Franciszek Ryx, starosta piaseczyński

Czytając ostatnio krótki artykuł Piotra Chmielewskiego o prażmowskim dworze („Nad Wisłą” 2016, nr 13, s. 7), po raz kolejny spotkałem się ze stwierdzeniem, jakoby Franciszek Ryx był synem Franciszka – kamerdynera i powiernika Stanisława Augusta Poniatowskiego, który od tegoż króla w 1768 roku miał otrzymać majątek Prażmów oraz honorowe starostwo piaseczyńskie. Niestety, informacje te wymagają sprostowania.

Według słownikowego biogramu przyszły starosta piaseczyński Franciszek Ryx miał urodzić się w 1732 roku prawdopodobnie we Flandrii, a służbę na polskich dworach miał rozpocząć jako fryzjer podkanclerzego litewskiego Michała Sapiehy. Jednakże informacje te (oprócz roku urodzenia) pochodzą z mało wiarygodnego przekazu nieprzychylnego Ryxowi Stanisława Kostki Potockiego, który w 1785 roku napisał: „mnieysza o mieysce urodzenia Iego, wiem że iest z Flandryi rodem, z kąd w młodym ieszcze wieku przybywszy do Polski chłopcem, czy lokaiem, dostał się za Fryzera do nieboszczyka Podkanclerzego Sapiechy, z tamtąd do Króla [Stanisława Augusta Poniatowskiego], który w tedy był ieszcze Stolnikiem [wielkim litewskim]. Temi stopniami doszedł Kamerdynerskiego Urzędu, zmieniła się fortuna iego z losem Pana (…)”. W czasie pisania cytowanego tekstu miała miejsce słynna afera Dogrumowej. Obydwaj panowie byli jej głównymi bohaterami, na dodatek w przeciwnych obozach, ale o tym napiszę może innym razem.

Nie ma pewności, jakie było rzeczywiste pochodzenie Franciszka Ryxa, chociaż niewykluczone, że przyjechał on do Polski bezpośrednio z Francji, może nawet z Paryża, gdzie mógł go zwerbować przebywający tam Poniatowski. Pewne jest natomiast, że Ryx figuruje wśród służby stolnika przynajmniej od 1762 roku, a od następnego roku opisywany jest jako kamerdyner. W tym czasie zaprzyjaźnił się ze swoim nowym chlebodawcą i stopniowo zyskiwał zaufanie także w sprawach finansowych. Jego status zarówno społeczny jak i majątkowy zaczął gwałtownie rosnąć. Po wyborze Poniatowskiego na króla Polski został opiekunem królewskiej Szkatuły, a niedługo później (na pierwszym zwołanym sejmie) został nobilitowany i w maju 1768 roku otrzymał dyplom szlachecki. Otworzyło mu to drogę do dalszej kariery. Nie otrzymał wówczas ani majątku w Prażmowie, ani starostwa piaseczyńskiego.

MP 5303; Lohrmann, Friedrich Anton (ca 1735-ca 1800) (malarz); Posłuchanie młynarza przez Stanisława Augusta po zamachu Konfederatów Barskich; 1788; olej; płótno; 67,5 x 67,5

Franciszek Ryx (pierwszy z prawej) u boku króla Stanisława Augusta Poniatowskiego

(Friedrich Anton Lohrmann, obraz olejny z 1788 roku, zbiory Muzeum Narodowego w Warszawie)

Pod koniec 1773 roku włączył się w działalność teatralną, którą kontynuował w różnym stopniu w późniejszym okresie. Początkowo była to jedynie pożyczka udzielona wiedeńskiemu aktorowi, który podjął się wystawiania przedstawień teatralnych w Warszawie, niedługo później Ryx został jednym ze wspólników prowadzących teatr, a w końcu posiadł monopol na wystawianie przedstawień teatralnych w całej Warszawie. Głównie wydzierżawiał teatr, chociaż w niektórych latach z powodzeniem prowadził go samodzielnie. Za jego czasów teatr uzyskał dużą stabilność finansową, dzięki czemu mógł się swobodnie rozwijać. Nie bez znaczenia było tutaj królewskie poparcie, także finansowe.

