Zapomniane historie: Z Chylic do Wietnamu

W 2017 r. p. Andrzej Makulski podzielił się niesamowitą historią, którą Adam Zyszczyk opisywał tak na swoim facebooku:

„W latach 90. do rodziny w Polsce zgłosiła się wdowa po Zdzisławie Kadlewiczu, Amerykanka Sue Ellen Kadlewicz, przekazując kopię dokumentów, fotografie oraz zapomnianą historię. Zdzisław Kadlewicz trafił do pobliskich Chylic, odwiedzając brata który po II Wojnie Światowej osiadł w jednym z tutejszych domostw. W pobliskim Liceum Ogólnokształcącym w Piasecznie zdobył świadectwo maturalne. Jego niespokojna natura skierowała go następnie do szkoły lotniczej w Dęblinie. Gdy nadarzyła się tylko okazja, uciekł z komunistycznej Polski i trafił do USA. Tam z kolei szybko trafił do armii – służył w jednostce specjalnej Zielone Berety (US Army Special Forces ). Gdy USA mocniej zaangażowały się w wojnę wietnamską, Zdzisław Kadlewicz został wysłany na tamtejszy front. Zginął w Wietnamie 29 czerwca 1969 roku. Osierocił dwie córki (Katherine i Margaret). Został uhonorowany srebrną gwiazdą”.

Kadlewicz jako specjals Green Berets. Lata 60.

Za zgodą rodziny publikujemy materiały dotyczące Zdzisława Bruno Kadlewicza, dodając do tego garść historycznych faktów i uzupełnień ze wspomnień rodzinnych. Zdzisław Bruno Kadlewicz urodził się 16 października 1936 r. w Krakowie. W Chylicach u brata zamieszkał w trakcie lub tuż po ukończeniu II wojny światowej, w 1954 r. ukończył Liceum w Piasecznie, następnie uczył się w Oficerskiej Szkole Lotniczej w Dęblinie.  

Zdjęcie w atelier w kurtce lotniczej sprzed ucieczki z Polski. Lata 50.

Wedle wspomnień jego córki Katherine Kadlewicz uciekł z PRL w 1957 r. do RFN. Tam na podstawie Lodge Act i wstąpił do Armii Stanów Zjednoczonych. Lodge Act była amerykańską ustawą z 1950 roku, która pozwalała cudzoziemcom, głównie uchodźcom z krajów komunistycznych, wstąpić do armii USA. Był to jeden z elementów polityki zimnowojennej Stanów Zjednoczonych. Rekruci trafiali głównie do 10th Special Forces Group, jednostki powstałej w 1952 roku i stacjonującej w Niemczech Zachodnich. Jej zadaniem było przygotowanie do prowadzenia wojny partyzanckiej w Europie Wschodniej, organizowania ruchu oporu w razie wojny z ZSRR. Kadlewicz rozpoczął swą służbę w amerykańskiej armii w 1958 roku we Frankfurcie nad Menem, gdzie odbył szkolenie podstawowe. W 1959 r. pełnił służbę na Hawajach. Choć na zdjęciu widnieje w kurtce USAF (Sił Powietrznych), zapewne założył ją na potrzeby fotografii z samolotu Douglas A-4 Skyhawk. Kurtki lotnicze często były prywatnie kupowane lub używane także przez żołnierzy innych rodzajów sił, wydaje się na podstawie jego późniejszej kariery, iż jego pierwszym przydziałem po ukończeniu szkolenia podstawowego była piechota i 25th Infantry Division stacjonująca na Hawajach.

Z czasem trafił do kontynent amerykański. Tam w dniu 30 września 1961 r. w Hudson, New Hampshire zawarł związek małżeński z Sue Ellen Mary Lemire. Po ślubie zamieszkali w stanie Massachusetts, w hrabstwie Worchester. Doczekali się dwóch córek.

Kadlewicz w USA. Lata 60.

W międzyczasie rozwijała się jego kariera wojskowa, w pewnym momencie przeszedł rekrutację do elitarnej formacji specjalnej – Green Berets (Zielone Berety). Rekrutacja odbywała się spośród doświadczonych żołnierzy United States Army. Kandydat musiał mieć kilkuletnią służbę wojskową (najczęściej w piechocie lub wojskach powietrznodesantowych), bardzo dobrą kondycję fizyczną i psychiczną, zdolność do służby spadochronowej oraz predyspozycje przywódcze i samodzielność. Droga do Green Berets obejmowała najpierw zdobycie doświadczenia w armii i ukończenie kursu spadochronowego, następnie przejście wymagającej selekcji sprawdzającej wytrzymałość, odporność na stres i zdolność dowodzenia małym oddziałem. Kandydaci, którzy ją zaliczyli, trafiali na Special Forces Qualification Course prowadzony w John F. Kennedy Special Warfare Center and School. Szkolenie trwało od kilku do kilkunastu miesięcy i obejmowało taktykę małych oddziałów, działania partyzanckie i kontrpartyzanckie, użycie różnych typów broni, łączność, rozpoznanie i wywiad, medycynę pola walki oraz naukę języków obcych. Po ukończeniu kursu żołnierz otrzymywał zielony beret i przydział do 12-osobowego zespołu, którego zadaniem było szkolenie i dowodzenie lokalnymi oddziałami podczas operacji specjalnych. Każdy członek zespołu miał swoją funkcję, a Kadlewicz był Operations & Intelligence Sergeant, odpowiadając za operacje i wywiad. W międzyczasie dosłużył się stopnia sierżanta pierwszej klasy (SFC).

