Konstancin ma swoje wille o których się mówi. Nie ma potrzeby ich przypominać. Ale są takie o których się nie wspomina. Są gdzieś w „cieniu”. Zapomniane. A przecież każda z nich ma swoją historię. Historię zamieszkujących ją rodzin.
Zawsze mnie interesowało dlaczego willa „Witoldówka” zupełnie nie funkcjonuje w naszej przestrzeni publicznej. Jedynie co o niej powiedziano to to, że została zbudowana w 1910 roku według projektu Jana Fryderyka Heuricha, że zagrała w filmie „Sublokator” w reżyserii Janusza Majewskiego i przeszła nie do końca poprawną restaurację w XXI w. Ba, nawet Wirtualne Muzeum Konstancina nie poświęciło jej uwagi.

Ostatnio wpadła mi w ręce krótka notatka o zabawie w Konstancinie. Może nie byłoby w tym nic szczególnego, bo wspominałem już kilka razy o tutejszych zabawach, ale jedna rzecz zwróciła moją uwagę. Wymieniono w niej willę „Witoldówka”.
W Konstancinie w willi „Witoldówce” odbędzie się w niedzielę, d[nia] 1-go sierpnia na dochód miejscowego kościoła zabawa dziecięca pod kierunkiem artystycznym Henryka Małkowskiego i p[ani] Nirenberżanki. W programie: gry ogrodowe, pochody, produkcje artystyczne. Zabawa trwać będzie od godz. 2 do 6-ej. („Kurier Warszawski” nr 207, dodatek poranny z 30 lipca 1926 roku).
Wiemy o wielu koncertach odbywających się w Konstancinie. W większości wypadków miały one jednak miejsce w „Zagłobinie”. Ale w „Witoldówce”?
Wróciło pytanie: co wiemy o „Witoldówce?
I był to pretekst do poszukiwań. Czy uda się przywrócić pamięć o ludziach związanych z tym miejscem? Czy „pusty” przekaz nabierze „koloru”. Czy dawno zapomniani zaczną znowu „żyć”… Stałe pytania: kto, gdzie, kiedy?
To jak to było z posesją „Witoldówka”?

- 24 czerwca 1908 r. od Towarzystwa Akcyjnego Ulepszonych Miejscowości Letniczych parcele nr 41, 242 i 243, każda o powierzchni 728,87 sążni kwadratowych (sążeń rosyjski= 2,133561 m), [pierwsza parcela przy Alei Sobieskiego, pozostałe dwie przy Alei Jagiellońskiej] nabył za 2000 rubli Wacław Grotowski;
- W tym samym czasie, 23 lipca 1908 r. za 600 rubli Maria Wędrowska (z domu Nowakowska) za zgodą męża Wacława kupiła sąsiadującą parcelę 244;
- Na działce Grotowskiego w 1910 r. została wybudowana willa (?);
- 24 września 1910 r. Janina Aleksandrowicz odkupiła od Grotowskiego parcele 242 i 243 wraz z willą (?). Została założona Księga Hipoteczna „Willa Witoldówka”. Najprostszym wyjaśnieniem nazwy willi jest połączenie jej z przebiegającą obok Aleją Witolda (Skórzewskiego). A może być i tak, że nazwę wzięła od Wielkiego Księcia litewskiego Witolda, główne bowiem wejście na posesję znajdowało się od strony ul. Jagiellońskiej. Inną propozycję wyjaśnienia nazwy prezentuję niżej.
- Na parceli 244 nic się nie działo i po dziesięciu latach pani Wędrowska – 22 marca 1918 r. – sprzedała niezabudowaną działkę za 2000 marek Wacławowi i Marii z Borkowskich Jeziorowskim;
- Już po czterech latach Jeziorowscy – 22 lutego 1922 r. – sprzedali parcelę 244 Stanisławowi Andrzejowi Gordowskiemu za 500 000 marek;


