Witamy w kolejnym (subiektywnym) podsumowaniu wydarzeń w najbliższym regionie związanych z historią i tradycją, o których wiemy i na których (nie zawsze) udaje nam się bywać. Styczeń rozpędzał się jak zawsze powoli, ale kilka ciekawych rzeczy się wydarzyło.
Wydarzenia
- 85 rocznica likwidacji getta w Jeziornie
We wtorek 27 stycznia, w Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu, oddaliśmy hołd żydowskiej społeczności Jeziorny, Konstancina i okolic, której losy na zawsze wpisały się w historię naszej gminy. 25 stycznia 1941 r. niemiecki okupant rozpoczął likwidację getta w Jeziornie. Jego mieszkańców deportowano do getta w Warszawie, skąd od lipca 1942 r. byli wywożeni do niemieckiego obozu zagłady Treblinka II. Społeczność żydowska mieszkała nad Jeziorką przez ponad 250 lat poprzedzające te wydarzenia. – Dziś wspominamy mieszkańców naszej gminy, których życie zostało brutalnie przerwane – powiedział Michał Wiśniewski – burmistrz Konstancina-Jeziorny. – W tych trudnych czasach, gdy za naszą granicą toczy się wojna, pamięć o tych wydarzeniach jest naszym obowiązkiem.
Od strony historycznej głos miał okazję zabrać Witold Rawski.

- 163 rocznica wybuchu Powstania Styczniowego
W czwartek 22 stycznia lokalni pasjonaci historii o 17. miała miejsce uroczystość na cmentarzu w Słomczynie upamiętniające 163 rocznicę Powstania Styczniowego, gdzie pochowany jest 17-letni powstaniec – Ignacy Robak.
Współorganizatorami uroczystości byli Michał Białoń (znany jako PanUrbex), Paweł Komosa (redaktor portalu Historia okolic Konstancina) oraz Wojciech Guszkowski (znany jako UKS-t Traper). W ciszy i ciemności styczniowego popołudnia, wśród migoczących płomieni zniczy i biało-czerwonych barw, odbyła się uroczystość, która na nowo połączyła nas z historią – tą wielką, ale i bardzo bliską, zakorzenioną w naszej ziemi i pamięci mieszkańców. Upamiętniono Ignacego Robaka, który nie mając jeszcze 17 lat, jako czeladnik tutejszej papierni wyruszył do Powstania, a będąc członkiem oddziału płk Władysława Kononowicza w maju 1863 roku zginął z ran odniesionych w walkach pod Chojnowem.
Swoją obecnością uroczystość zaszczycił również radny Bogusław Komosa – dziękujemy za wsparcie i obecność. Szczególne słowa wdzięczności skierowano także do mieszkańców, którzy przybyli całymi rodzinami, wraz z dziećmi. Ich obecność była najlepszym dowodem na to, że pamięć historyczna trwa i jest przekazywana kolejnym pokoleniom.
W trakcie uroczystości miało miejsce uroczyste wciągnięcie flagi powstańczej na maszt, wspólne odśpiewanie hymnu narodowego, modlitwa za zmarłych oraz wystąpienie poświęcone historii Ignacego Robaka. Uczestnicy zapalili znicze, wysłuchali hejnału oraz pieśni „Śpij Kolego”, które dopełniły podniosłego i refleksyjnego charakteru wydarzenia.
Organizatorzy wyrazili nadzieję, że uroczystość ta na stałe wpisze się do kalendarza lokalnych wydarzeń patriotycznych i stanie się ważnym momentem wspólnego przeżywania historii, która nas łączy. Część z uczestników uroczystości przejechała następnie pod pomnik w Goździach, który upamiętnia miejsce starcia oddziału pułkownika Ziemomysła Kuczyka i kaźni części Powstańców.

