Historia ogrodnika Jana Skrojnego nie może być opisana bez wcześniejszych wyjaśnień dotyczących samej willi „Stamary”. Otóż, jak wykazał Paweł Komosa w artykule zamieszczonym 15 maja 2025 r. na portalu okolicekonstancina.pl, a zatytułowanym „Willa Stamary”, jest to willa stojąca przy ulicy Wareckiej 21. Była często mylona z willą stojącą przy ulicy Potulickich 42. Teraz mamy jasność, o którą willę chodzi.
Wiadomo też, że nazwa willi powstała od pierwszych liter imion i nazwiska jej właścicieli – Stanisława i Marii Rylów. Stanisław Ryl i Maria z domu Prażmo pobrali się 25 października 1930 r. [1]. W akcie ślubu wpisano, że Stanisław Ryl jest synem Aleksandra dyrektora Towarzystwa Akcyjnego „Motor” [2] i pracuje, jako urzędnik banku. Tak, więc można przypuszczać, że nazwa willi została nadana po 1930 r., kiedy jej właścicielami stali się Stanisławostwo Rylowie. Niewykluczone, że budowa willi zaczęła się nieco wcześniej, bowiem jej architektem był Tadeusz Zieliński (1883-1925) [3]. Ze względu na rok śmierci architekta oznaczałoby to, że zamysł budowy willi był wcześniejszy i należał do dobrze uposażonej, już wtedy, rodziny Rylów.
Nazwa willi jest zbieżna z nazwą zakopiańskiego hotelu/pensjonatu „Stamary” prowadzonego przez śpiewaczkę operową Marię Budziszewską [4]. Warto przy okazji wspomnieć, że córką małżonków Rylów była śpiewaczka operetkowa (Primadonna Operetki Warszawskiej) Elżbieta Ryl-Górska [5]. Jednak wydaje się, że zbieżność nazw zakopiańskiego hotelu/pensjonatu, jak i konstancińskiej willi to przypadek, a żyjące w różnych latach – śpiewaczka operowa Maria Budziszewska (1872-1942) i śpiewaczka operetkowa Elżbieta Ryl-Górska (1933-2021) nie mają ze sobą żadnych powiązań rodzinnych, czy towarzyskich.
Około 1939 r. właścicielem willi „Stamary” został profesor polskiej psychologii Władysław Witwicki (1878-1948) [6]. Prowadził tu tajne nauczanie w czasie II Wojny i wykłady po wojnie, kiedy budynki Uniwersytetu Warszawskiego nie nadawały się do użytku. Mieszkał tu do ostatnich dni swego życia. Dalsze losy willi, po śmierci prof. Witwickiego opisuje Paweł Komosa: „W 1949 r. Helena Witwicka, żona zmarłego w 1948 r. profesora, wraz z synem Tadeuszem zostali zmuszeni do opuszczenia willi, która jak wiele innych na terenie Królewskiej Góry, została włączona do powstającego tam osiedla rządowego, przeznaczonego dla prominentnych przedstawicieli władz komunistycznych. Jak wynika z dokumentów IPN w 1949 r. MBP wykwaterowało lokatorów i przejęło od żony profesora Heleny willę, spisując umowę dzierżawy (wyboru nie miała)”[7].

Słowa „wyboru nie miała” zrozumiemy, kiedy spojrzymy na tragiczne losy rodziny Witwickich.
I-sza żona profesora, Euzebia z d. Popławska w 1943 r. została zamordowana przez hitlerowców na Majdanku, a syn Janusz w 1946 r. – przez NKWD. [8] Wydarzenia te rzutowały na całą rodzinę Witwickich i zachowały się w pamięci dozorcy/ogrodnika willi „Stamary”, Jana Skrojnego i jego żony Marianny: „A p. Tadeusz [starszy syn prof. Witwickiego], aby ojca nieco pocieszyć, zdobył skrzypce i często bardzo pięknie na nich grał. Jakoś raźniej było we Dworku z tym graniem. Później dopiero – już po wojnie, dowiedziałam się od p. Tadeusza, że matka zmarła, brat Janusz zastrzelony, pozostawił żonę i dwie córeczki” [9].

Pamięć Jana Skrojnego o rodzinie Witwickich, a nasza o rodzinie Jana Skrojnego pozwala na pokoleniowe zapamiętanie osób, które żyły i pracowały w Konstancinie [10]. Również pamięć Jana Skrojnego o innym dworku, w którym pracowała jego rodzina zdecydowała na nazywanie willi Stamary dworkiem. Ale po kolei.