Starostą piaseczyńskim został dopiero w 1774 roku. Było to starostwo niegrodowe, a więc pozbawione uprawnień sądowych i administracyjnych sprawowanych na terenie starostwa. Wiązało się jednak z przynoszącą duże dochody dzierżawą królewszczyzn leżących w samym Piasecznie i najbliższej okolicy. Urząd starosty był nadawany przez króla dożywotnio, jednak istniała też możliwość jego odstąpienia za odpowiednią opłatą. Starostwo piaseczyńskie zostało scedowane Ryxowi i jego małżonce przez poprzedniego starostę Mikołaja Piaskowskiego (1726–1803). Dopiero później Ryx został właścicielem Chyliczek (które nie należały już do dóbr królewskich, a w 1774 roku były prywatną własnością posła kurlandzkiego Christiana Wilhelma Zugehoera), Wólki Kozodawskiej, Jesówki i części Jazgarzewa. Nigdy nie był właścicielem dóbr w Prażmowie, które jeszcze w 1805 roku należały do pruskiego barona Wilhelma von Kleinitza.

Niezależnie od posiadanych dóbr ziemskich, Ryx posiadał do swojej dyspozycji mieszkanie na Zamku Królewskim, a później trzy pokoje na pierwszym piętrze królewskiego pałacu w Łazienkach, które są dzisiaj udostępniane dla zwiedzających.  W trakcie służby dla króla Ryx pozostawał formalnie kamerdynerem, chociaż do jego obowiązków należało jedynie „wkładanie wstęgi orderowej”. Zajmował się też wieloma innymi czynnościami, które raczej nie przynosiły chwały nobilitowanym, a wręcz były przez nich piętnowane. W latach osiemdziesiątych posiadał kontrakty na niektóre towary niezbędne do funkcjonowania królewskiego dworu. Dostarczał furaż dla koni, drzewo opałowe, świece woskowe i pochodnie. Na potrzeby dworu wynajmował też swój dom ze stajniami na Krakowskim Przedmieściu. Jak trafnie napisał  „Był człowiekiem obrotnym, bardzo umiejętnie dbającym o swe interesy, bardziej niż o interesy króla, którego polecenia spełniał jednak gorliwie i ku jego zadowoleniu”. W ciągu kilkudziesięciu lat dorobił się pokaźnej fortuny, której część nieustannie pożyczał, oczywiście z niemałym zyskiem rozrzutnemu królowi. Już po śmierci Poniatowskiego starał się o zwrot pożyczonych królowi pieniędzy (łącznie z należnymi odsetkami 132 811 dukatów), do czego wynajął specjalną firmę „windykacyjną” z Petersburga.

Był niewątpliwie wysoce wpływową osobą na królewskim dworze, a z jego opinią musieli liczyć się nawet dygnitarze Korony i Litwy. Zmarł 16 września 1799 roku w Warszawie i został pochowany w katakumbach na warszawskich Powązkach. Na umieszczonej tam tablicy zachowała się następująca inskrypcja:

ZWŁOKOM

FRANCISZKA. RYXA. STAR. PIA

STANISŁAWA AUGUSTA

KRÓLA POLSKIEGO

36 LETNIEMU SŁUDZE

W WIEKU LAT 67

DNIA 16 WRZEŚNIA

RO: 1799 ZMARŁEMU

SYNOWIEC Z ŻALEM

POŁOŻYL

Wymienionym na tablicy synowcem był imiennik zmarłego, również Franciszek Ryx, dla odróżnienia od swego stryja nazywany młodszym lub majorem. Na razie musi on jednak ustąpić miejsca starościnie Ludwice Ryxowej, o której napiszę następnym razem.

Dawid Miszkiewicz

mail: chyliceiokolice@gmail.com

Może ci się także spodobać...