- Wymaga wyjaśnienia sprawa kiedy Gordowski nabył parcelę 242 i 243? Czyżby odkupił ją wraz z „Witoldówką” od Janiny Aleksandrowicz?
- Gordowski po roku – 17 kwietnia 1923 r. – sprzedał działkę (parcele 242, 243, 244) małżeństwu Bolesławowi i Aleksandrze Pendzel za 15 000 000 marek – czyli zapewne około 1000 dolarów (warto zauważyć, że jeden dolar w grudniu 1922 r. wart był 17 850 marek, a w Sylwestra 1923 r. już 6 400 000 marek);
- Pięć lat później – 23 maja 1928 r. – małżeństwo Pendzel za 1500 dolarów sprzedaje posesję sąsiadce Helenie Marii z Efraimów Gordowskiej. W jej rękach były już wcześniej parcele 239, 240, 241. Skupiła w swoich rękach aż sześć parceli (wzdłuż ul. Jagiellońskiej). Niestety zła kondycja firmy prowadzonej przez rodzinę zmusiła ją do sprzedaży nieruchomości;
- 7 sierpnia 1928 r. właścicielami willi „Witoldówka” i działki (parcele 242, 243, 244) zostało małżeństwo Zelman i Izabela Gromb za 1500 dolarów;
- Dodatkowo dodam, że, właścicielem wspomnianej na początku parceli nr 41 w latach 30. XX w. był Rafał Paweł Rafałowicz.
Ośmiu właścicieli w dwadzieścia lat ! Co było tego przyczyną?… Pensjonat nie przynosił oczekiwanych przychodów? Kłopoty finansowe właścicieli? Sprawy rodzinne? Nie mogę w tej chwili odpowiedzieć na te pytania.


Architekt
Jan Fryderyk Heurich, zwany młodszym, urodził się 16 lipca 1873 r. w Warszawie. – zmarł 11 grudnia 1925 r. Ukończył szkołę Wojciecha Górskiego, następnie korpus kadetów i Cesarską Akademię Sztuk Pięknych w Petersburgu. Ostatnie lata XIX w., spędził zwiedzając Europę Zachodnią i północną Afrykę. W 1900 r. powrócił do Warszawy. Podczas I wojny światowej był działaczem Centralnego Komitetu Obywatelskiego, Rady Głównej Opiekuńczej, warszawskiej Rady Miejskiej. Był pracownikiem Biura Departamentu Gospodarstwa Społecznego Tymczasowej Rady Stanu. Był jednym z organizatorów reaktywowanej Szkoły Sztuk Pięknych w Warszawie. Był członkiem Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych. W latach 1920-1921 był ministrem sztuki i kultury. Zmarł 11 grudnia 1925 r. w Warszawie. Był autorem projektów gmachów użyteczności publicznej w Warszawie m.in. „Domu pod Orłami” i Biblioteki Publicznej m. st. Warszawy. Poza Warszawą zaprojektował m.in. pałac Ossolińskich w Rudce, pałac Potockich w Złotym Potoku. Pozostawił w Konstancinie także ślady swojej aktywności zawodowej, m.in. wille: „Podlasianka”, „Ave”, „Anna”, „Zachertówka”, „Mucha”, „Witoldówka” (ustalenia Tomasza Lachowskiego).

Cóż możemy powiedzieć o właścielach „Witoldówki”?
Wacław Grotowski, syn Michała i Magdaleny z Szczurowskich, urodził się 23 maja 1872 r. w Warszawie. W 1900 r. wziął ślub w Skoszewach z Heleną Adolfą z domu Zdzitowiecką (urodziła się w 1872 r. w Skoszewach). Mieli czwórkę dzieci. Wszystkie urodziły się w Jeziornie Fabrycznej i chrzest przyjmowały w Słomczynie: Helena Jadwiga urodziła się 14 sierpnia 1901 r., Zofia Jadwiga 5 listopada 1902 r., Zbigniew Julian 13 lutego 1904 r., Jadwiga 7 lipca 1908 r.

