Olędrzy okolic Konstancina (2)

Historia wsi olęderskich na Urzeczu rozpoczęła się w roku 1772 wraz z założeniem niestniejącej już Kępy Wołowej. Jednakże dopiero z roku 1773 zachowały się kontrakty zawarte z Hieronimem Wielopolskim, który osadził pierwszych osadników na wyspie pośrodku Wisły zwanej w tutejszych dobrach Kępą Chabdzińską, a przez sąsiadów Kępą Oborską. Ta ostatnia nazwa używana jest do dnia…

Czytaj więcej

Olędrzy okolic Konstancina (1)

Osadnictwo olęderskie to kolejny temat rzeka, na którego szczegółowe opisanie nie zamierzam się nawet porywać. Lecz zagadnienie to dla historii okolic Konstancina jest niezmiernie ważne, a jeszcze do niedawna mało kto miał o nim pojęcie. Zapomniano nawet o pochowanych na zarośniętym cmentarzu na Kępie Okrzewskiej, wiele osób uważało, iż znajdują się tam groby mieszkających tu…

Czytaj więcej

Raport z oblężonego miasta

„Kino (…) było w klubie. W Konstancinie. Mieszkaliśmy przeważnie w Konstancinie (…) Większość czasu, a raz nawet cały rok spędziliśmy w Konstancinie. Duży ogród, dookoła las, lepsze powietrze (…) Na Królewskiej Górze, do naszego miasteczka jechało się drogą wyłożoną czerwonymi cegłami. Obok nas miał swój dom Bierut, trochę dalej Radkiewicz, Jóźwiak, pracownicy ambasady radzieckiej… (…)…

Czytaj więcej

Rynek w Jeziornie

Trudno wskazać centralny punkt Konstancina-Jeziorny, zazwyczaj w przypadku miast takim miejscem jest kościół bądź plac przykościelny, czy też rynek. Konstancin jest jednak sklejony z całkowicie odrębnych organizmów, które od siebie krańcowo się różnią. Trudno więc wskazać tu miejską strukturę charakterystyczną dla pobliskiego Karczewa, Piaseczna czy Góry Kalwarii. Jako organizmy miejskie Konstancin ze Skolimowem i Jeziorną…

Czytaj więcej

Gmina Bielawa

Wakacje dobiegły końca, więc pora aby na blogu powróciły wpisy związane z jego nazwą. Zgodnie z obietnicą złożoną w czerwcu najbliższe teksty przeniosą nas na północną stronę rzeki Jeziorki, bowiem z racji jubileuszu Cieciszewa mocno zaniedbałem tę część tych okolic. Okazja dobra by napisać nieco o Bielawie, bowiem w najbliższy weekend świętowane tam będą gminne…

Czytaj więcej

Zeszyty historyczne

Dzisiejszy wpis odbiega od tekstów zamieszczanych na tym blogu. Tych, którzy nie śledzą profilu facebookowego bloga oraz informacji na stronie Konstancin.com poinformować pragnę o festiwalu Otwarte Ogrody, który odbędzie się w Konstancinie w dniach 7 i 8 września 2013 roku. Wszystkich zapraszam do wzięcia w Ogrodach udziału. Atrakcji historycznych będzie co niemiara, przede wszystkim warto…

Czytaj więcej

Bitwa o przeprawę

Wrzesień 1939 roku to nie tylko historia bombardowania Konstancina, ale przede wszystkim okolicznych wsi nadwiślańskich. Początek wojny sprawił, iż drogi zapełnione zostały uchodzącymi z zawieruchy wojennej na wschód. Mieszkańcy Warszawy zaczęli uciekać przed bombardowaniami w kierunku Lublina. Przejście przez Wisłę zapewnial istniejący tu od niedawna most pontonowy, łączący od czerwca Ciszycę i Świdry Małe. Szybko…

