Tajemnicze letnisko

Dziś przeuroczo złośliwy i kąśliwy artykuł z 1924 roku na temat letniska Konstancin, opisujący wizytę w elitarnym letnisku, podupadłym podczas I Wojny Światowej, które już nigdy nie odzyskało swej ówczesnej pozycji, pozostając z legendą. Mierzy się z nią do dzisiaj… Zachęcam do lektury, bo pełno tam niezwykle celnych obserwacji i utyskiwań, z których niektóre wydają…

Czytaj więcej

Przemijamy

Całe dzieciństwo chodziłem na piechotę. Do szkoły miałem nieco ponad kilometr, więc szedłem. Bokiem drogi, bo ulicą nazwać tego niepodobna, Spacerowej, odkąd pamiętam rozkopanej. Przez ok. 10 lat przesuwał się po niej wykop, w którym układano kolektor burzowy. Przesuwał się stopniowo, powoli, ale metodycznie. Gdy byłem mały, miałem może z 5, 6 lat, rura sterczała…

Czytaj więcej

Rzecz o kapitanie Janie Jeżewskim właścicielu jeziorańskiego młyna – 1643 r.

Paweł Komosa w tekście „Młyn w Jeziornie Królewskiej” wspomniał niejakiego Jeżewskiego. Przypomnijmy krótko o co chodziło. W 1424 r. książę mazowiecki Janusz Starszy „młyn w Jeziornej będący darował wiecznemi czasy dziedzictwo ze wszystkim rolami, łąkami, pastwiskami, ogrodami” sięgającymi granic Skolimowa Klimkowi (tak u Pawła) Korczakowi. Jego potomkowie władali młynem przez dwa wieki. Ostatecznie w 1639…

Czytaj więcej

Powojenny Konstancin

W styczniu 1945 roku Samodzielna Brygada Kawalerii I Armii LWP po sforsowaniu Wisły w okolicach Ciszycy zajęła i oficjalnie „wyzwoliła” Konstancin. Po odejściu Niemców wysiedleńcy zaczęli powracać do swych domów i willi, często już obrabowanych przez bardziej zapobiegliwych sąsiadów. Najmniej strat osobowych w czasie wojny poniosły dwie grupy mieszkańców: polscy chłopi uprawiający niewielkie gospodarstwa lub…

Czytaj więcej

Bomby nad Konstancinem – 1939 r.

O bombach jakie spadły na Królewską Górę 3 września 1939 r. pisał na naszym portalu  Paweł Komosa,  Adam Zyszczyk i ja.   Ponownie wracam do tego wątku. Wpadł mi bowiem w ręce wywiad przeprowadzony 24 października 1991 r. przez profesora historii California State University (Fullerton) Randolpha W. Baxtera z Eugenią McQuatters. Wspomina w nim także Konstancin……

Czytaj więcej

Ważny manuskrypt z 1926 r.

Ponad sto lat temu Stany Zjednoczone Ameryki nie tylko uznały polską państwowość za warunek pokojowego ładu w Europie, ale także udzieliły pomocy humanitarnej w wysokości około 200 milionów dolarów. W lutym 1926 r. narodził się pomysł Amerykańsko-Polskiej Izby Przemysłowo Handlowej, aby stworzyć dziękczynną kartę skierowaną do narodu amerykańskiego, tzw. „adres”. Pomysł został zaakceptowany przez społeczeństwo…

Czytaj więcej

O wycinance z Jeziorny

Dzisiejszy dzień jest dobry, by napisać o papierowej wycinance, której bogaty zbiór zebrany przez Antoniego Śledziewskiego znajduje się teraz w tutejszym domu kultury. Od dłuższego czasu miejscową opinię rozpala kwestia powstającego Muzeum Wycinanki, na potrzeby którego rewitalizowany jest dawny zabytkowy Dom Ludowy w Mirkowie, pochodzący z początków XX wieku. Mam wrażenie, iż w prowadzonej dyskusji…

Czytaj więcej

Wyścig Pokoju w Jeziornie – 1958 r.

2 maja 1958 r. ruszył XI Wyścig Pokoju na trasie Warszawa-Berlin-Praga.  Trasa pierwszego etapu tego wyścigu biegła ulicami Warszawy oraz drogami w okolicach stolicy: start Warszawa-ul. Stalingradzka (odcinek ulicy od obecnej al. „Solidarności” do Trasy Toruńskiej – dziś Jagiellońska) – Jabłonna – Nowy Dwór – Warszawa – Piaseczno – Skolimów/Konstancin – Jeziorna – Powsin – Wilanów…

Czytaj więcej

Życie codzienne i rozrywkowe w PRL

Jak żyło się w latach pięćdziesiątych XX wieku w Konstancinie opisuje Franciszek Gamulczak. Wspomina, że gdy przybył do Konstancina w 1954 roku, najpierw tułał się po wynajmowanych stancjach, a potem dostał przydział pokoju w bardzo już wówczas zdewastowanym pensjonacie „Poranek” na ul. Kraszewskiego, który należał do STOCERU. Omal tam nie postradał życia, bowiem nie tylko,…

Czytaj więcej

Niemcy i Polacy nad Wisłą (2)

W przypadku Kępy Falenickiej, Oborskiej i Okrzewskiej w dwudziestoleciu międzywojennym, mimo prowadzonego od pewnego momentu rozeznania przez Komendę Główną Policji środowiska mniejszości niemieckiej, nie dopatrzono się wrogiej działalności wymierzonej przeciw Polsce. Nie powstały tu struktury DVP (Deutsche Volkspartei) ani JDP (Jungdeutsche Partei in Polen), nie udało się zorganizować jej komórek z uwagi na znaczną polonizację….

Czytaj więcej

Niemcy i Polacy nad Wisłą (1)

Przyznam, iż nie poruszałbym powyższej tematyki, bo wydaje mi się ona stosunkowo dobrze znana i opracowania, w szczególności jeśli chodzi o lewobrzeżną część Urzecza. Jednakże działalność mieszkańców podwilanowskich wsi sprawiła, iż potomkowie olęderskich kolonistów kojarzą się niektórym z hitlerowskimi zbrodniarzami. Jest to równie niesłuszne jak dodawanie przymiotnika „polski” do określenia „obóz koncentracyjny”, czy rozciąganie antysemickich…

Czytaj więcej