Paweł Komosa

Redaktor naczelny portalu, z wykształcenia historyk, absolwent Wydziału Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego. Rodzinnie związany od wielu pokoleń z Nadwiślańskim Urzeczem, badacz regionu i dziejów lokalnych, autor publikacji oraz artykułów w tym zakresie.

kontakt@okolicekonstancina.pl

Olędrzy to nie niemieccy osadnicy

Jak niektórzy wiedzą jestem jednym z członków komisji, pracujących nad koncepcją utworzenia parku kulturowego Nadwiślańskiego Urzecza w Kępie Okrzewskiej. Powyższe upoważnia mnie do zabrania głosu w sprawie pewnego listu. Ciągu dalszego na łamach bloga nie przewiduję, choć sądzę, że wystosujemy jeszcze wraz z drem Łukaszem Maurycym Stanaszkiem w nieco skróconej formie list do gazety, stanowiącej…

Czytaj więcej

Trzy Jeziorny

Jeziorny były niegdyś dwie, przez krótki okres czasu nawet trzy, choć ta ostania nie utrwaliła się w mowie codziennej. Mało kto już o tym pamięta, po utworzeniu miasta Konstancin-Jeziorna w roku 1969, nazewnictwo zaczęło się powoli zacierać, miejscowości weszły w skład organizmu miejskiego. Przetrwały tylko dawne wsie, choć także nie wszystkie, drobne sioła zniknęły pośród większych sołectw….

Czytaj więcej

Dwór w Oborach (2)

Historię obecnego dworu większość badaczy czerpie z opracowania Andrzeja Zienca, sporządzonego na podstawie jego pracy magisterskiej, złożonej na UW w roku 1959. Autor przeglądał archiwum dokumentów oborskich przewiezione do Archiwum Głównego Akt Dawnych w czasach, gdy nie zostało ono jeszcze nieuporządkowane, ponadto jako historyk sztuki nie zwrócił uwagę na treść niektórych zapisów, ograniczając się do…

Czytaj więcej

Witaj szkoło!

Wakacje się skończyły, więc na blogu z lekkim opóźnieniem przyjrzyjmy się tradycjom szkolnym  tych stron. Liczą one bez mała prawie 600 lat, bowiem sięgają już XV wieku. Związane były z tutejszymi parafiami, gdyż nauka w Polsce przedrozbiorowej była domeną kościoła. Stąd przypomnijmy, iż obecna gmina Konstancin-Jeziorna, to teren niegdysiejszych trzech parafi. W Piasecznie została fundowana około roku 1458, do której…

Czytaj więcej

Wakacje z duchami (4)

Stwory nadwiślańskich brzegów Wakacje dobiegają końca, a wraz z nimi cykl o duchach. Kto chce może ich poszukać na własną rękę, na cmentarzu w Słomczynie, który przyciąga wielu poszukiwaczy dziwnych zjawisk, a jego niesamowity nastrój i panująca tam cisza pośród cieni rzucanych przez wszechobecne drzewa, wywierają niezapomniane wrażenie. Zdarzało się, że natchnienia szukali tam literaci,…

Czytaj więcej

Sierpień 1915

Na początku nic nie zapowiada tego co wydarzy się w połowie tego lata, w roku mającym stać się drugim rokiem Wielkiej Wojny, ostatecznego konfliktu mającego w zamysłach planistów na nowo narysować mapę Europy. Wiadomo jedynie, iż nie będzie to jak zakładano seria szybkich starć, zanosi się na to, że walki potrwają. Jesienne walki odchodzą powoli…

Czytaj więcej

1 sierpnia 2015

Nachodzi mnie refleksja, że choć dzisiaj i jutro czcić będziemy przede wszystkim pamięć walczących w Postaniu, nie powinniśmy zapominać także o ludności cywilnej, która wzięła w nim udział. 31 lipca 1944 moja prababcia Romana została w Gassach ranna odłamkiem rosyjskiej bomby, gdy Armia Czerwona oraz LWP atakowały umocnienia niemieckie na linii Wisły, po zniszczeniu mostu…