Czytaj więcej

Lato na letnisku

Wiemy już jak niebezpieczna była zima na Łurzycu, wiemy jak w regionie tym niebezpieczna była wiosna. Lecz ponad sto lat temu w miejscowościach letniskowych podczas wakacji zagrożenia były jeszcze większe. „Na willegiaturę nie jeździ się dla świeżego powietrza ani wypoczynku”, informowano w 1912 roku w Tygodniku Illustrowanym. Gdy ktoś wyjeżdżał na lato do Zakopanego lub…

Czytaj więcej

O założeniu papierni

W dniu wczorajszym na facebooku zadałem małą zagadkę: ile właściwie lat istniała fabryka papieru w Mirkowie, której rozbiórka właśnie dobiega końca? W artykule na stronie Wirtualnego Muzeum Konstancina autorka podaje, iż założono ją w roku 1776, w ślad za najlepszym chyba opracowaniem dotyczącym papierni, które ukazało się w roku 1986. Pod koniec XIX wieku w artykułach…

Czytaj więcej

Linia 710

Dzisiaj bardzo luźny wpis wakacyjny typowo blogowy, bo zauważyłem, że na fejsbukową stronę bloga zaglądał ostatnio prowadzący na FB profil „Linia 710”, czyli fan-page autobusów jeżdżących z Warszawy do Konstancina. Zebrało mi się z tej okazji na wspomnienia, gdy zacząłem się zastanawiać, czy ktoś pamięta jeszcze początki kursów autobusów podmiejskich z Warszawy do naszej miejscowości….

Czytaj więcej

Założenie Czarnowa

Czarnów, Wierzbno, Borowina i Kawęczynek położone są w części lasu chojnowskiego należącego niegdyś do dóbr Kawęczyna oraz Chylic. Wyrąbano go stosunkowo późno, bowiem dopiero w połowie XIX wieku rozpoczęło się tu osadnictwo. Wcześniej w tych rejonach leżała jedynie wieś Szymanowskich o nazwie Łubna, należąca do dawnej parafii cieciszewskiej. Stąd historia tego skrawka lasu jest zaledwie…

Czytaj więcej

Sierpień 1944

31 lipca Niemcy wysadzili most w Ciszycy łączący od 5 lat oba wiślane brzegi. Po ewakuacji ostatnich oddziałów ze Świdra rozpoczęto zaminowywanie nadwiślańskich pól na lewym brzegu rzeki. Rozbudowywano umocnienia i okopy przygotowując się do obrony przed natarciem rosyjskim. Wzmacniano obsadę w pasie wału. Mieszkańcy gminy Jeziorny obserwowali z niepokojem jak te okolice stają się…

Czytaj więcej

Bestya z Obór

Wszystkim których zastanawia powyższy obrazek przypominam, iż zgodnie z zapowiedzią na czas wakacji porzucam wpisy w dotychczasowej formie, na rzecz nieco lżejszych. Stąd skoro na profilu Facebookowym bloga była mowa o duchu w Czersku, to wypadałoby opisać jakiegoś przedwiecznego jaszczura, który wynurza się nocą z jeziora pod Bielawą czy Habdzinem, aby straszyć kurczaki w gospodarstwach,…

Czytaj więcej

Spis treści

Zgodnie z zapowiedzią spis tekstów zamieszczonych dotąd na blogu. Spis nie do końca odzwierciedla strukturę tagów i nie uwzględnia podziału geograficznego, postarałem się pogrupować wpisy tematycznie. Niektóre posiadają wersję audio nagraną przez Bartka Biedrzyckiego, co w takim wypadku zostało zaznaczone. Nowe wpisy pojawią się pod koniec lipca, lecz będą one innego rodzaju. Jako, że mamy wakacje, to…

Czytaj więcej

W sercu Urzecza

Uroczystość w Cieciszewie już za nami, a dzięki organizatorom stała się przede wszystkim świętem lokalnej społeczności. Lecz muszę przyznać, że z mojego punktu widzenia, jednym z najbardziej miłych akcentów był ten, który dla innych przemknął kompletnie niezauważony. Cieciszew odwiedzili bowiem niejako incognito, nie afiszując swej obecności, trzej członkowie Towarzystwa Przyjaciół Karczewa. Wizyta ta tym bardziej…

Czytaj więcej