Piwo z Urzecza

„Ku końcu panowania Augusta III nastały w Warszawie najprzód, a potem po różnym stronach kraju piwa czeskie, ordynaryjne i dubeltowe, tudzież piwo angielskie, które najpierwszy wyinwentował Hieronim Wielopolski, koniuszy koronny; miało dużo podobnego smaku do prawdziwego piwa angielskiego, które sprowadzano i po dziś dzień sprowadzają z Anglii. To jednak piwo angielskie nie miało nigdzie więcej…

Czytaj więcej
Mapa terenów zalanych przez Wilanówkę w roku 1934, WIG

Powodzie na lewobrzeżnym Urzeczu

Tegoroczna powodziowa kumulacja przelewa się właśnie przez tutejsze okolice, więc dobry to moment by popełnić kolejny tekst na temat tutejszych powodzi. Bo choć artykułów na ten temat było tu już kilka, żaden jednak nie przedstawił dotąd powszechności tego zjawiska. Powodzie na lewym brzegu między Moczydłowem a Czerniakowem zwanym Niziną Moczydłowską stały się składową częścią jego…

Czytaj więcej

Wielka powódź (2)

Woda przybiera po ostatnich opadach deszczu, co w dawnych latach wśród mieszkańców Urzecza niechybnie wywołałoby przyśpieszone bicie serca. Choć my o tym nie pamiętamy, powodzie były niegdyś stałym elementem życia codziennego w regionie, stając się jedną ze składowych jego tożsamości. Powróćmy do wielkiej powodzi z roku 1879, istotnej z kilku powodów. Podobnie jak dzisiaj mało…

Czytaj więcej

Dzika rzeka

Zarówno przy okazji artykuły o ochronie przeciwpowodziowej na Urzeczu opublikowanym w „Roczniku Nadwiślańskiego Urzecza”, jak i opowiadając o wałach nadwiślańskich i tutejszych powodziach podczas premiery tego wspaniałego wydawnictwa, bardzo pobieżnie potraktowałem pewną niezmiernie ważną kwestię, jedynie wspominając o regulacji Wisły na Urzeczu w minionych stuleciach. Pozwolę sobie więc temat ten nieco uzupełnić, zwłaszcza iż złośliwy…

Czytaj więcej

Mapa Prowincji Prus Południowych

Kilkukrotnie na blogu pojawiały się już fragmenty mapy funkcjonującej pod popularnym określeniem Gilly- Cron, wywiedzionym od nazwisk jej twórców. Jej pełna nazwa to Special-Karte von Südpreussen mit allerhöchster Erlaubniss aus der königlichen großen topographischen Vermessungs-Karte, wydano ją w Berlinie w roku 1802. I na co wiele osób nie zwraca uwagi, jest ona w pierwszej kolejności…

Czytaj więcej

Żywioły Wisły

W ostatnich dniach na stronie FB bloga zamieszczałem zdjęcia z ostatniej wielkiej powodzi na Urzeczu z roku 1947 pozwalające uzmysłowić sobie jak niegdyś wyglądało życie codziennie w tych stronach. Tutejszą codzienność i rokroczne zmagania na z żywiołem opisywałem zresztą już wielokrotnie na blogu, w dobie dyskusji o zmianach klimatycznych warto pamiętać, iż w dużej mierze do…

Czytaj więcej

Mapa Kwatermistrzostwa

Powróćmy do opisywania tutejszej historii kartograficzno-kartograficznej, pomysłu zarzuconego przeze mnie kilka lat temu, acz zainteresowanie dawnymi mapami tych terenów pokazuje, iż być może niesłusznie. Dziś o najwybitniejszym dokonaniu w tej dziedzinie, powstałej w XIX wieku mapie zwanej „Mapą Kwatermistrzostwa”. Od opublikowania z końcem XVIII wieku opisywanej poprzednio mapy Karola de Pertheesa kolejne kilkadziesiąt lat stanowiło…

Czytaj więcej

Jeziorański Nepomuk

Pamięć o pochodzeniu tutejszego Nepomuka ginie w pomrokach dziejów, tajemnicy jego pochodzenia nie sposób odnaleźć w dokumentach, prawdopodobnie nigdy nie dowiemy się, w jakich okolicznościach ustawiono figurę znajdującą się na wprost papierni. Z całą pewnością uczyniono to w XVIII wieku na granicy ziem oborskich, na terenie parafii cieciszewskiej w Słomczynie, jako że wówczas świeżo po…