Był inżynierem, dyrektorem technicznym Mirkowskiej Fabryki Papieru. Wchodził w skład komitetu budowy kościoła dla robotników papierni w Jeziornie. W okresie I wojny światowej, od 1914 r. był członkiem Komitetu Obywatelskiego przy gminie Jeziorna i Komitetu Obywatelskiego Powiatu Warszawskiego (KOPW). Następnie działał w Radzie Głównej Opiekuńczej (RGO). Był jednym z założycieli w 1917 r. „Składnicy Polskiej” powiatu warszawskiego, której celem było przeciwdziałania niezdrowej spekulacji artykułami pierwszej potrzeby i żywności. Towary nabyte w „Składnicy” można było wywozić – za zgodą władz – z Warszawy. Dzięki jego inicjatywie od 8 maja 1917 r. w Oborach znalazło się 31 dzieci z Warszawy przysłanych na okres wakacyjny przez RGO (Sekcja „Wieś dla dzieci”). W latach 1918-1919 był przedstawicielem sejmiku powiatowego w składzie Rady Szkolnej Powiatu Warszawskiego. Być może był związany z rodziną inżyniera Alfonsa Grotowskiego współtwórcy warszawskich wodociągów i kanalizacji.

Maria Wędrowska z domu Nowakowska urodziła się w 1879 r. W latach 1919-1920, w czasie wojny z Rosją Sowiecką, stała wraz ze swoim bratem księdzem Marcelim Nowakowskim na czele Koła Opieki nad 5 Pułkiem Ułanów. M.in. dzięki niej 3 lipca 1919 r. w Warszawie pułk jako pierwszy w kawalerii Wojska Polskiego otrzymał sztandar bojowy. Była też założycielką społecznego komitetu budowy kościoła w Płudach. Wraz mężem mieli w Płudach dom letniskowy z sadem i ogrodem. Wacław Tomasz Wędrowski urodził się w 1865 r. W Warszawie Wędrowscy posiadali kamienicę przy ulicy Polnej 46. Pod tym adresem było też zarejestrowane „Przedsiębiorstwo Robót Budowlanych Wacław Wędrowski”. Wacław był architektem i budowniczym głównie kościołów. Współpracował ze znanymi architektami: Józefem Piusem Dziekońskim (projektował wiele willi w Konstancinie), Władysławem Czechowskim, Jarosławem i Konstantym Wojciechowskimi, Czesławem Domaniewskim. Wykonywał ich projekty, nadzorował budowy, sam projektował niektóre prace. Zmarł w 1943 r. Wacław i Maria Wędrowscy wychowali pięcioro własnych dzieci i przysposobili szóste. Ich syn Tadeusz Stanisław urodził się 22 kwietnia 1898 r. w Warszawie. Był absolwentem Politechniki Warszawskiej (1927), członkiem korporacji „Arkonia”. Służył w Polskiej Organizacji Wojskowej, w 1920 r. w 5 Pułku Ułanów. W 1931 r. ukończył kurs samochodowy w Centrum Wyszkolenia Broni Pancernej. Mianowany do stopnia porucznika w 1939 r. Został zamordowany w Katyniu w 1940 r.

