O Gaszu i Miklaszu

wpis, o początkach miejscowości Gassy i pochodzeniu jej tajemniczej nazwy Jak w starym dowcipie, gdy na zjeździe radiowców rosyjskich wstała przedstawicielka Radia Erewań i rozpoczęła swą przemowę od zdania: „Do naszej radiostacji przychodzi wiele pytań…”, dalsza część jej wypowiedzi utonęła w śmiechu delegatów znajdujących się na sali. Równie wiele pytań otrzymuje autor tego bloga, a jednym…

Czytaj więcej

Diabły Urzecza

wpis o mieszkańcu wierzbowych dziupli Speak of the devil and he appears, jak mawiają Anglosasi, a prastare to, sięgające zapewne jeszcze czasów indoeuropejskich przysłowie, na polski tłumaczymy jako “o wilku mowa, a wilk tuż tuż”. Nie dojdziemy już zapewne jak doszło do tego, że w znacznej części świata mówimy o wilku lub psie, a w pozostałej o…

Czytaj więcej

Początki Habdzina

wpis, w którym zgodnie z tytułem czytelnik poznać będzie mógł początki miejscowości goszczącej obecnie imprezę sportową „Habdzinman”, a także dowiedzieć się skąd wzięła się jej nazwa oraz poznać tajemnice ekonomii Kazimierza Wielkiego Przyznam, że wpis ten miał na blogu pojawić się już dawno, acz jakoś było z nim nie po drodze. Habdzin to kolejna stara miejscowość…

Czytaj więcej

Na półce z książkami

wpis o książkach traktujących o historii tych stron Dzisiaj na blogu początek wpisów na temat rozmaitych tytułów traktujących o historii tych okolic. To odpowiedź na tak zwane zapotrzebowanie społeczne, bowiem jednym z najczęściej zadawanych pytań podczas odwiedzin w naszym namiocie na Otwartych Ogrodach, było to o lektury związane z tymi stronami, chętnie przeglądano wyłożone książki…

Czytaj więcej

Powrót do domu

wpis o historii żydowskiej społeczności tych stron i wieczorze szabasowym zorganizowanym przez Beit Konstancin Dotarłem do miejsca, w którym zaczyna się właśnie dzień, choć dla mnie jest to początek nocy. Za oknami zapadła już ciemność, a pobliski park rozświetlać zaczęło światło latarni. Dla mnie nadszedł wieczór, lecz dla osób, które mnie tu zaprosiły rozpoczyna się…

Czytaj więcej

Karczmarz z Obór

wpis, w którym szanowny czytelnik pozna niedole Sebastyna Gozdzienskiego, austernika oborskiego i odkryje, iż obciążenia kredytowe i egzekucje komornicze nie są domeną początku XXI wieku, nim jednak do tego dojdzie, autor swym zwyczajem i słowem wprowadzenia opowie nieco o karczmach i austeriach oraz karczmarzach Bankructwa i zadłużenia w czasach trwającego kryzysu nie są niczym zwyczajnym….

Czytaj więcej

Na przewozie w Gassach

Ostatni widok na prom. Fot. Artur Ostrowski, 2025, zdjęcie zamieszczone na forum Konstancina-Jeziorny FB. wpis, w którym autor przedstawia swą podróż przesławnym promem w Gassach, a następnie opisuje tenże prom w Gassach w latach 1790 i 1800. Informacje praktyczne na temat obecnego kursowania promu i obowiązujących cen zawarł zaś na końcu tekstu. – Ruch jest…

Czytaj więcej

Nadwiślańskie Urzecze

wpis, w którym autor przybliża mikroregion Urzecze, pokazuje jak głęboko zakorzeniony jest on w historii tych stron, rozważa znaczenie tego słowa, a wszystko z okazji premiery drugiego wydania książki o Łurzycu Dosłownie za kilka dni ukaże się drugie poprawione wydanie książki znanej niegdyś jako „Na Łużycu” Łukasza Maurycego Stanaszka. Od czasu jej pierwszego wydania w…

Czytaj więcej

Zaginione miejsca: lotniska oborskie

wpis o miejscach, w których lądowały samoloty podczas wojny Za chwilę wrzesień, pora więc powoli reaktywować bloga. Po powrocie z mazurskiej wędrówki szlakiem Wielkiej Wojny dowiedziałem się, że mój kolega przygotowuje do druku książkę o wydarzeniach roku 1939. Już wkrótce będziecie mogli przeczytać jej fragment w postaci artykułu traktującego o lotnisku istniejącym w Oborach tuż…

Czytaj więcej

Jeziorki historia ukryta

Miało być o Powstaniu Sierpniowym, ale nie będzie, bo właściciel imberfalu (jazu spiętrzającego wodę) podniósł śluzy na Jeziorce. Gdy piszę te słowa nie jest jasne do końca dlaczego, ponoć miało to swoje uzasadnienie, a woda już się podnosi. Skutkiem tego mamy katastrofę ekologiczną, która zresztą w historię tej rzeki wpisana jest od kilkuset lat. Nie…

Czytaj więcej

Zakopane skarby

Trochę pobloguję dla odprężenia, bo ostatnio czas zajmuje mi pisanie innych, nieco męczących rzeczy, co wpływa też na mój brak aktywności na blogu. Dzisiaj lekki temat wakacyjny, czyli o znalezionych w tych stronach skarbach. Uprzedzę od razu zaglądających na bloga różnego rodzaju eksploratorów, że nie znajdziecie tu lokalizacji miejsc, w których można pobiegać z wykrywaczem…

Czytaj więcej

W strefie mroku: Diabelski kamień

Szanowny czytelniku znalazłeś się na blogu traktującym przede wszystkim o historii. Ponieważ jednak mamy wakacje, chętnych do eksplorowania zwyczajowej zawartości strony odsyłam do spisu treści, dziś pisać będę bowiem o tematach nieco mniej historycznych. W ubiegłym roku były groźne bestie czy poradniki jak odpoczywać w letnisku doby belle epoque, a ja narzekałem , że sezon ogórkowy…

Czytaj więcej

Parafia Cieciszewska

Dzięki Maurycemu udało mi się ostatnio nabyć wreszcie książkę „Vinea Christi”, będącą reprintem księgi wydanej  po raz pierwszy w roku 1680, zawierającej dokumenty związane z założeniem miasta Nowa Jerozolima, wcześniej znanej jako wieś Góra, obecnej zwanego Górą Kalwarią. Prócz reprintu księga zawiera doskonałe tłumaczenia łacińskich dokumentów dokonane przez s. Małgorzatę Borkowką, autorkę świetnej monografii tego…

Czytaj więcej