Wietnam, 1966 r.

Jako żołnierz 5th Special Forces Group (Airborne) na swą pierwszą 12-miesięczną turę w Wietnamie trafił w 1966 r. Katerine Kadlewicz wspomina, że jej ojciec walczył z Wietkongiem (Armią Północnego Wietnamu), kiedy przyszła na świat w USA  – 6 czerwca 1966 roku. „W jednym z listów napisanym w czerwcu 1966 roku wyraził, „jak bardzo jest dumny z mojej matki, że przyniosła na świat nowe życie, kiedy się urodziłam”. Czytając ten list próbuję wyobrazić sobie jego polski akcent, słyszeć jak mówi. Nie pisał najlepiej po angielsku, ale wystarczająco dobrze dla mnie – bo ten list był napisany do mnie. Bardzo go cenię. Kiedy odwiedzam The Wall (Pomnik Weteranów Wojny w Wietnamie), przynoszę kopię tego listu, zostawiam ją tam i rozmawiam z nim.” Po pierwszej turze w Wietnamie rodzina pojechała razem na wakacje i wówczas wykonano zdjęcie, w którym Sue ma na sobie futro z norek i pereł, a po latach wspominała, że Kadlewicz chciał mieć takie zdjęcie ich dwójki.

27 kwietnia 1969 r. Kadlewicz rozpoczął drugą turę w Wietnamie wchodząc w skład kompanii B 5th Special Forces Group. Służbę pełnił w prowincji Kontum, dowodząc oddziałami Mobile Strike Force (Mike Force w terminologii NATO). Były to mobilne oddziały uderzeniowe dowodzone przez Zielone Berety i złożone głównie z lokalnych żołnierzy.

Mike Force były specjalną formacją uderzeniową dowodzoną przez amerykańskich Green Berets podczas wojny w Wietnamie. Jednostki te działały głównie w latach 1965–1971. Amerykańskie siły specjalne prowadziły w Wietnamie program CIDG (Civilian Irregular Defense Group) – szkolenie lokalnych oddziałów plemiennych i paramilitarnych do walki z partyzantką komunistyczną, głównie w prowincjach Kontum, Pleiku i Darlac. Siły te jednak były mocno rozproszone, a odziały Wietkongu były tam coraz silniejsze. Oddziały szybkiego reagowania miały za zadanie prowadzić ofensywne operacje specjalne w dżungli i górach. Składały się z kilku Zielonych Beretów, lokalnych żołnierzy i czasem żołnierzy Armii Wietnamu Południowego. Oddziały przerzucano śmigłowcami, by prowadziły operacje poszukiwawczo-uderzeniowe, stanowiły odsiecz dla zaatakowanych i walczyły na terenach przygranicznych.

Wietnam, R & R,, 1966.

19 czerwca 1969 r. Kadlewiczowi nadano wietnamską odznaki spadochronowej sił specjalnych. Było to wietnamskie wyróżnienie dla żołnierzy, którzy ukończyli szkolenie spadochronowe lub służyli z jednostkami spadochronowymi sił specjalnych. Otrzymywali je także amerykańscy żołnierze SF współpracujący z Siłami Specjalnymi Armii Wietnamu Południowego podczas wojny w Wietnamie.

27 czerwca 1969 r. oddział 2nd Battalion, 2nd Mobile Strike Force został zaatakowany przez siły Armii Północnego Wietnamu około 1 km na północny zachód od Ben Het.P odczas walki zginęli kpt. Ronald R. Beaman, sierż. Zdzisław B. Kadlewicz oraz Brian Walsh, doradca z Australian Army Training Team Vietnam. Oddziały Mike Force często współpracowały z Australijczykami podczas tej misji. Kilka tygodni wcześniej Walsh poprowadził akcję ratunkową amerykańskiego patrolu, któremu groziło okrążenie i zniszczenie. Za swoje działania tego dnia otrzymał następnie Military Medal.

Wietnam, 1969 r.

27 czerwca 1969 roku chorąży Brian „Bull” Walsh z AATTV zginął podczas zasadzki w trakcie patrolu bezpieczeństwa wokół obwodu swojego obozu. Zwykle po zabiciu żołnierza Wietkong zabierał jego ubranie, broń i buty. W przypadku Walsha jednak przeciwnicy naciągnęli mu kapelusz na ranę na głowie, złożyli ręce na piersi i pozostawili ciało w całości. Prawdopodobnie miało to zwabić kolejnych żołnierzy w zasadzkę.

