Wspomnienia: Górki saneczkowe

1971 r., na sankach. Ulica Literatów, widok w kierunku Obór. (zdjęcie: Tadeusz Staniszewski, ze zbiorów Jacka Staniszewskiego) Przełom 2025 i 2026 roku przyniósł wyjątkowy w minionych latach mróz i śnieżną pogodę. Dało to dobrą okazję by powspominać i zanotować rzecz zazwyczaj ulotną i rzadko wspominaną, w postaci największej zimowej atrakcji, czyli jazdy na sankach. Pojawiające…

Czytaj więcej

Zdjęcia: Zima Stulecia w Konstancinie

Chodnik wzdłuż ulicy Wareckiej, styczeń 1979 r. podczas „zimy stulecia”. Zdjęcie zostało udostępnione w 2015 r. przez Macieja Łabę. Śniegu napadało co niemiara, lecz oczywiście mimo problemów komunikacyjnych nie sposób porównywać kataklizmu z zimą przełomu 1978/79 roku. Gigantyczne opady śniegu trwające od 30 grudnia w połączeniu z kilkunastostopniowym mrozem sparaliżowały olbrzymimi zaspami cały kraj na…

Czytaj więcej

Rodzina Lisieckich – ogrodnicy willi „Kossakówka”

„Kossakówka”, 1972. Zb. P. Brzezińskiej. W książce Józefa Hertla „Znasz-li Konstancin?” można znaleźć takie zdanie: Idąc dalej ulicą Piasta do ogrodzonej posesji granicznej z terenem Szkoły Podstawowej im. Stefana Żeromskiego, warto zwrócić uwagę na mały domek ogrodnika-dozorcy. W tym domku mieszkała rodzina Lisieckich, która w swoim czasie trzymała krowę. Do p. Lisieckiej wstępował Stefan Żeromski…

Czytaj więcej

Koniec letnisk nad Jeziorką

1972 r, życie codzienne, na tyłach willi „Maryla”. Zb. P. Brzezińskiej. Powyższy tytuł niniejszego artykułu doskonale odda jego charakter i treść, stanowiąc opisanie zjawiska, jakie dotąd umykało w literaturze i wspomnieniach oraz historii Konstancina i Skolimowa, a mianowicie procesu, który sprawił, iż letniska nad Jeziorką przestały istnieć. Historia wbrew powszechnemu wyobrażeniu nie jest nauką o…

Czytaj więcej

Wspomnienia: Restauracja Berentowicza

Jak to się stało, że restaurator z podwarszawskiej letniskowej miejscowości został zapamiętany po wsze czasy, a jego nazwisko stało się synonimem tradycji doskonałej kuchni, odwołującej się do czasów przedwojennej świetności? Unieśmiertelnił go na zawsze serial „Dom”, w którym jeden z warszawskich bohaterów, w powojennych latach 40. XX wieku wypowiada znamienne słowa: „Jak na kurczaki, to…

Czytaj więcej

UB na letniskach

Kościół w Konstancinie, 1972, zb. P. Brzezińskiej.  Przedstawiamy Państwu kolejną część wyciągu zawierającego informacje pozyskiwane w ramach pracy operacyjnej przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Piasecznie, dotyczące terenów obecnej gminy Konstancin-Jeziorna. Po utworzeniu w 1952 r. powiatu piaseczyńskiego struktury MBP przeszły reorganizację obejmując swym terenem działania rejon Jeziorny, Skolimowa i Konstancina, gdzie zlikwidowano działające wcześniej…

Czytaj więcej

Konstancin czeka na pomoc, 1986

Tężnia Obecnie wykorzystanie solanki jest minimalne ze względu na brak możliwości zrzutu ścieków Taki podpis pod zdjęciem zamieszcza tygodnik „Stolica” w 1986 roku publikując swój artykuł. Lata 70. minęły wraz z planami budowy uzdrowiska, teraz jest tylko kryzys, stagnacja i próba wyjścia z sytuacji. Konstancin jest w kryzysie i o tym traktuje poniższy artykuł. Stolica…

Czytaj więcej

Wspomnienia: Sklep „Na rogu”