Dzień wcześniej obchody odbyły się na terenie gminy Karczew, w Otwocku Wielkim, gdzie znajduje się inne miejsce pochówku członków tego oddziału. Wśród spoczywających w Osinach Powstańców został pochowany mieszkaniec Karczewa Józef Kuźmiński. Pochowanych 7 powstańców należało do 300 osobowego oddziału płk Ziemomysła Kuczyka, który w tym miejscu 3 marca 1863 r. w godzinach wieczornych z zasadzki zaatakował liczący 400 piechurów pułku kostromskiego i 100 kozaków oddział rosyjski dowodzony przez płk Reyenthala. Po bitwie powstańcy przeprawili się na drugi brzeg Wisły i w dniu następnym po stoczeniu krwawej bitwy zostali rozbici pod folwarkiem Goździe.
Spotania
- Spotkanie Klubu Historycznego
Za nami kolejne spotkanie Klubu Historycznego. Bohaterem spotkania był Brunon Hlebowicz nauczyciel, harcerz, żołnierz. Mieszkaniec Skolimowa. Postać bez wątpienia ciekawa, przedwojenny obrońca Grodna, zaś w czasach powojennych jeden z organizatorów tutejszego harcerstwa, objęty m. in. z tej przyczyny zainteresowaniem przez UB. Prowadził Witold Rawski.

- Spotkanie w rocznicę likwidacji getta w Jeziornie
Kolejne spotkanie zostało zorganizowane 27 stycznia, w Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu, tym razem poświęcone społeczności żydowskiej z okazji 85 rocznicy likwidacji jeziorańskiego getta. Współprowadzone było przez Pawła Komosę, Witolda Rawskiego i Adama Zyszczyka. Wspominano dzieje i historię ludności żydowskiej tych okolic. Uczestnicy spotkania obejrzeli też film „Memories of a Lost World” o żydowskim chłopcu z Jeziorny Samie Freimanie, który przeżył te wydarzenia.

Inne spotkania
Warto odnotować także spotkanie 13 stycznia w Górze Kalwarii z Klubem Seniora „Wisełka”, gdzie Patryk Zduńczyk zabrał zebranych w świąteczny klimat i opowiedział o tradycjach bożonarodzeniowych na Mazowszu. 24 stycznia z kolei Witold Rawski na spotkaniu klubu SKOLIM opowiadał o 17 stycznia 1945 r., kiedy wyparto ostatecznie z tych terenów wojska niemieckie podczas II wojny światowej.
Inne
31 stycznia z okazji Światowego Dnia Mokradeł miał miejsce spacer na łąkach i terenie otaczającym rezerwat Łęgi Oborskie, gdzie władze gminy Konstancin-Jeziorna, przy wsparciu zespołu CMok, planują utworzenie bagiennego parku przyrodniczo-kulturowego. Niezwykły krajobraz, w którym głębokie torfowe bagna ukształtowały się na granicy zasięgu Wisły, która pozostawiła starorzecza i wały zalewowe. To również świadectwo historii i kultury – miejsce osadnictwa olęderskiego, założenie parkowo-pałacowe – i stopniowego przekształcania i degradacji mokradeł. Powołanie rezerwatów na początku lat 80. nie powstrzymało degradacji, ponieważ zarówno na ich terenie, jak i wokół nich, pozostała sieć odwadniających rowów melioracyjnych.
Mimo -12 stopni w spacerze udział wzięło około 100 osób. Spacer prowadzili Daniel Petryczkiewicz – przyrodnik, dziennikarz, fotograf, mieszkaniec okolic Konstancina, dr Dorota Giriat – geomorfolożka z Wydziału Geografii i Studiów Regionalnych Uniwersytetu Warszawskiego, zaangażowana w badania Łąk Oborskich, mieszkanka Konstancina, dr hab. Wiktor Kotowski – biolog z Centrum Ochrony Mokradeł i Wydziały Biologii UW, pomysłodawca parku bagiennego, a o historii łąk, Urzeczu i olędrach opowiedział Paweł Komosa. Jak widać na otwierającym niniejsze podsumowanie zdjęciu, podczas spaceru mimo mrozu zebranym dopisała pogoda.

W tym miesiącu tyle.

Redaktor naczelny portalu, z wykształcenia historyk, absolwent Wydziału Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego. Rodzinnie związany od wielu pokoleń z Nadwiślańskim Urzeczem, badacz regionu i dziejów lokalnych, autor publikacji oraz artykułów w tym zakresie.
