Wszyscy do żniw

Równo 47 lat temu świat wyglądał inaczej. Tutejsze okolice oraz gminy miały charakter rolniczo-przemysłowy, wszędzie pełno było indywidualnych gospodarstw rolnych, działały także PGR takie jak Brześce, Baniocha, Obory, nie wspominając o tym zlokalizowanym na granicy Opaczy. Był to jednym słowem zupełnie inny świat, w którym asfalt na bocznych drogach, rowerzyści, domy „bocianów” budowane na wsi…

Czytaj więcej

Nieporozumienie… – 1947 r.

[Tu] było duże zgromadzenie osadników niemieckiego pochodzenia. To byli oficjalnie folksdojcze. Każdy z nich miał broń, na której nam zależało – stwierdził dowódca Rejonu V „Gątyń” Armii Krajowej  Marian Bródka-Kęsicki „Grzegorz” Trzeba było bardzo uważać, bo tam była wieś Józefosław i inne – sami folksdojcze. To było osadnictwo niemieckie, bardzo dużo Niemców w okolicach: Piaseczno,…

Czytaj więcej

Ciemności w Skolimowie – 1932 r.

I jak tu przyciągnąć letników, gdy wokół ciemno. Jednym z powodów niechęci przyjazdu gości do podwarszawskich letnisk był brak bezpieczeństwa. O tym wspomina korespondent „Kuriera Warszawskiego” opisując sytuację w Skolimowie, powołując się przy tym na przykład Konstancina. Nie wspomniał tylko, że Konstancin miał bardzo duże zadłużenie w Elektrowni i za cztery lata, żeby nie stanąć…

Czytaj więcej

Narodziny parku

Przed nami kolejne Dni Konstancina, święta jednej tylko gminnej miejscowości, bazującego na legendzie elitarnego letniska, którego w zasadzie nigdy poza pierwszymi latami działalności nie było. Lepsza chyba jednak taka impreza, niż przaśne festyny jakie odbywały się jeszcze dekadę temu.  Jak zawsze centrum atrakcji stanie się zrewitalizowany kilka lat temu park, który założono jako angielski, zaś…

Czytaj więcej
Miejsce napadu. Stacja Klarysew

Wielki napad na pociąg

Niniejszy tekst stanowi zapowiedź tego co na portalu pojawi się w wakacyjnych miesiącach. Będą to mianowicie Kroniki Kryminalne, czyli Zbrodnia w Gminie i na Letnisku, czyli historie o zbrodniach i wypadkach lat minionych. Nawet jeśli temat brzmi żartobliwie będzie zupełnie poważny, bowiem przedstawione w nim zostaną historie kryminalne jakie z odległej przeszłości, jakie miały miejsce…

Czytaj więcej

Konstancin – a Mussolini

W stałej rubryce sobotniego wydania „Kuriera Warszawskiego” SZTYCHY (nr 208 z 31 lipca 1926 r.) ukazał się felieton Zdzisława Kleszczyńskiego (ps. Sęk) dotyczący Konstancina.   Energiczny i trzeźwo myślący dyktator współczesnych Włoch, Mussolini, od tego przede wszystkim zaczął w swej ojczyźnie sanację, że podwindował srodze zaniedbane… finanse.  Ostatnio zaś, stwierdziwszy, iż forestiery [Francuzi] jakoś od…

Czytaj więcej

Marszałek Sejmu w Konstancinie – 1925 r.

W 1925 r. pogorszył się stan zdrowia Stefana Żeromskiego. Tak sam o tym pisał: Przeszedłem grypę z bronchitem, ale bardzo ciężkim, połączonym z niedobrymi objawami. Lekarz wyrzuca mnie na południe i to bez zwłoki. Pisarz wyjechał do Włoch. Niestety nie wpłynęło to na polepszenie stanu jego zdrowia. Żeromski w złym stanie wraca do Konstancina. Zdrowie…

Czytaj więcej

Zabawa w Skolimowie w 1902 r.

Mamy upalne lato. W każdy weekend coś się dzieje w konstanciński Parku Zdrojowym czy w „Hugonówce”. Nikogo to już nie dziwi… tak być powinno.  A jak tu było ponad 100 lat temu? Sierpniówka w Skolimowie [14.08.1902]   O ile pogoda dopisze, sierpniówka w Skolimowie zapowiada się wybornie. Wyszukano piękną polankę w lesie oborskim, odpowiednią do…

Czytaj więcej

Niemieccy policjanci w Jeziornie – 1936 r.

No cóż, bywa i tak… 3 listopada 1936 r. przybyła do Polski z czterodniową rewizytą delegacja policji niemieckiej. W jej skład wchodzili: zastępca szefa policji Rzeszy i szef niemieckiej policji porządkowej (Ordnungspolizei) generał Kurt Daluege, pułkownik Adolf von Bomhard, kapitanowie Zernack, Stuber, Petter oraz referent prasowy Koschorke.  Następnego dnia – 4 listopada…      …

Czytaj więcej