Najstarsze dzieje rodziny Skrojnych związane są z powiatem garwolińskim, gminą i parafią Górzno. To tu w miejscowości Ruda Talubska mieszka Łukasz Skrojny (ok. 1787-?) i jego żona Zofia z d. Bożek (ok. 1789-?). Mają oni 3 córki: Mariannę (ur. ok. 1809), Bogumiłę (ur. ok. 1816) i Katarzynę (ok. 1825-1905) późniejszą żonę Onufrego Góry oraz syna Jana (ur. ok. 1826). Ojciec pracuje na roli – w j. łacińskim określany jest jako „laboriosus”. Syn Łukasza, Jan Skrojny (ok. 1826-?) w połowie XIX w. żeni się z Anną Góra (ok. 1827-?) i mieszka w miejscowości Krzywda parafii łaskarzewskiej. Rodzina Skrojnych nie dostępuje uwłaszczenia w latach 1863-1864 w miejscowości Krzywda i nie pozostają tam, a ich ślady znajdujemy w latach 70’tych XIX w. w miejscowości Henryczyn parafii Garwolin. Tam właśnie zamieszkuje syn Jana, Michał Skrojny (ok. 1849-1899) ze swoją żoną Józefą Olszewską (ok. 1850-?), pracując jako parobek. W związku z tym, że Michał nie miał swojego kawałka ziemi, jego najmłodszy syn Józef Skrojny (1879-?) na początku XX wieku musiał poszukać sobie zarobku. Znalazł go najpierw w Głoskowie, a później w Miętnem – obie miejscowości w parafii Garwolin. Z miejscowością Miętne rodzina Skrojnych związana jest pod sam koniec XIX wieku, bowiem tam w 1899 r. umiera Michał Skrojny, ojciec Józefa. W 1902 roku Józef żeni się z pochodzącą z Sulbin par Garwolin, Franciszką Traczyk (ok. 1879-?). Ślub odbywa się w miejscowości Miętne i tam rodzina osiada na stałe. W 1907 r. w Miętnem rodzi się ich syn Jan, który jest późniejszym dozorcą i ogrodnikiem willi „Stamary”. Trudno powiedzieć, do którego roku w Miętnem mieszka rodzina Skrojnych, ale wydaje się całkiem prawdopodobne, że przebywają tam bez mała 20 lat, w latach 1898-1928 – schyłkowych latach panowania caratu i nowych latach wyzwolonej Polski [11]. Potwierdza to XIX-wieczna historia majątku Miętne, która jest ściśle związana z obecnością Rosjan, jako zaborców.
Na początku XIX w. majątek stanowił własność rządu Księstwa Warszawskiego, a przed 1836 r. dzierżawcami byli Jan i Tekla z Jaworskich Manowscy. Następnie majątek przeszedł w ręce caratu i został przyznany carskiemu pułkownikowi, dowódcy II-go batalionu saperów Arystarchowi Staniukowiczowi/Stanukowiczowi (1798-?) [12]. Arystarch Staniukowicz w 1834 r. z nieślubnego związku z Anną Wołkow miał syna Mikołaja [13]. Dla swojej rodziny w latach 1840-1842 pobudował na terenie Miętnego dworek, w którym zamieszkali. W 1843 r. postanowił uregulować stronę prawną związku i Annę Wołkow pojął za żonę [14]. Ich syn Mikołaj (zwany Michałem) przejął majątek, gospodarował na nim i tam zmarł w 1891 r. Pochowany jest na cmentarzu w Garwolinie [15]. Jego dzieci Róża i Michał Staniukowiczowie w 1900 roku wydzierżawili majątek Józefowi Jaworskiemu (ok. 1874-?) [16].

Tak, więc rodzina Skrojnych przeniosła się do miejscowości Miętne, kiedy majątek ten wymykał się już z rąk rodziny Staniukowiczów. Ojciec Jana Skrojnego naszego ogrodnika, Józef pracował w Miętnem, jako batrak (ros.)=robotnik rolny, a więc wykonywał wszystkie prace związane z gospodarką rolną, jakie w majątku się nadarzały.
