W zbiorach Muzeum Warszawy pod nr inw MHW A/V/4177 znajduje się telegram wysłany przez Józefa Hlebowicza do Stanisława Wyganowskiego w dniu 28 czerwca 1990 roku, z okazji wybrania tego drugiego na Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy. Jest to rzecz przepiękna, przenosząca nas w czasy gdy była to najszybsza forma tego typu eleganckiej komunikacji. Dokument jest de facto teleksem (ang. telex od teleprinter exchange). Był to rodzaj sieci telegraficznej, w której wykorzystywano teletypy (specjalne maszyny do pisania połączone liniami telekomunikacyjnymi). Użytkownik pisał tekst na klawiaturze, a urządzenie przesyłało go w formie sygnałów elektrycznych do innego aparatu, który drukował wiadomość na papierze. Jak widać wydruk nalepiono na elegancki papier i dostarczono do adresata. Teleks działał od pierwszej połowy XX wieku do lat 80.–90. XX wieku, zanim został wyparty przez fax, później internet i wiadomości tekstowe, czy media społecznościowe.

Słów jeszcze kilka o korespondentach, bo to nie przypadek, że burmistrz Konstancina-Jeziorny gratulował wyboru Prezydentowi Warszawy. Obaj zostali wybrani po pierwszych wyborach samorządowych w Polsce 27 maja 1990 roku, choć jeszcze nie w wyborach bezpośrednich, bo na stanowiska te wskazywały wówczas rady. Tu warto przypomnieć krótko, iż de facto wcześniej niezależność samorządowa w PRL nie istniała, a większość decyzji procedowano centralnie (co podkreślam, bo z wielu komentarzy internetowych wynika głębokie przekonanie, iż o wszystkim zawsze decydował tutejszy samorząd, choć bywało rozmaicie i nawet za budżet Konstancina-Jeziorny nie odpowiadało tutejsze prezydium).
Stanisław Wyganowski był Prezydentem Warszawy w latach 1990-94. Znał się dobrze z Józefem Hlebowiczem, bowiem był spowinowacony z rodziną Edwarda Natansona, czyli zamieszkującego willę Amelin właściciela papierni w Mirkowie. Z kolei Józef Hlebowicz miał dla Konstancina-Jeziorny wielkie zasługi, nic więc dziwnego, że jest obecnie jego honorowym obywatelem. Będąc Burmistrzem zainicjował utworzenie Konstancińskiego Domu Kultury, doprowadził do scalenia niewielkich bibliotek w jedną instytucję Biblioteki Publicznej, zainicjował i zapoczątkował współpracę partnerską z Leidschendam-Voorburg w Holandii oraz Saint-Germain-en-Laye we Francji. Był propagatorem rozwoju funkcji uzdrowiskowej gminy Konstancin-Jeziorna, był współzałożycielem Stowarzyszenia Gmin Uzdrowiskowych RP, a później jednym z jego liderów. Warto także pamiętać, iż w stopniu rotmistrza wziął udział w działaniach wojennych 1939 roku, a potem przebywał w obozie jenieckim. Jego żoną była Hanna z Rossmanów Hlebowicz, potomkini właściciela dworu w Bielawie.
Jeśli ktoś może uzupełnić powyższe informacje, lub może podzielić się jakimś wspomnieniem z nimi związanym, bądź posiada inne dokumenty czy wspomnienia, którymi może się podzielić, prosimy o wpis w komentarzu lub na facebooku lub nadesłanie wiadomości na maila archiwa@okolicekonstancina.pl

Kurator Archiwum Wspomnień, oddany idei jego tworzenia i prowadzenia..