Beaman i Kadlewicz, zginęli, próbując odzyskać ciało Walsha. Kadlewicz zdecydował się poprowadzić grupę odzyskującą ciało mimo grożącego niebezpieczeństwa, Kadlewicz zbliżył się na około dwa metry do Walsha, kiedy został śmiertelnie ranny od ognia przeciwnika. Kapitan Beaman, wraz z inną małą grupą żołnierzy, również próbował odzyskać ciało Walsha. Pobiegł naprzód, podniósł Walsha i zaniósł go z powrotem do obwodu obrony batalionu. Następnie wrócił, aby odzyskać ciało Kadlewicza. Gdy czołgał się naprzód przez grad kul, został śmiertelnie trafiony ogniem wroga.

Wietnam, 1969 r.

Okoliczności śmierci Kadlewicza opisuje postanowienie o nadaniu mu Srebrnej Gwiazdy, trzeciego najwyższego odznaczenia w amerykańskiej armii, za wyjątkowy czyn na polu walki.

„Za bohaterstwo w walce podczas operacji wojskowych przeciwko uzbrojonym siłom nieprzyjaciela w Republice Wietnamu. Sierżant Kadlewicz wyróżnił się odważnymi czynami 27 czerwca 1969 roku, pełniąc funkcję sierżanta operacyjnego i dowódcy plutonu mobilnych sił uderzeniowych podczas misji rozpoznawczo-bojowej w pobliżu obozu sił specjalnych Ben Het w Central Highlands. Późnym popołudniem jego batalion przygotowywał nocny postój, gdy silny ogień broni automatycznej i karabinów maszynowych został skierowany na prawe skrzydło oddziału. Niewielki oddział rozpoczął przeczesywanie terenu, z którego padła salwa przeciwnika, lecz zanim przebył pięćdziesiąt metrów, natrafiono na ciało australijskiego doradcy i wstrzymano dalszą ofensywę. Sierżant Kadlewicz zdecydował się poprowadzić grupę odzyskującą ciało, pomimo grożącego niebezpieczeństwa. Gdy znajdował się w odległości dwóch metrów od poległego towarzysza, został śmiertelnie ranny ogniem nieprzyjaciela. SFC Kadlewicz swoją odwagą w walce, okupioną własnym życiem, podtrzymał najwyższe tradycje służby wojskowej i przyniósł wielki zaszczyt sobie, swojej jednostce oraz Armii Stanów Zjednoczonych”. Wedle raportu zmarł wskutek licznych ran od pocisków i odłamków.

Jego ciało sprowadzono do USA i pochowany został na cmentarzu w Arlington –  w poniższej lokalizacji https://www.vlm.cem.va.gov/ZDZISLAWBRUNOKADLEWICZ/DEE7

W trakcie swej służby otrzymał  oprócz Srebrnej Gwiazdy następujące odznaczenia: Combat Infantryman Badge, Purple Heart, Marksmanship Badge, National Defense Service Medal, Vietnam Campaign Medalm Vietnam Service Medal, Army Presidential Unit Citation, Vietnam Gallantry Cross.

USA, 1968 lub 1969.

Katerine we wspomnieniu o ojcu napisała w 2017 roku: „Ponieważ miałam wtedy tylko trzy lata, nie mam żadnych wspomnień o nim. Pozostały mi jednak zdjęcia, listy miłosne, dokumenty wojskowe i odznaczenia, które moja mama przechowywała na naszym strychu. Moja mama, Sue Ellen, była osobą bardzo skrytą i nigdy o nich nie mówiła. Rzadko wspominała o tacie, a kiedy już to robiła, mówiła ogólnie i bez szczegółów dotyczących własnych uczuć. Czułam pewien dystans. Zostały mi jednak setki jej listów i zawarte w nich historie (…) Moja mama zmarła w 2008 roku na raka jajnika i jest pochowana na Cmentarzu Narodowym w Arlington razem z tatą. Mam wszystko – od historii miłości oddanej żony, po wojskowe dokumenty z kariery mojego ojca. Chciałbym zachować pamięć o historii z czasów tego konfliktu, a przede wszystkim pokazać, jak wpływa ona na kolejne pokolenia – wtedy i dziś. Pracuję ponad pięćdziesiąt godzin tygodniowo w służbie zdrowia od czasu śmierci mojej mamy. Pisanie stało się teraz moją pasją. Bardzo chciałbym opublikować historię moich rodziców i uczyć młodsze pokolenie o prawdziwej odwadze, poświęceniu i bezinteresownej służbie”.

Nagrobek Kadlewicza w Arlington.

wykorzystano: 

Shelby L. Stanton „Green Berets at War: U.S. Army Special Forces in Asia, 1956-75”

Wspomnienia Katerine Kadlewicz: https://medium.com/%40SoldiersWhisper/these-treasure-reflect-true-bravery-9a19450d6896

Zdjęcia ze zbiorów rodziny.