Urzecze czasów „Lalki”

Jesień 2026 roku to czas premier dwóch ekranizacji „Lalki”. Kinowa premiera dopiero nastąpi, natomiast nad serialową poloniści rwą włosy z głowy. Historyk ma ten komfort, że z przyzwyczajenia może przejść nad nią do porządku dziennego, gdyż jest to kolejna produkcja niemająca wiele wspólnego z historyczną rzeczywistością. Biorąc pod uwagę liczbę dyskusji i kontrowersji, wydaje się…

Czytaj więcej

Dzieło Konrada

Wracamy w opowieściach o Mazowszu wciąż do utraty jego niezależności w 1526 roku, lecz  paradoksalnie wędrujemy po miejscach jego początków. Dziś pora więc porzucić geografię na rzecz historii i opowiedzieć jak to się stało, że teren późniejszego Urzecza stał się Mazowszem i komu to zawdzięczamy. Konrada I Mazowieckiego (1187-1247) pamięta się praktycznie wyłącznie z faktu,…

Czytaj więcej

Znad środkowej Wisły

Trudno pisać o Mazowszu krótko, lecz niestety formuła tych tekstów i portal, traktujący o okolicach Urzecza narzucają taki sposób. Wiele rzeczy jest więc pomijanych, bądź wzmiankowanych i tak już pozostanie. Byliśmy ostatnio pod Czerwińskiem i tam powróćmy, na wysokim klasztornym wzgórzu upamiętniony został Jagiełło, który przeprawiał się tutaj jak wiemy w 1410 roku na wielką…

Czytaj więcej

Filmy: Prom w Gassach

Przedstawiamy  rozmowę z panem Jackiem Jopowiczem, jednym ze współwłaścicieli promu Gassy–Karczew. To nie tylko opowieść o przeprawie przez Wisłę. To opowieść o pomyśle, pracy, trudach, uporze i ludziach, którzy przez lata pomagali utrzymać to miejsce przy życiu. Pan Jacek opowiada, jak wyglądały początki promu, skąd wziął się pomysł na jego uruchomienie, ile pracy trzeba było…

Czytaj więcej

Wspomnienia: Nadwiślańskie zwyczaje Urzecza

Żagle rozprzowe na Wiśle pod Brzuminem, 1906 r. (zbiory K. Daszewskiej-Sanóg) Wisła przez lata stanowiła o tożsamości Urzecza… W drugiej połowie XIX w. usypano wały i życie w cieniu wielkiej wody zaczęło się zmieniać, jednak choć powodzie stopniowo przestały zagrażać nadwiślańskiej krainie, wciąż życie nad rzeką wiązało się z wieloma zwyczajami i rytuałami.  90-letnia Halina Latoszek…

Czytaj więcej

Most kolejowy w Górze Kalwarii. Jest o co walczyć.

Most kolejowy łączący Górę Kalwarię z Glinkami. Fot. Moda na Mazowsze Tekst stanowi skróconą wersję przygotowywanego przez autora obszernego artykułu do najbliższego „Rocznika Nadwiślańskiego Urzecza” Ogłoszone przez PKP PLK S.A. informacje o planach budowy nowego mostu kolejowego w Górze Kalwarii i jednocześnie zburzeniu starego obiektu z 1951 r. wywołały wiele dyskusji i protestów nie tylko…

Czytaj więcej

Na flisie i orylce

W dzień Świętej Barbary, patronki flisaków, warto przywołać wspomnienie czasów flisu, który do końca XIX wieku kształtował wiślany krajobraz. W pamiętnikach Jana Słomki, natrafiłem na piękny opis ludzi pracujących na Wiśle, którzy docierali w te strony. Wspomnienia Jana Słomki, byłego wójta w Dzikowie nad Wisłą wydano po raz pierwszy w 1912 roku i choć miejsce…

Czytaj więcej

Zimowe zagrożenia

Tegoroczny pierwszy śnieg już za nami, choć szybko stopniał, a temperatura na granicy zera wyklucza by rzeki pokryły się lodem. Jeziorka zamarza obecnie bardzo rzadko, Wisła praktycznie nigdy. W przeszłości jednak zimową porą działo się inaczej, co przynosiło liczne ułatwienia, lecz groziło także niebezpieczeństwem. Gdy woda zamarzała możliwe stawało się przejście na drugą stronę rzeki,…

Czytaj więcej

Powódź 1947 oczami Mirona Białoszewskiego

Póki nie uregulowano brzegów Jeziorki oraz nie wzmocniono wiślanych wałów, powodzie stale nękały okolice Konstancina-Jeziorny. Wiele na ten temat napisał Paweł Komosa – zachęcam do lektury tekstów dostępnych na tym blogu. Ja pozwolę sobie przywołać jedną z ostatnich większych powodzi jaka nawiedziła Konstancin i okolice – tę z marca 1947 roku. To właśnie z tego…

Czytaj więcej

Z Urzecza, 1850 r.

W 1850 roku korespondent „Kuriera Warszawskiego” przejeżdża przez lewobrzeżne Urzecze, określane przez niego szerszą nazwą Powiśla, rejonu nadwiślańskiego, która z czasem wyprze używane lokalne określenie terenów zalewowych. Jego uwagę przykuwa bogactwo i urodzaj żyznej okolicy, co łączy z usypywaniem wałów, chroniących te rejony przed powodzią. Porównuje Urzecze z okolicami Mniszewa, gdzie brak wałów przekłada się…

Czytaj więcej

Wycieczki po Urzeczu

Weekendowe wyjazdy czy wycieczki nie są obecnie niczym dziwnym, warto cofnąć się jednak do czasów, gdy zwyczaje te dopiero się rodziły. Rozwijały się w ostatniej ćwierci XIX wieku wraz z modą na wilegiaturę i dłuższe pobyty poza miastem, a pospołu z postępującą rozbudową nadwiślańskich letnisk stały się sposobem na odpoczynek. Nic więc dziwnego, że Kurier…

Czytaj więcej