnych uwag co do zakresu, charakteru i planu operacyjnego powyższej imprezy. Gdy pragniemy określić zakres działania nowej instytucji to najlepiej będzie zastanowić się, jakie stawia ona sobie zadania. Pozostawiając na razie cele i zadania o zasięgu ogólno społecznym, zadania konkretne proponuję ująć w 3 grupach tematycznych}

-
Przeprowadzenie możliwie pełnej inwentaryzacji zabytków kultury materialnej w postaci fotogramów, fotografii, obrazów, grafik, planów, ilustracji itd. Powinna to być działalność ciągła (nie jednorazowe zebranie materiału), zmierzająca do wykrywania u poszczególnych osób zamieszkałych w Konstanci¬nie bądź gdzie indziej dokumentów różnej natury, co do których ich posiadacze nie mają poczucia znaczenia historycznego. Im pełniejsze materiały uda się zgromadzić , tym większą wartość historyczną i ekspozycyjną będzie posiadała budowana stopniowo i konsekwentnie ewidencja.(inwentaryzacja). W odniesieniu do zabytków budownictwa ewidencja powinna zażerać między innymi takie dane jaki podstawowa informacja o pierwszym właścicielu obiektu, o jego pozycji społecznej i sytuacji materialnej, o okolicznościach związanych ze zmianą właściciela, nazwisko architekta bądź budowniczego. Jeżeli obiekt był budowany wedle planu i gustu właś-ciela, tę kwestę należy również odnotować, braki istniejącej dokumentacji fotograficznej należy koniecznie uzupełniać nowym materiałem fotograficznym. W tej grupie tematycznej, którą w skrócie można nazwać – gromadzeniem materiałów bardzo ważnym elementem informacyjnym byłyby wypowiedzi lu dzi starszych i najstarszych, pamiętających odległą przeszłość, których wypowiedzi należałoby zapisywać bądź posłuży się nawet magnetofonem (co jest powszechnie stosowane na świecie przy zbieraniu informacji od ludzi starych bądź bardzo zajętych).
-
Następną z kolei czynnością będzie opracowywanie i selekcjonowanie zebranych materiałów do ekspozycji w Izb: Pamięci. Ale nie tylko dla tego celu. Również dla celów bardziej teoretycznych i naukowych. Zasadnicza dyspozycja ekspozycji w Izbie Pamięci winna dążyć do ukazania głównych nurtów w rozwoju osiedla w dziedzinie gustów i upodobań estetycznych, podkreślić tym sposobem charakterystykę kulturową zachodzących przeobrażeń. Konieczny będzie tu komentarz słowny (krótkie definicje społeczno-ekonomiczne i rozwiązany graficznie na planszach, towarzyszących poszczególnym eksponatom bądź ich zespołom. Opracowanie odpowiedni komunikatywnych, naukowo uzasadnionych, a jednocześnie „nośnych” tekstów, będzie chyba jedną z najtrudniejszych prac związanych z uorganizowaniem Izby. Podniesie wielce walor ekspozycyjny Izby, udział przedmiotów autentycznych (np. fragmenty wnętrz), obok materiałów obrazujących (fotografie). W dalszej perspektywie zarysowuje się inicjatywa zrealizowania Przez Izbę Pamięci filmu średniometrażowego (30 – 40 minutowego), obrazującego rozwój osiedla w jego warstwie kulturowej i materialnej – od pierwocin do chwili obecnej.
-
W trzeciej grupie tematycznej umieszczam zagadnienia dalszej ewolucji aglomeracji konstancińskiej i próby prognozy futurologicznej. Będzie to logicznym rozwinięciem gromadzenia materiałów historycznych i bieżącej ekspozycji, która przecież musi być ciągle uzupełniana i korygowana. Specjalna ekspozycja futurologiczna w Izbie Pamięci może stanowić dobrą płaszczyznę dyskusyjną i polemiczną w stosunku do urzędowo opracowywanych planów perspektywicznych, w tym charakterze może Izba oddać poważne przysługi, jako scena ścierania się różnych poglądów i dążności przy żywym udziale całej społeczności miejscowej.
12.02.1972.
Kazimierz Orthwein
Zdjęcia Izby Pamięci z zasobu Narodowego Archiwum Cyfrowego.
Jeśli ktoś może podzielić się jakimś wspomnieniem z nimi związanym, prosimy o wpis w komentarzu lub na facebooku lub nadesłanie wiadomości na maila archiwa@okolicekonstancina.pl

Redaktor naczelny portalu, z wykształcenia historyk, absolwent Wydziału Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego. Rodzinnie związany od wielu pokoleń z Nadwiślańskim Urzeczem, badacz regionu i dziejów lokalnych, autor publikacji oraz artykułów w tym zakresie.