14.01.1984, fot. Anna M. Brzezińska, zbiory Zdzisława Skroka Kilkanaście dni temu upubliczniono informację, iż swą działalność kończy sklep „Na rogu”, znajdujący się obecnie u zbiegu ulic Szpitalnej, Granicznej i Przebieg, w pawilonie wybudowanym w 2016 roku. Uprzednio sklep działał praktycznie w tym samym miejscu, w willi „Granke”, którą obecnie zajmuje Muzeum „La Fleur”. Powyższe stało…

Czytaj więcej

Wspomnienia: Sklep Karkowskich

1935/2021, sklep na rogu Sobieskiego/Piłsudskiego. Przed wojną sklep należał do rodziny Karkowskich. Katarzyna Witwicka (1919-2003) w „Opowiadaniach Konstancińskich” opisała jego wygląd na przełomie lat 20/30 XX w. Jak wspominała mieścił się on na wylocie Konstancina, bo róg Sobieskiego przy ówczesnej Moniuszki był granicą letniska i w tym miejscu właśnie zaczynała się wieś Jeziorna Oborska, a…

Czytaj więcej

Dokumenty: Obrazy Wincentego Szeleszkiewicza

Prezentujemy dziś obrazy Wincentego Szeleszkiewicza i przy okazji przypominamy tę niezwykle zasłużoną dla tych stron osobę. Wincenty Szeleszkiewicz urodził się w 1909 r. w Warszawie. W latach 1914-1922 wskutek działań wojennych przebywał z rodziną w Kijowie. Tam uczęszczał do szkoty średniej Polskiej Macierzy Szkolnej. Szkolę średnią kończył w Grodzisku Mazowieckim. Wyższe studia odbywał w Warszawie…

Czytaj więcej

Wspomnienia: Transport lotniczy STOCER

Transport sanitarny do szpitala STOCER, plac sportowy, 1959 rok. Na zdjęciu helikopter SM-1, czyli MI-1, produkowany w Świdniku, wykorzystywany do transportu.  Transport pacjentów sanitarnymi helikopterami w STOCERZE został wprowadzony dość wcześnie, w drugiej połowie lat 50. Ze względu na charakter ośrodka kierowani byli tu pacjenci nagli, powypadkowi, więc liczyła się każda minuta. Początkowo helikopter lądował…

Czytaj więcej

Uzdrowisko Konstancin 1978

Na początku wakacji 1978 roku tygodnik „Stolica” wita czytelników zdjęciem pierwszego Polaka w komosie, który właśnie od kilku dni znajduje się w kosmosie, orbitując nad Ziemią. Fotografię jego wraz z Piotrem Klimukiem wykonano przed startem. W numerze ponadto artykuł o budowie nowoczesnego budynku pełnego nowinek technicznych powstającego na Polu Mokotowskim dla Biblioteki Narodowej. Prócz nich…

Czytaj więcej

Dom Dziecka w willi „Gryf”

Willa „Gryf” – dostojna, choć nieraz zmęczona życiem budowla – była przez dziesięciolecia prawdziwym sercem Domu Dziecka. Nie tylko centrum administracyjnym, ale przede wszystkim domem – surowym, ale ciepłym – dla setek dzieci i tych, którzy codziennie z oddaniem troszczyli się o ich los. To tu, przy ulicy Sobieskiego 13, rozgrywały się małe i wielkie…

Czytaj więcej

Dom, który dawał nadzieję

Willa „Boryczówka”, Dom Dziecka RTPD w Konstancinie w latach 40. XX wieku, zb. W. Guszkowskiego. W cieniu wojennych zniszczeń i ludzkich tragedii, wśród sosen i willi Konstancina, narodziło się miejsce wyjątkowe – Dom Dziecka Robotniczego Towarzystwa Przyjaciół Dzieci (RTPD). To właśnie tutaj, na skraju zrujnowanej stolicy, dziesiątki dzieci skrzywdzonych przez los znalazły bezpieczny azyl, opiekę…

Czytaj więcej

Wspomnienia: Pozostałości kolejowe

Pozostałości dawnego mostu kolejowego prowadzącego do parku. Usunięto je dopiero w początkach XXI w. Fragment pocztówki z lat osiemdziesiątych, zb. A. Zyszczyka. Likwidacja bocznicy kolejki wilanowskiej do parku nastąpiła w 1952 r. Budynek drewnianego dworca rozebrano kilka lat później. Jednakże o ile większość osób pamiętała parkowy dworzec, tylko niektórzy zapamiętali pozostałości infrastruktury kolejki. Stanislaw Pietruszyński…

Czytaj więcej