19 grudnia 1812

O roku ów, któż ciebie widział w naszym kraju… Ciebie lud prosty wciąż zowie rokiem urodzaju, a żołnierz rokiem wojny, napisze po latach wieszcz. Na razie jednak rok 1812 dobiega końca. Na polach leży śnieg, utrudniający poruszanie się także drogami. Do dworu w Oborach docierają wreszcie sanie, przywożąc aktualne informacje i wiadomości pocztowe. Elżbieta Potulicka…

Czytaj więcej

Zaginione miejsca: grób Ignacego Robaka (3)

Ignacy Robak był osiemnastolatkiem biorącym udział w Powstaniu Styczniowym, rannym w bitwie pod pobliskim Chojnowem, pochowanym w tajemnicy na cmentarzu w Słomczynie. Z biegiem lat zupełnie o nim zapomniano; zaginął również jego grób, którego poszukiwania, jak również odkrycia z tymi wydarzeniami związane, zostały opisane kilka miesięcy temu – historię tę przeczytać można w części pierwszej…

Czytaj więcej

Okrzeszyn a sprawa polska

Niedawny wpis traktował o Kępie Okrzewskiej, dziś przyjrzyjmy się Okrzeszynowi od którego wyspa wzięła swą nazwę. Wieś założono nad brzegiem Wisły, aż do początku XIX wieku mieszkało tutaj niewiele osób, co zmieniło dopiero przybycie olędrów. Opisując wieś od XVI stulecia powtarzano, iż grunty tu liche, a Wisła wciąż je „urywa”. Ziemie były piaszczyste wskutek częstych…

Czytaj więcej

Kapliczka w Moczydłowie

Obiecałem powrócić kiedyś do tytułowego tematu, bowiem kiedy pisałem o znakach granicznych i kłótniach na pograniczu tutejszych dóbr, nie udało mi się znaleźć w internecie niczego więcej poza krótkimi opisami kapliczki. Powoli zbliża się koniec roku, więc pora uzupełnić zaległości. Warto zobaczyć ten łurzycki zabytek, na który mało kto zwraca uwagę, choć znajduje się w…

Czytaj więcej

Moczydłowskie awantury

Zgodnie ze zwyczajem bloga pora na dokument źródłowy. Tym razem cofniemy się do końca XVIII wieku, bowiem z tego okresu pochodzi niezwykle ciekawa notatka znajdująca się w zbiorach Archiwum Głównego Akt Dawnych. Dokładnej daty jej sporządzenia nie znamy, acz musiało to nastąpić tuż przed rokiem 1795. Nie wiadomo, kto pośpieszył z uprzejmym donosem do zarządcy…

Czytaj więcej

Droga Królów

Na blogu poczytać można już było o szlaku biegnącym wzdłuż wiślanej skarpy na prawym brzegu Wisły, wywodzącym się z czasów dawniejszych niż początki państwa polskiego. Część tego szlaku biegnie przez gminę Konstancin-Jeziorna w kierunku Góry Kalwarii nosząc nazwę ulicy Warszawskiej, po przekroczeniu Jeziorki przyjmując nazwę ulicy Wilanowskiej. Niegdyś trakt prowadził obok grodu w Cieciszewie, przez…

Czytaj więcej

Zaginione miejsca: Papiernia barona Kurtza

Choć planowałem na razie zakończyć tematykę związaną z Fabryką Papieru, przygotowując notkę na profil bloga na facebooku, dokonałem mimochodem ciekawego odkrycia. Prawdopodobnie udało się poznać dokładną lokalizację pierwszej manufaktury papierniczej założonej tu w roku 1776 i istniejącego w tym miejscu młyna. Niegdyś w dobrach oborskich nad południową częścią rzeki Jeziorki, wówczas zwanej Jeziorą, znajdowały się…

Czytaj więcej

Walcząc o pokój

Papiernia w Mirkowie przeszła do historii, wraz ze sporą częścią zabudowań pochodzących z czasów Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Czyli okresu największego rozwoju Warszawskich Zakładów Papierniczych od 1968 roku noszących imię działacza Mariana Jaworskiego, nadanego rzecz jasna na prośbę załogi. Papiernia odcisnęła na gminie Konstancin-Jeziorna trwałe piętno, bo chyba w większości rodzin znajdziemy kogoś kto w niej…

Czytaj więcej

Odejścia

Wysłuchaj artykułu w formie audio Początek listopada skłania zawsze do nostalgii i zadumy. Odwiedzając cmentarze na chwilę zbliżamy się do śmierci, ośmieszając ją coraz częściej w ramach starego celtyckiego święta Halloween, które szerząc się w Polsce, wypiera nasze refleksyjne wspominanie zmarłych i zwyczaj zaduszny, choć nikt już nie pamięta genezy żadnego z tych świąt. Wyeliminowaliśmy śmierć…

Czytaj więcej