Dzięki dobremu utrzymaniu posiadłości, w 1915 r. dworek Miętne gościł marszałka Józefa Piłsudskiego. Niewykluczone, że cała obsługa majątku w Miętnem przyszła zobaczyć najważniejszą osobę w Państwie – rodzina Skrojnych zapewne też. Dobre utrzymanie budynków, w tym samego dworku w Miętnem miało wpływ na założenie w 1924 r. Szkoły Rolniczej Męskiej im. Stanisława Staszica, a w uroczystościach inauguracyjnych brał udział prezydent Polski Stanisław Wojciechowski.
Nie wiemy w jakich latach rodzina Skrojnych przeniosła się do folwarku Łęg w parafii Słomczyn, ale to tu w 1932 r. Jan Skrojny (1907-?) ożenił się z pochodzącą z Kielc Marianną Gorzkowską (1906-?) [17]. Młodzi małżonkowie, zapewne jakiś czas pracowali w okolicznych miejscowościach, a od 1939 r. podjęli pracę w Konstancinie u profesora Władysława Witwickiego w willi „Stamary”. Od razu willę zaczęli nazywać dworkiem, bo bardzo przypominała ona dworek w Miętnem. Taka nazwa została zapisana na jednym ze zdjęć willi „Stamary” w książce Józefa Hertla „Znasz-li Konstancin?”.
Z wypowiedzi małżonków Skrojnych spisanych w książce Józefa Hertla „Z cienia sław Konstancina. Profesor Władysław Witwicki” wyłania się ich obraz, jako ludzi niezwykle wrażliwych na krzywdę ludzką, patriotycznych, bezinteresownie pomocnych i życzliwych. W swoich wspomnieniach koncentrują się bardziej na relacjach ludzkich, niż na opisywaniu pracy, jaką wykonywali. O ogrodzie willi „Stamary” dozorca i ogrodnik Jan Skrojny wypowiada jedno zdanie: „[Profesor Witwicki] wychodził sobie na taras na piętrze, spacerował po ogrodzie, po lesie. Czasem szedł na Konstancin, na Jeziornę …”[18].

Na współczesnych zdjęciach przed willą „Stamary”, tak jak przed wieloma konstancińskimi willami, widoczny jest klomb przygotowywany na nasadzenie kwiatów. Możliwe, że został on odtworzony według starego schematu. Należy docenić pracę właścicieli posesji, którzy przywracają je do stanu sprzed blisko 100 lat. Zarówno w przypadku samych budynków, jak i otaczających je ogrodów jest to praca wręcz archeologiczna.
Przy okazji konstancińskich „poszukiwań archeologicznych” znajdujemy też tak ważne osoby, jak dozorca i ogrodnik willi „Stamary”, Jan Skrojny – wierny, oddany, zżyty z rodziną profesora Władysława Witwickiego. Urodzony w Konstancinie syn Jana Skrojnego „w uznaniu dla dobroci serca, zacności i odwagi” profesora, otrzymał na imię Władysław [19]. Niech ten znak uznania świadczy o tym, jak rodziny zwykłych dozorców/ogrodników związane były z konstancińskimi rodzinami właścicieli posesji.
Garwolinianie określają budynek w Miętenem, jako dworek, Jan Skrojny określał, jako dworek willę „Stamary”. Oba te budynki były podobne, zostały wykonane według projektu tzw. dworek polski. W otoczeniu takich dworków i odradzającej się Polski rodzina Skrojnych żyła i pracowała ponad 50 lat.
[1] 1930 rok, Warszawa, parafia św Jana, metryka ślubu nr 298, www.genealodzy.pl
[2] Towarzystwo Akcyjne „MOTOR” (WTA Motor) to firma założona w 1824 r. Na jej bazie w 1898 r’ 13 warszawskich farmaceutów powołało spółkę Towarzystwo Akcyjne „Motor” w celu produkowania „skomplikowanych farmaceutycznych i chemiczno-farmaceutycznych preparatów, fabrykacji wód mineralnych i handlu aptecznymi i innymi temu podobnymi towarami”. Za https://odh.izba-lekarska.org.pl/?p=2104 W 1930 r. kiedy dyrektorem był Aleksander Ryl fabryka farmaceutyków zatrudniała 320 robotników i 16 pracowników umysłowych. Za https://www.kierunekfarmacja.pl/artykul,12473,gruba-czworka.html
[3] Podaje się również, że projektantem willi „Stamary” był Stanisław Noakowski polski architekt zmarły w 1928 r. Prawdopodobnie chodzi jednak o projekt i projektanta willi o nieustalonej nazwie stojącej przy ulicy Potulickich 42.
