Ciemności w Skolimowie – 1932 r.

I jak tu przyciągnąć letników, gdy wokół ciemno. Jednym z powodów niechęci przyjazdu gości do podwarszawskich letnisk był brak bezpieczeństwa. O tym wspomina korespondent „Kuriera Warszawskiego” opisując sytuację w Skolimowie, powołując się przy tym na przykład Konstancina. Nie wspomniał tylko, że Konstancin miał bardzo duże zadłużenie w Elektrowni i za cztery lata, żeby nie stanąć…

Czytaj więcej

Karczmarze z Kępy Oborskiej

Zawód karczmarza rzadko bywał łatwy i przyjemny, również w opisywanej niedawno karczmie na Kępie Oborskiej. W tym przypadku dodatkowa trudność polegała na tym, iż usiłując skorzystać z klienteli flisackiej karczmę ustawiano nad brzegiem Wisły, co sprawiało iż wielokrotnie była zatapiana i zalewana podczas powodzi. W ciągu pierwszych kilkunastu istnienia odbudowywano ją cztery razy, za każdym…

Czytaj więcej

W podwarszawskich letniskach przed wakacjami 1934 r.

Z jakimi problemami borykali się właściciele wynajmowanych willi w połowie lat trzydziestych opisał jeden z warszawskich dzienników w 1934 r.: PRZED SEZONEM LETNISKOWYM. Aktualne zagadnienia w oświetleniu właścicieli willi W podwarszawskich osiedlach letniskowych rozpoczął się okres gorączkowych przygotowań do sezonu letniego: wyczekiwanie na letników, którzy już chcieliby wynajmować mieszkania. Właściciele willi i pensjonatów, nauczeni przykrym…

Czytaj więcej