Czytaj więcej

Wakacje z duchami (3): Duchy Urzecza

Już prawie połowa wakacji, niektórzy krążą po wakacyjnych szlakach, czasem poszukując duchów. Przez ostatnie trzy tygodnie pobytu na Mazurach i Suwalszczyźnie udało mi się jedynie natrafić na dawno zapomniane cmentarze z czasów I Wojny, bądź nie istniejące już niemieckie miejscowości w środku puszczy, gdzie znaleźć można dawne groby. Takich cmentarzy można kilka odnaleźć także w tych…

Czytaj więcej

Wakacje z duchami (2): Duchy lasu chojnowskiego

Kontynuujmy wakacyjną opowieść o duchach nawiedzających te strony. Choć zapewne kryją się w niejednej opuszczonej willi, porzucimy na razie Konstancin zamieniając go na pełen tajemnic Las Chojnowski. Niegdyś miejsce wielu starć i potyczek, znaczonych przez liczne groby. Obecnie pozostał tylko jeden, węgierskiego żołnierza, pozostałe przepadły w otchłani czasu. Jak wspomina wielu grzybiarzy niegdyś w lesie…

Czytaj więcej

Kalejdoskop Konstancina

Dzisiaj dla odmiany porecenzuję, bowiem wczoraj było mi dane brać udział w prezentacji projektu o takiej nazwie, w KDK w Hugonówce. Tytułowy kalejdoskop skupi się na promocji dziedzictwa kulturowego i przyrodniczego Konstancina-Jeziorny. Skala zamierzeń jest imponująca, bowiem w przestrzeni miejskiej pojawią się oznaczenia infograficzne, przez gminę wytyczony zostanie szereg szlaków, w parku staną infokioski. Do…

Czytaj więcej

Wakacje z duchami (1)

Opowiem wam o duchach. Wakacje to dobry czas na takie opowieści, zbierałem je przez ostatnie lata i zamieszczałem krótkie informacje na facebooku, teraz pora wreszcie spisać te historie. Duchów w tych stronach mamy niemało, niektóre opisywano już nawet w przewodnikach dotyczących tej tematyki, inne trafiły ndo telewizji i zaczęły żyć własnym życiem. Czytelnicy tego bloga…

Czytaj więcej

Olędrzy na Urzeczu

O kolonistach olęderskich pisałem już na blogu nie raz, chcących dowiedzieć się kto zacz i co robili na tych ziemiach odsyłam do wcześniejszych wpisów – wystarczy w zakładce wybrać tag Olędrzy by mieć możliwość lektury zamieszczanych tu artykułów. Zdążyły się już one nieco zdezaktualizować, wskutek prowadzonych intensywnie badań i kwerend źródłowych. Uważam to za jedną…

Czytaj więcej

Tajemnice Parceli

wpis, w którym autor opowiada o zaginionej wsi, która jak się okaże nie zaginęła, lecz zmieniła swą lokalizację, a opowieść zabiera czytelnika wzdłuż prastarego nadwiślańskiego szlaku Blog nadal pozostaje nieaktywny, a ponieważ przez ostatnie cztery tygodnie zajmuję się wypełnianiem dokumentacji dla pewnego bardzo ważnego urzędu i sporządziłem jej już 730 stron, z niechęcią podchodzę do…

Czytaj więcej

Z biegiem rzeki

Dziś pozwolę sobie zamieścić fragment nie napisanej nigdy książki. W ubiegłym roku poproszono mnie o napisanie fragmentów na potrzeby powstającego przewodnika po tych okolicach. Mój pierwotny zamysł był inny, co na szczęście utrącili redaktorzy, bowiem pomysł niezbyt pasował do konwencjonalnego przewodnika. Otóż wzorem wychodzącego przewodnika po historycznych Mazurach chciałem zaproponować wędrówkę nie tylko w przestrzeni,…

Czytaj więcej