Biuletyn informacyjny nr 25

Podsumowanie kwietniowe, czyli rzeczy, które osoby czytające wyłącznie portal, a nie śledzące mediów społecznościowych mogły przegapić w minionym miesiącu.

  • Obchody katyńskie

Z rzeczy poważnych, jeszcze bardziej niż zwykle, w kontekście zbrodni dokonywanych podczas wojny ukraińskiej przez wojsko rosyjskie, w regionie odbyły się obchody katyńskie. W rocznicę zbrodni składano kwiaty pod pomnikami, w Konstancinie na pomniku dzięki ustaleniom Witolda Rawskiego uzupełniono nazwiska kilku ofiar.

  • Śmierć jednego z najstarszych mieszkańców Urzecza

Z przykrością zawiadamiamy o śmierci wielce zasłużonego Łurzycoka – mieszkańca Cieciszewa p. Henryka Bojańczyka. Pan Henryk odszedł w wieku 103 lat. Przed śmiercią otrzymał Krzyż Orderu Krzyża Niepodległości – 10 marca wręczył go Wicewojewoda Mazowiecki Artur Standowicz, w imieniu Prezydenta RP Andrzeja Dudy.

Uroczystości pogrzebowe odbyły się 12 kwietnia w kościele Św. Zygmunta w Slomczynie o godzinie 13 00.

Henryk Bojańczyk, 103 letni mieszkaniec Cieciszewa. Większość życia spędził w Gassach, gdzie jak wiadomo mieszkało wielu porywczych łurzycoków zwanych grymlami. Na facebooku podzieliłem się osobistym wspomnieniem, które powtórzę poniżej.
Kilka lat temu pewien z nich (już nieżyjący) opowiedział mi w Jeziornie pewną historię. Jak zaraz po wojnie obsługę promu w Gassach przechwyciła inna rodzina że swoim promem. Więc w nocy druga grupa im ten prom odcumowala, wyprowadziła na Wisłę, a następnie zatopiła. Nawet pokazał mi gdzie. A przez kolejne 60 lat nikomu o tym nie powiedział, bo bal się “młodego Heńka Bojańczyka” i jego kumpli.
Myślę, że nie muszę trzymać juz tej opowiesci w tajemnicy, bo ostatni z młodzieńców biorący udział w tych wydarzeniach właśnie odszedł. I jemu dedykuję to wspomnienie.
  • Spotkania

Witold Rawski poprowadził w tym miesiącu 2 spotkania. 12 kwietnia, godz. 18. odbyło się spotkanie Konstancińskiego Klubu Historycznego. Tym razem traktowało o komunikacji nad Jeziorką w okresie międzywojennym, o wojnie między przewoźnikami autobusowymi – firmami “Skowar” i “Arbud”.

Z kolei 21 kwietnia w Domu Kultury w Piasecznie Witold opowiadał o historii ludzi znad Jeziorki, o wędrowcach z odległych krain jak Francišek Nemeček czy generał z greckiej rodziny weneckiego pochodzenia de Lazari, aktywnych i kochających kobietach Marii Zdziarskiej i Aleksandrze Szczerbińskiej.
  • Akwarela dworu w Bielawie

Witold podzielił się także piękną i nieznaną dotąd akwarelą przedstawiającą dwór w Bielawie – akwarela, 1921 r. (zbiory Zakładu Architektury Polskiej Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej, album 2 autorstwa Henryka Walczaka i Stanisława Garlińskiego)

Zakład Architektury Polskiej Politechniki Warszawskiej pod kierownictwem profesora Oskara Sosnowskiego, przeprowadził w Polsce w ramach zajęć kursowych ze studentami w latach 1922-1939 prace inwentaryzacyjne i archiwalne (35 tys. rysunków pomiarowych i 40 tys. fotografii). W ramach tych prac Program Inwentaryzacji Wsi zamknięto w 336 albumach i 502 zeszytach. 

  • Rozbiórka drewnianego domku przy willi “Janówka”

Drewniany domek znajdujący się na posesji willi Janówka (ul.Piłsudskiego) został niestety rozebrany. Od jakiegoś czasu właściciele prowadzą prace porządkowe na terenie posesji a sam budynek był w złym stanie.

  • Publikacje prasowe
W nowym numerze Biuletynu Informacyjnego Konstancina-Jeziorny pojawił się artykuł o uchodźcach z terenu obecnej Ukrainy, którzy trafiali w przeszłości w te okolice. Tekst poniżej lub w formie PDF – pod linkiem
Ukazał się także pierwszy numer kwartalnika “Nasz Konstancin” gdzie z kolei pojawił się tekst Adama Zyszczyka z naszego portalu.
Wreszcie redakcja dała wypowiedź do popularnej gazety “Fakt” o rosyjskich willach w Konstancinie. W ślad za tym poszedł tekst na portalu.
  • Inne

Po przerwie zimowej wrócił prom Gassy-Karczew. Oczywiście były także święta, obserwujący zaprzyjaźnione facebooki mogli podziwiać mazurki z wzorami haftu wilanowskiego.

  • Żarty

A na zakończenie – 1 kwietnia w Prima Aprilis pożartowaliśmy sobie w tym roku następująco:W 11 rocznicę pamiętnej telewizyjnej śmierci Hanny Mostowiak ekipy telewizyjne ponownie powróciły na cmentarz w Słomczynie, ustawiając znowu styropianowy nagrobek pod drzewem. Wedle informacji to początek zdjęć do nowego serialu „Klan żywych kartonów”. Serial stanowił będzie kontynuację poprzedniego formatu, w którym jak pamiętamy 22 IV 2011 roku bohaterka zginęła w starciu z tajemniczymi kartonami i została pochowana na tutejszym cmentarzu. Wedle informacji nowe odcinki opowiedzą o szerzącej się tajemniczej pandemii, wskutek której osoby zaatakowane w przeszłości przez kartony powracają, planując zmienić w kartony mieszkańców nadwiślańskiego Urzecza.

Do zabytkowej willi Izyhali znajdującej się przy ulicy Sienkiewicza po latach znów powróci przedszkole!
Właścicielka Joanna Przetakiewicz po nieudanych próbach sprzedaży willi postanowiła otworzyć w niej ekskluzywne żeńskie przedszkole. W programie Dzień Dobry TVN w skrócie przedstawiła założenia swojego nowego biznesu:
– Czym skorupka za młodu nasiąknie tym na starość trąci, chciałabym aby w tych pięknych wnętrzach dzieci obcowały z pięknem, pięknie się ubierały. Na każdy sezon dzieci będą miały nowe mundurki które przygotują najlepsi projektanci La Manii. Nad posiłkami pieczę będzie sprawowała Magda Gessler a naukę dobrych manier prowadzić będzie Małgorzata Rozenek-Majdan.
To dobra wiadomość, w budynku przez dziesięciolecia funkcjonowało przedszkole i po jego likwidacji od około 30 lat willa stoi pusta.