Czytaj więcej

Manowce historii

Dawno temu w tutejszych bibliotekach pojawiła się niewielka broszurka, którą można było kupić za grosze, opowiadająca o parafii cieciszewskiej. Zofia Krasuska jako pierwsza zdecydowała się spisać dzieje parafii, wedle coraz bardziej zapomnianej legendy mieszczącej się niegdyś w Cieciszewie. Książeczka jest przeurocza i pełna licznych błędów oraz anachronizmów. Lecz pamiętać należy, iż chyba to jedyna wydana…

Czytaj więcej

O pochodzeniu Urzeczan

Łurzycoki modre nie dają o sobie zapomnieć. To, co jeszcze pięć lat temu wydawało się niemożliwe, stało się faktem. Urzecze odrodziło się i na trwałe wpisało w tutejszy krajobraz, gdy potomkowie mieszkańców podwarszawskiego Powiśla przypomnieli sobie o swoich korzeniach. W Wilanowie mamy ulicę Olęderską, przeprawa w Górze Kalwarii zyskała oficjalne miano Mostu Nadwiślańskiego Urzecza. Nie…

Czytaj więcej

Nadrzeczne wały

Dobiega powoli końca przebudowa wału wzdłuż lewobrzeżnej Jeziorki. Po latach obietnic i zapowiedzi odcinek z Jeziorny do parku zmienił się w szlak spacerowy, pozostała część jest wzmacniania, a szczyt zmienia się w szeroki trakt. Jeszcze do niedawna wiodła tamtędy jedynie wąska ścieżka, z czasem wydeptywana coraz bardziej, pośród wysokich traw. To zjawisko stosunkowo nowe, bowiem…

Czytaj więcej

Życie na granicy (3)

Do jednych z najważniejszych obowiązków landrata należały także sprawy wojskowe. Na poziomie ówczesnego powiatu odpowiadał za problematykę, którą nazwalibyśmy dzisiaj ewidencją wojskową. O ile do roku 1795 prowadzono rekrutację, nakładając stopniowo obowiązek dostarczania rekruta na posiadaczy majątków ziemskich, w prowincji Prus Południowych zaczęto wprowadzać pobór powszechny, obowiązujący już od dawna na ziemiach podleglych pod Królewiec….

Czytaj więcej

Życie na granicy (2)

Pruski urzędnik, zwany landratem, zarządzał dawnym powiatem czerskim, którego granica jak nadal kończyła się na rzece Jeziorce. Wieś Jeziorna Królewska jako dawna królewszczyzna stała się własnością rządową, wchodząc w skład ekonomii pruskiej z siedzibą w Lesznowoli, odpowiadając jednak przed landratem warszawskim. Ci urzędnicy szczebla stanowiącego odpowiednik powiatu byli w większości Polakami, rekrutując się  z osób,…

Czytaj więcej

Życie na granicy (1)

Ostatni wpis o Jeziorce zatytułowany „Rzeka Graniczna” przypomniał mi, iż do dnia dzisiejszego granicę gminy Konstancin-Jeziorna stanowi Wisła. Obecnie rozdziela ją od Karczewa, niegdyś biegla nią granica majątków ziemskich, oddzielając dobra Obór, Bielawy i Jeziorny od Miedzeszyna, Falenicy czy posiadłości Bielińskich. Wisła do niedawna dzieliła jedynie umownie, łącząc mieszkańców obu jej brzegów, o czym obeznani…

Czytaj więcej

Zaginione parafie Urzecza

Miesiąc temu minęła 70 rocznica największej w powojennej historii Polski wiślanej powodzi i jednocześnie najbardziej tragicznej. Gwałtownie topniejące śniegi przyniosły zagładę większości domostw między Wisłą a Puszczą Kampinoską, gdzie w okolicach Leoncina i Kazunia gospodarstwa dawnych olęderskich osadników przestały istnieć. Film dokumentalny „Powódź” uwiecznił tamte chwile, podobnie kronika filmowa. Na południe od Warszawy wylew nie…

Czytaj więcej