Poniżej kolejne tradycyjne podsumowanie miesiąca i wydarzeń okołohistorycznych w regionie.
Wydarzenia
Rocznica powstania w getcie warszawskim
Kwiecień to kolejna rocznica powstania w getcie warszawskim, do którego trafiali od końca 1940 r. Żydzi zamieszkujący Urzecze. Stąd też szczególna istotność obchodów, których w tym roku przypadała 83 rocznica. W Konstancinie-Jeziornie Michał Wiśniewski – burmistrz Konstancina-Jeziorny, w imieniu mieszkańców oraz władz samorządowych, w piątek (17 kwietnia) oddał hołd bohaterom tamtych wydarzeń, składając kwiaty przed pomnikiem „Macewa Pamięci”, upamiętniającym Żydów z Jeziorny, Konstancina i okolic zamordowanych podczas wojny. Aby przybliżyć kontekst historyczny tego miejsca oraz historię przedwojennej Jeziorny, w marcu w pobliżu „Macewy Pamięci” gmina ustawiła tablicę informacyjną, opracowaną przy udziale redaktorów portalu. Tablica dzięki mapie i informacjom przybliżyć w założeniu ma zapomnianą i zaginioną przestrzeń żydowskiej społeczności Jeziorny.
Z kolei w Piasecznie 19 kwietnia odbył się spacer miejski „Ulicami Piaseczna. Spacer z żonkilem”, który zgromadził mieszkańców chcących wspólnie zatrzymać się nad historią miasta i jego dawnych mieszkańców. Spacer poprowadziła Dorota Zając, przybliżając uczestnikom historię społeczności żydowskiej Piaseczna – codzienne życie, miejsca i wydarzenia, które na trwałe zapisały się w dziejach miasta. Symbolicznym elementem spaceru były papierowe żonkile. Na zakończenie spaceru wspólnie dokończono instalację „Drzewo Pamięci”, dowiązując do niej żółte wstążki – w hołdzie i ku pamięci Żydów z Piaseczna, których losy zostały tragicznie przerwane w czasie II wojny światowej.

W Górze Kalwarii w bibliotece odbyło się spotkanie z Konstantym Gebertem, dziennikarzem i pisarzem, zatytułowane „1943 – pierwsze powstanie warszawskie”.
Rocznica zbrodni katyńskiej
Kwiecień to także rocznica zbrodni katyńskiej. W poniedziałek (13 kwietnia) przedstawiciele władz samorządowych, stowarzyszeń oraz placówek oświatowych złożyli kwiaty przed pomnikiem upamiętniającym 14 mieszkańców naszej gminy zamordowanych przez NKWD wiosną 1940 roku.

Spotkania historyczne
13 kwietnia odbyło się kolejne spotkanie Klubu Historycznego (76). Tym razem tematem była Kawaleria – 3 pułk strzelców konnych – w kampanii wrześniowej 1939 r. Miał miejsce pokaz filmu „Ostatni bój. 33 dni walki”. To fabularyzowany dokument w reżyserii Grzegorza Gajewskiego, opowiadający o bohaterskich losach 3. Pułku Strzelców Konnych w kampanii wrześniowej.

23 kwietnia w KDK odbyły się spotkania z historią poświęcone Leopoldowi Buczkowskiemu, pisarzowi, artyście i animatorowi życia kulturalnego. Gościem spotkania była dr Justyna Staroń – literaturoznawczyni. Spotkanie prowadziła Hanna Kaniasta.

Premiery książkowe
V tom „Najstarszych ksiąg metrykalnych Ziemi Czerskiej”
22 kwietnia w świetlicy wiejskiej we wsi sołeckiej Nadbrzeż odbyła się promocja publikacji „Najstarsze księgi metrykalne parafii Karczew – księga chrztów 1734-1751, księga chrztów 1792-1797”. To już piąty tom serii „Najstarsze Księgi Metrykalne Ziemi Czerskiej” wydawanej przez Towarzystwo Opieki nad Zabytkami oddział w Czersku. Sala pełna, liczne pytania.

Premiera książki o rzece Małej
24 kwietnia w KDK odbyła się premiera książki Daniela Petryczkiewicza „Mala historia znikania. Opowieść o rzece”. Książka to niehistoryczna, stanowi skrzyżowanie eseju, opowieści i reportażu, choć w wielu miejscach odbiega w rejony odległe od faktu, bliższe raczej poetyckiej beletrystyce. Czytelnik, który lubi wędrówki Mariusza Wilka i jego określenie „nomadyzm literacki” oraz „geopoetyka” poczuje się jak w domu, podobnie znający eseje-rzeki Claudio Magrisa. Najlepszym opisem wydaje się stwierdzenie, iż jest to podróż osobista.

Jak pisał w mediach społecznościowych nasz redaktor naczelny najsmutniejszą konstatacją jest jednak to, że książka stanowi epitafium rzeki Małej. Bo od kilku lat rzeczka znika. Być może dla niej to stały stan, bowiem z niektórych map z XIX wieku wynika, że bywały już takie lata, gdy okresowo stanowiła jedynie wyschnięte koryto. Teraz jednak wydaje się, że powyższe zjawisko dotyka większości rzek, bowiem w zeszłym roku po raz pierwszy za mej pamięci wyschła Wilanówka, a Wisła z roku na rok osiąga stan coraz bardziej krytyczny. Śpieszmy się więc w dobie kryzysu klimatycznego kochać rzeki, tak szybko odchodzą. W pobliskim Jóżefosławiu czy tutejszym Klarysewie odchodzi nawet już woda, której zaczyna brakować w kranach. Warto więc przeczytać książkę, by sobie to uświadomić, nawet jeśli fakty schodzą w niej na plan dalszy.
Na zakończenie poniżej zapis spotkania z autorem w KDK.

