Skolimowska młodzież – 1953 r.

Wszystkim zapewne znana jest sentencja Jana Zamoyskiego “Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie”. Temu właśnie zagadnieniu poświęcił całkiem spory tekst w londyńskim “Orle Białym” Władysław Pobóg-Malinowski[1], pod bardzo prostym tytułem “Młodzież w kraju”.

Młodzież! To wcale nie miękki dla reżimu orzech!… Ileż wymowy np. ma pozornie drobny fakt. “Życie Warszawy donosiło, że w szkole im. Curie-Skłodowskiej z 20 maturzystek na egzaminie pisemnym z języka polskiego wybrały jako temat: 3 – „Jak rozumiem myśli Bolesława Bieruta”, 3 – „Walka narodu polskiego o socjalizm i pokój w poezji Wł. Broniewskiego” i 14 (czternaście!) – „Postępowy i patriotyczny charakter twórczości Jana Kochanowskiego

Wprawdzie – Tadeusz Wegner w przemówieniu na „dwunastym plenum” [Zarządu Głównego Związku Młodzieży Polskiej[2]] 7 czerwca buńczucznie zapewniał, że „w ciągu kilku lat władzy ludowej zaszły wśród młodzieży polskiej głębokie przemiany”, że „ukształtowało się już młode pokolenie o nowym obliczu moralno-politycznym”, i że „jest rzeczą niezaprzeczalną, iż przeważająca większość młodzieży przyłączyła się entuzjastycznie do poczynań i prac władzy ludowej”… Przemówienie tow. Wegnera było długie – mówił parę godzin, albo więc sam zapomniał albo liczył, że słuchacze zapomnieli, o czym mówił na początku, bo w końcowej fazie zaczął najjaskrawiej sam sobie przeczyć…

Zaczął bowiem narzekać, że “wielu młodych chłopców i dziewcząt zostaje poza organizacją”, – że w ogóle “nie chce i nie czuje potrzeby wstąpienia do szeregów Związku Młodzieży [Polskiej], – że “szczególnie słaby i nieprawidłowy jest wzrost szeregów w województwach warszawskim, białostockim, kieleckim, lubelskim i łódzkim”[3]……..

Władysław Pobóg-Malinowski. Zdjęcie za: plus.gloswielkopolski.pl

Dalej Władysław Pobóg-Malinowski podaje kilkanaście przykładów “złego” zachowania się młodzieży cytując krajowe gazety.

[…] Oto dla przykładu „Sztandar Młodych”[4] nie tak dawno – z mieszaniną oburzenia i zgrozy – konstatował, że źle się dzieje w Szkole Ogólnokształcącej w Skolimowie[5]: młodzież, skupiona tutaj, nie chce zrozumieć „wielkiego znaczenia nauki o konstytucji!… Zaledwie czterech chłopców zdobyło stopnie dobre. Co gorsza – członkowie szkolnego koła Związku Młodzieży [Polskiej] „idą w tyle za młodzieżą niezorganizowaną”. Bo oto – prezes koła Lewandowski otrzymuje z nauki o konstytucji zaledwie – trójkę, a członkowie zarządu koła zebrali same dwójki!… Stąd nowe hasło bojowe: „Aby przekonywać innych – trzeba samemu być przekonanym!” […]

 

[1] Władysław Pobóg-Malinowski, urodził się 23 listopada 1899 r. w Archangielsku, zmarł 21 listopada 1962 r. w Genewie. Brał udział w wojnie 1920 r. Od 1922 r. porucznik artylerii Wojska Polskiego, historyk. Jego najważniejszą pracą była trzytomowa Najnowsza historia polityczna Polski 1864-1945. Warto dodać, że w 1934 r. był oficerem rezerwy 1 pułku artylerii najcięższej w Górze Kalwarii.

[2] Związek Młodzieży Polskiej (ZMP) – młodzieżowa organizacja ideowo-polityczna, działająca w latach 1948–1957 i wzorowana na radzieckim Komsomole.

[3] Jednym słowem dawna Kongresówka.

[4] „Sztandar Młodych” – dziennik dla młodzieży, wydawany w latach 1950–1997 w Warszawie. Na początku był organem ZMP.

[5] Państwowe Gimnazjum i Liceum im. T. Reytana – Filia Skolimów-Konstancin, które działało od 1945 r. w willi “Julisin” (“Wartheimówka”), a następnie przeniesione zostało do budynku skolimowskiej “Księżówki”.

fb-share-icon0

Może ci się także spodobać...