Pogrzeb powstańców warszawskich w Powsinie

Wejście na cmentarz i tablica pamiątkowa w roku 2014. Fot. T. Kwiręg

<<< Utworzenie Cmentarza Powstańców w Powsinie


Pogrzeb zaplanowano na 28 marca 1945 r. Warto pamiętać, iż w tym czasie trwały jeszcze działania II wojny światowej, władza komunistyczna dopiero instalowała się na ziemiach polskich, nie uruchomiła więc późniejszego aparatu represji. Był to okres odtwarzania i reorganizacji struktury państwowej,  czas wzajemnej współpracy między władzami wojskowymi, rządowymi, kościołem i społeczeństwem, przed umocnieniem się komunistycznego reżimu i nadejściem stalinizmu. Stąd też komitet zwrócił się do Komendanta MO w Jeziornie o wystawienie warty honorowej podczas pogrzebu[1] i była to wówczas jak najzupełniej naturalna prośba. W pogrzebie uczestniczył także wspomniany wcześniej radziecki oficer Wołodia Szakiłow, była także warta Wojska Polskiego.

28 marca o godz. 10.00 przed pomnikiem poległych w walkach o niepodległość w latach 1918-21 w Jeziornie rozpoczęła się uroczystość pogrzebowa[2]. Tłum zebranych tam ludzi oddał cześć upamiętnionym w tym miejscu, następnie odśpiewano hymn. Pod przewodnictwem wikariusza z Powsina ks. Jana Mechedy tłum ruszył ulicą Warszawską do Powsina. Tak zapamiętał ten dzień gimnazjalista z Powsina: „Przodem szły latarnie i krzyż za nimi długi wąż dzieci szkoły Jeziorna i rozmaite organizacje i koledzy poległych, wszyscy nieśli wieńce. Szła orkiestra szedł ksiądz trumna symboliczna i trumna z ciałem św. p. Nerki a za nią tłum ludzi. W takim porządku doszedł pochód do wojskowego cmentarza. Do grobu złożono jeszcze jedną trumnę a po obu stronach trumny symbolicznej zaciągnięto straż honorową. Pochód wszedł do kościoła”[3]. Po dotarciu do kościoła parafialnego w Powsinie odprawiono uroczystą mszę pod przewodnictwem ks. Garwolińskiego. Przybyli na nią także mieszkańcy okolicznych miejscowości, dołączyły także delegacje szkół i organizacji z gminy Wilanów. Następnie „Gdy pogrzeb zbliżył się do cmentarza orkiestra zagrała „ W mogile ciemnej” podczas grania orkiestry wniesiono symboliczną trumnę na cmentarz. Na cmentarzu najpierw odbyło się poświęcenie placu pod nowy cmentarz wojskowy. Następnie księża odśpiewali wilie i litanię do wszy. św. po łacinie i miał przemowę ksiądz Wikary (…) Po przemowie księdza przemawiał Kiero. związku opiekuń. Nad poległymi i w swej przemowie zaproponował postawić wspaniały pomnika na cześć bohaterów za pomocą ludzi , którzy zebrali się tak tłumnie. Przemawiał też ojciec jednego z poległych (…). Po przemowach były odczytane nazwiska poległych na polu chwały było ich aż 49(…). Po odczycie zaśpiewano hymn podczas którego żołnierze prezentowali broń i wystrzelili 5 salw na cześć poległym na koniec orkiestra zagrała „ Rotę” Marii Konopnickiej”[4]. Zapamiętano także, iż głos zabrał Szakiłow: „Pamiętam, jak Szakiłow wygłosił przemówienie i powiedział tak: Wszystko, co tutaj mamy nadzwyczajnego, wszystko, co dobre, to wszystko dzięki Armii Radzieckiej. I wszyscy dopiero powiedzieli: No rzeczywiście, prawdę powiedział, że wszystko zawdzięczamy Armii Radzieckiej, bo nie przyszli na pomoc”[5].

Poniżej zobaczyć można 22 zdjęcia wykonane tego dnia, przekazane w 2015 r. na potrzeby publikacji „Nasi bohaterowie”, głównie ze zbiorów R. Komorowskiej-Filipiak. Wykonano je w większości na potrzeby planowanej publikacji albumu pamiątkowego, który Komitet planował przygotować wraz z księgą nazwisk darczyńców po ukończeniu budowy pomnika, do czego jednak nigdy nie doszło.