Janina Aleksandrowicz. Nazywano ją „Rosjanką” i to ona założyła Księgę Hipoteczną „Willa Witoldówka”. Zastanawiam się, czy nie była to wdowa po śpiewaku Witoldzie Aleksandrowiczu. Urodził się on 7 lutego 1848 r. w Krzywiczach (gubernia mińska). Podejrzany o udział w powstaniu styczniowym przebywał przez piętnaście miesięcy w więzieniu. Po ukończeniu gimnazjum w Mozyrzu, studiował prawo w Kijowie i Petersburgu, a następnie złożył egzamin notarialny. Naukę śpiewu rozpoczął w Petersburgu, potem uczył się w Niemczech i we Francji. Następnie śpiewał na wielu włoskich scenach operowych pod pseud. Alessandrin. Od 1875 r. występował pod własnym nazwiskiem w Warszawie, Lwowie i Krakowie. Następnie wyjechał do Mediolanu, gdzie udzielał lekcji śpiewu. W 1879 r. powrócił do Warszawy i otworzył prywatną szkołę śpiewu, którą prowadził przez kilka lat. W 1885 r. debiutował ponownie w warszawskim Teatrze Wielkim i od grudnia tego roku został zaangażowany do zespołu warszawskiej opery. Od 1892 r. zajmował się ponownie działalnością pedagogiczną. Wydał pracę „Głos i jego kształcenie w sztuce śpiewu”. Zmarł 23 grudnia 1906 r. w Warszawie. Był ojcem Marii, także śpiewaczki. W 1907 r. w Kijowie odbyły się gościnne występy Wiktorii Kaweckiej zaproszonej przez „Chateau de Fleurs”. W tym samym czasie w kijowskim Teatrze Miejskim wystąpiła Maria Aleksandrowicz, która po sukcesach odniesionych na scenach amerykańskich uległa namowom Kaweckiej (właścicielce willi „Wersal” w Konstancinie) i przyjechała do Kijowa. Negocjowano tu z Marią Aleksandrowicz cały cykl występów, jednak śpiewaczka miała już podpisaną umowę na występy w Warszawie i znalazła czas tylko na jeden spektakl. Czy to ci Aleksandrowicze? To tylko hipoteza.

Bolesław Pendzel był wspólnikiem w warszawskiej firmie „Dawid Eber i S-ka”, mieszczącej się na przy ulicy Gęsiej 6, działającej od 6 kwietnia 1920 r. Mieszkał w Warszawie na ul. Hożej 62. Posiadał 62 morgi kwadratowe w dobrach Przystajnia (Przystajń) w powiecie częstochowskim. Na początku 1928 r. Bolesław i Aleksandra Pendzel pożyczyli 3000 dolarów od Fanny Pinkus pod zastaw posiadanych przez siebie gruntów. Z firmą „Bracia Pendzel” spotykamy się w latach trzydziestych w Gnieźnie. Mamy też informację, być może związaną z naszym Bolesławem, że w 1924 r. „w Londynie zabiega bez autoryzacji rządu w sprawach finansowych dla Polski niejaki Pendzel” (depesza ministra skarbu do MSZ).

Wacław Jeziorowski. Z bardzo szczątkowych danych możemy założyć, że chodzi tu o dziennikarza i literata żyjącego w latach 1873–1959. W 1906-1907 był wydawcą warszawskiego tygodnika „Sokół”, poświęconego sprawom sokolstwa polskiego, krzewieniu ćwiczeń pożytecznych dla zdrowia, krajoznawstwu i literaturze. Był wydawcą „Albumu Powązek” cz. I w 1915 r. Znał się bardzo dobrze z Władysławem Buchnerem.

Był redaktorem i wydawcą tygodnika „Muchy” (liczba mnoga), która zastępowała w okresie konfiskaty tygodnik „Mucha”. Być może za namową Buchnera znalazł się w Konstancinie. Zapewne też nieprzypadkowo był chwilowo właścicielem w 1922 r. willi „Muszka” (Władysław Buchner miał niedaleko swoją willę „Mucha”). W okresie międzywojennym wydał: „Monte Carlo. Szulernia-systemy” i „Monaco i Ruleta. Kobieta-wino-śmiech”. Przed wojną mieszkał w Warszawie na ul. Hożej 36. Po wojnie mieszkał w swoim domu w Puszczykowie na ul. Słonecznej 9.

Tak wspominał spotkanie z nim ks. Kazimierz Pielatowski: „Gdy w 1945 r. przybyłem do Puszczykow