[4] Na podstawie artykułu „Hotel „Stamary” https://stamary.pl/hotel/historia-hotelu
[5] Na podstawie Wikipedii https://pl.wikipedia.org/wiki/El%C5%BCbieta_Ryl-G%C3%B3rska
[6] Władysław Witwicki, właśc. Józef Sas Wasylkowicz (ur. 30 kwietnia 1878 r. w Lubaczowie, zm. 21 grudnia 1948 r. w Konstancinie) – jeden z ojców polskiej psychologii, filozof i historyk filozofii, tłumacz (gł. dzieł Platona), lektor radiowy, teoretyk sztuki i artysta, profesor Uniwersytetu Warszawskiego. https://pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82adys%C5%82aw_Witwicki
[7] Paweł Komosa „Willa Stamary”, 15 maja 2025 r., okolicekonstancina.pl
[8] Informacje zawarte na płycie pomnika rodziny Witwickich na cmentarzu w Skolimowie.
[9] Józef Hertel „Z cienia sław Konstancina. Profesor Władysław Witwicki” Wydawnictwo Uzdrowiska Polskie, Konstancin 2006, str. 150
[10] Wcześniej na ogrodnika Jana Skrojnego zwrócił uwagę Adam Zyszczyk i wymienił jego nazwisko w prezentacji „Ogrody i parki Konstancina-Jeziorny”, w dniu 13 grudnia 2022 r.
[11] Najstarsze informacje o rodzinie Skrojnych opracowano na podstawie autorskiej pracy Stanisława Jędrycha „Ludzie z Garwolina i okolic 1610-1945” praca dostępna na www.genealogia.garwolin.org oraz metryk parafii Garwolin i Łaskarzew dostępnych na www.genealodzy.pl
[12] Nazwisko zapisywane w różny sposób: Staniukowicz, Stanukowicz, Stankowicz, Stanyukowicz, Stanyukowycz; rok urodzenia Arystarcha ustalony na podstawie: Stanyukowicze genealogia https://pl.wiki7.org/wiki/%D0%A1%D1%82%D0%B0%D0%BD%D1%8E%D0%BA%D0%BE%D0%B2%D0%B8%D1%87%D0%B8
[13] 1835 rok, Warszawa kościół Nawiedzenia NMP, metryka chrztu nr 814, www.genealodzy.pl
[14] 1843 rok, Warszawa metryki greko-rosyjskie, metryka ślubu nr 1, www.genealodzy.pl
[15] Informacje o majątku w Miętnem opracowano na podstawie Jarosław Staszczuk „Dzień Ochrony Zabytków w Miętnem” 24 kwietnia 2025 r.; https://egarwolin.pl/artykul/dzien-ochrony-zabytkow-n1697822; Na podstawie zachowanych metryk wprowadzono korektę imion rodziny Staniukowiczów: I-szy właściciel majątku Miętne miał na imię Arystarch, a jego syn – Mikołaj, chociaż zwany był Michałem o czym świadczy nekrolog w Kurierze Warszawskim z 9 stycznia 1891 r. Natomiast Mikołaj zw. Michałem miał syna Michała i córkę Różę.
[16] Na podstawie opracowań: Słownik biograficzny. Tom 1 pod redakcją Krzysztofa Kota i Anny Ogonowskiej „Cmentarz parafialny w Garwolinie”, Garwolin 2023 oraz Paweł Ajdacki „Powiat garwoliński. Pałace, dwory i folwarki”, Garwolin 2018
[17] 1932 rok, parafia św Zygmunta w Słomczynie, metryka ślubu z dnia 30 kwietnia 1932 r.
[18] Józef Hertel, ibidem, str. 149
[19] Józef Hertel, ibidem, str. 148
Autorka dziękuje p. Krzysztofowi Kotowi za przesłanie informacji o majątku i dworku w Miętnem.

Regionalistka, po Wyższej Szkole Zarządzania. Zainteresowanie Urzeczem odziedziczyła po rodzicach pochodzących z Powsinka i Chabdzinka. W 2027 r. minie 300 lat od osiedlenia się jej pierwszego udokumentowanego przodka na Służewie. Zafascynowana genealogią i najstarszymi dziejami regionu.
