Olędrzy z Kępy Okrzewskiej

Pozwolę sobie pochylić się po raz kolejny nad tutejszymi olędrami, gdyż bardzo często ulegają oni pewnej generalizacji. Nawet w przypadku, gdy ktoś kojarzy, iż nie mieli oni wiele wspólnego z holendrami, szufladkuje ich najczęściej jako niemieckich protestantów bądź mennonitów. Co nie odpowiada prawdzie w przypadku Urzecza, bowiem na ślad obecności mennonitów poza jednym możliwym przypadkiem rodziny Jansów (Jansenów), jak dotąd nie udało się potwierdzić.

Metryki przynoszą nam zaskakującą informację o znacznej populacji katolików wśród olędrów. Już z roku 1777 pochodzi zapis o śmierci Carola Oneyzera „katolika Hollendera” na Kępie Wilanowskiej. Katolicy i luteranie mieszkali w Kępie Oborskiej, skąd co prawda pochodzi z 1785 roku informacja o tkaczu Jakobie Felt, którego jako katolika „dla religii naszej koloniści Holendry na Kępie cierpieć nie mogli”, jednakże tu raczej konflikty były natury osobistej, bowiem z wieloma kolonistami-ewangelistami łączyły go interesy. Także w Kępie Zawadzkiej mamy informacje o zamieszkujących ją katolikach.

Kępa Okrzewska

Bardzo ciekawym jednak przypadkiem jest Kępa Okrzewska, o jedynie wzmankowana w artykule o „Olędrach na Urzeczu” opublikowanym w „Roczniku Nadwiślańskiego Urzecza”, który to tekst stanowi podsumowanie naszej dotychczasowej wiedzy o tutejszych olędrach. Pora więc informacje te poszerzyć. Kępa Okrzewska stanowi bowiem pod tym względem osadę mocno nietypową. Po pierwsze była w całości zamieszkała przez katolików, po drugie wielu tamtejszych olędrów było Polakami – przy czym ciekawe jest powyższe o tyle, że najwyraźniej nie byli oni jak pozostali koloniści przybyszami z górnego biegu Wisły, lecz włościanami z Okrzeszyna, którzy podpisali kontrakty olęderskie.

Nastąpić to musiało po roku 1799. Olęderska osada na wyspie zwana Kępą Okrzewską, Okresińską, Okrzeską lub Kępą Jeziorny istniała od końca lat siedemdziesiątych XVIII wieku. Olędrzy osiedli tu na podstawie kontraktu spisanego z ówczesnym dzierżawcą królewszczyzny Jeziorny Królewskiej i Okrzeszyna, starostą łęczyckim imć Szymonem Dzierzbickim. Po III rozbiorze wszystkie królewszczyzny stały się własnością rządową Prus, na terenie bowiem tego zaboru w 1795 roku znalazły się początkowo tutejsze strony. I właśnie w 1799 roku we wszystkich dobrach królewskich, w tym w Ekonomii Lesznowola, w skład której wchodziły dobra Jeziorny, zniesiono całkowicie pańszczyznę, zamieniając ją na czynsz. Po 1803 roku stało się to obowiązkowe i sprawiło, iż wszyscy mieszkańcy dawnej królewszczyzny rozliczali się od tej pory raz do roku w pieniądzu, zamiast odrabiać należności. Jako, że zostali uwolnieni od tego powinności pańszczyźnianych, umożliwiło to także podpisanie przez nich kontraktów na zagospodarowanie nieużytków. Treści ich nie znamy, zapewne nie były one kontraktami identycznymi w zapisach z umowami zawartymi z olęderskimi mieszkańcami wsi, bowiem władze pruskie niechętnie patrzyły na emfiteuzę. W każdym razie jako kontraktowi osadnicy w Kępie Okrzewskiej osiedliły się rodziny Matyjasiaków i Młynarczyków, które miały tu zagospodarować dzierżawione nieużytki na zasadach podobnych do olędrów.

W 1813 roku gospodarzyli tu Łukasz Młynarczyk, Józef Młynarczyk oraz Jędrzey Matyjasiak i Kazimierz Matyjasiak wywodzący się z rodzin osiadłych od dawna w Okrzeszynie. Oprócz nich było osiem gospodarstw olęderskich: Jerzego Dallmana, Adama Dallmana, Jana Dallmana, Marcina Dallmana (który był sołtysem) oraz Marcina Neymana, Michała Peplau, Chistiana Richerta i Daniela Henniga (którego potomek 100 lat później był kowalem przy Bielawskiej w Jeziornie). 12 gospodarzy płaciło razem raz do roku czynsz wynoszący 866 złotych i uznawano ich za olędrów. Jak to zwykle bywało osadnicy się wymieniali, znajdując zastępców i ruszając w dalszą drogę, za wyjątkiem Młynarczyków i Matyjasiaków, którym najwyraźniej nie przeszkadzały częste powodzie. W latach dwudziestych i trzydziestych XIX wieku Kępę Okrzewską zamieszkiwali wyłącznie katolicy, co w przypadku olędrów jest mocno nietypowe. Metryki wymieniają wyznanie przy każdym z nich. Byli to Michał Weyss, nauczyciel w szkole założonej przez olędrów, wyrobnicy Samuel Litke i Henryk Wickner oraz Krystyan Jobs oraz gospodarze Piotr Jobs, Karol Górski, Paweł Neyman, Michał Pepel. W przypadku ich wszystkich w metrykach parafii powsińskiej wpisywano, iż są wyznania katolickiego.

Jak wiemy w Kępie Okrzewskiej znajduje się ewangelicki cmentarz, warto więc zadać sobie pytanie, kiedy powyższe uległo zmianie. Przeglądając metryki parafii wilanowskiej, powsińskiej i słomczyńskiej widzimy, iż wśród tutejszych olędrów wielu było katolikami, w Kępie Zawadzkiej, Okrzewskiej i Oborskiej, być może zachodził tu proces analogiczny do polonizacji, a pokolenia urodzone na Urzeczu zatracały wiarę ojców – w tym wypadku wyznanie ewangelickie. Dopiero w latach trzydziestych XIX wieku sytuacja uległa zmianie, wraz z przybyciem nowej fali kolonistów do Kępy Zawadowskiej (1819) i założeniem Kępy Latoszkowej i Nadwilanowskiej (1832). Przynieśli oni ze sobą wyznanie ewangelickie, w Kępie Zawadowskiej zbudowano kirchę, wpływ na rozwój protestantyzmu miało też założenie parafii ewagelicko-augsburskiej w Pilicy (1837) i otwarcie po dekadzie filiału w Nowej Iwicznej. Do końca XX wieku pozostali we wsi potomkowie niemieckich osadników olęderskich na powrót wyznawać zaczęły protestantyzm.

Nim jednak do tego doszło, w 1827 roku Kępa Okrzewska była największą z tutejszych osad olęderskich, liczącą 96 mieszkańców. Z których 1/3 była Polakami, a wszyscy wyznawali katolicyzm.


Źródła i opracowania:

  • ASC Wilanów, Powsin, Słomczyn
  • Akta dóbr Jeziorna
  • P. Komosa “Olędrzy na Urzeczu” (w:) “Rocznik Nadwiślańskiego Urzecza II.

Może ci się także spodobać...