Rzeka wagabundów

Zróbmy chwilę przerwy od historii tutejszych kolonistów, na wpis dotyczący spraw nieco trywialnych. Annały Góry Kalwarii notują historię sprytnego włóczęgi, który pod miastem ukradł z pastwiska konia, który następnie przyprowadził na rynek, gdzie korzystnie go sprzedał. Jako, że od Góry prowadziła ku Warszawie droga przy której leżały rozmaite karczmy, były one miejscem rozmaitych awantur. Lecz zostawmy…

Czytaj więcej

Opowieści znad Wisły II

Wie pan, że wnuczka przyszła do mnie i spytała jak wygląda nieboszczyk? Bo chciała się przebrać na to święto. Ja nie wiem czy to dobre czy złe, że dzieci się przebierają, ja przeżyłam już tyle lat, że niczemu się nie dziwię. Wy macie teraz tyle różnych rzeczy, samochodów, wynalazków, ale czy żyje się przez to…

Czytaj więcej

Niemcy we wsi (1)

W kontekście listu dotyczącego olędrów na Urzeczu, w którym autor utożsamił ich z niemieckimi kolonistami wrogimi w Polsce, zacząłem zastanawiać się nad pomieszaniem rozmaitych pojęć. Powiedzmy raz jeszcze wyraźnie, że mieszkańcy tych stron, mający niemiecko brzmiących nazwiska, przed 1939 rokiem byli polskimi obywatelami, ze wszystkimi konsekwencjami płynącymi  z tego faktu. Mówili po polsku, uczyli się polskiego, służyli…

Czytaj więcej

Olędrzy na Urzeczu

O kolonistach olęderskich pisałem już na blogu nie raz, chcących dowiedzieć się kto zacz i co robili na tych ziemiach odsyłam do wcześniejszych wpisów – wystarczy w zakładce wybrać tag Olędrzy by mieć możliwość lektury zamieszczanych tu artykułów. Zdążyły się już one nieco zdezaktualizować, wskutek prowadzonych intensywnie badań i kwerend źródłowych. Uważam to za jedną…

Czytaj więcej

Tropem olędrów

O ile na północ od Warszawy odnaleźć można jeszcze nierzadko zachowane przykłady budownictwa olęderskiego wraz z całymi zagrodami, na południu jedynymi materialnymi śladami osadnictwa pozostały w zasadzie wyłącznie cmentarzyki w Kępie Zawadowskiej i Okrzewskiej. Ponieważ opisywany dotąd temat zapomnianej obecności olędrów w tych stronach jest dla większości czytelników mocno abstrakcyjny, dzisiaj poszukamy śladów ich obecności…

Czytaj więcej

Związek Wałowy

wpis o organizacji strzegącej miejscowości nadwiślańskich przed powodzią Pełna nazwa tej organizacji to Związek Wałowy Niziny Moczydłowskiej. Czym jednak był? Coraz mniej osób pamięta, że niegdyś związki wałowe dbały o stan rzecznych wałów, o to aby trawa była skoszona, nasyp nie zarastał, nie przepędzano tamtędy bydła… Trzymano także straż pilnując przyboru wody, związki takie istniały…

Czytaj więcej

Po powodzi

dalszy ciąg wpisu o wylewie Wisły Zgodnie z obietnicą dzisiaj do poczytania nieco bardziej oficjalny komunikat na temat powodzi roku 1879, niż reportaż dziennikarza wysłanego na miejsce zdarzenia.Dodam jeszcze, że społeczeństwo Warszawy pośpieszyło wówczas z pomocą mieszkańcom gmin Wilanów i Jeziorna, powołany został bowiem komitet pomocy poszkodowanym. Akta jego działalności zachowały się w Archiwum Głównym Akt…

Czytaj więcej

Arabskie awantury

wpis o Cieciszewie, wikingach, Arabach, potworze Grendelu i Antonio Banderasie Jestem w trakcie lektury książki Zdzisława Skroka „Czy wikingowie stworzyli Polskę”, wydanej niecały rok temu, w której autor zastanawia się nad genezą pierwszych Piastów, nad czym ostatnimi czasy pochylać zaczęli się prócz historyków rówineż archeolodzy. Źródła historyczne zostały dość gruntownie przebadane, zaś nowe odkrycia archeologiczne, w…

Czytaj więcej

In Vino Veritas

wpis, z którego szacowny czytelnik dowie się o staropolskich winnicach znajdujących się pod Czerskiem oraz Cieciszewem i odkryje co wspólnego mają z nimi wikingowie Ponarzekałem sobie dzisiaj, że zima w tym roku słaba, dzieciom nie udało się nawet wybrać na sanki, co z kolei mojego kolegę ucieszyło, bowiem jak stwierdził jest raczej miłośnikiem temperatur śródziemnomorskich. A ponoć niegdyś…

Czytaj więcej

Kępa Wołowa

wpis o zaginionej wsi olęderskiej na lewobrzeżnym Urzeczu Dziś o jednej z najbardziej zapomnianych olęderskich wsi, położonych między Okrzeszynem a Zawadami, w wilanowskiej część Urzecza. Jak już niegdyś wspominałem, mimo iż nie musimy pisać historii tutejszych olędrów na nowo, należy przesunąć ją wstecz o co najmniej pół wieku. Choć olędrzy obecni byli w tym rejonie co…

Czytaj więcej

O Gaszu i Miklaszu

wpis, o początkach miejscowości Gassy i pochodzeniu jej tajemniczej nazwy Jak w starym dowcipie, gdy na zjeździe radiowców rosyjskich wstała przedstawicielka Radia Erewań i rozpoczęła swą przemowę od zdania: „Do naszej radiostacji przychodzi wiele pytań…”, dalsza część jej wypowiedzi utonęła w śmiechu delegatów znajdujących się na sali. Równie wiele pytań otrzymuje autor tego bloga, a jednym…

Czytaj więcej

Tempora belli

wpis, będący ciągiem dalszym wpisu „Rewolucji początek”, opisujący dalszy przebieg Insurekcji Kościuszkowskiej nad Wisłą i Jeziorką 10 lipca rozegrało się jeszcze kilka potyczek, jak choćby ta pod Kolnem, gdzie zablokowano postępujące w kierunku Warszawy pruskie wojsko. Wskutek tego dotarło ono do stolicy z opóźnieniem, oblegając miasto od strony Wawrzyszewa. Kościuszko po bitwie pod Gołkowem i Raszynem cofnął się…

Czytaj więcej

Na półce z książkami

wpis o książkach traktujących o historii tych stron Dzisiaj na blogu początek wpisów na temat rozmaitych tytułów traktujących o historii tych okolic. To odpowiedź na tak zwane zapotrzebowanie społeczne, bowiem jednym z najczęściej zadawanych pytań podczas odwiedzin w naszym namiocie na Otwartych Ogrodach, było to o lektury związane z tymi stronami, chętnie przeglądano wyłożone książki…

Czytaj więcej

Na przewozie w Gassach

Ostatni widok na prom. Fot. Artur Ostrowski, 2025, zdjęcie zamieszczone na forum Konstancina-Jeziorny FB. wpis, w którym autor przedstawia swą podróż przesławnym promem w Gassach, a następnie opisuje tenże prom w Gassach w latach 1790 i 1800. Informacje praktyczne na temat obecnego kursowania promu i obowiązujących cen zawarł zaś na końcu tekstu. – Ruch jest…

Czytaj więcej