Michał Zwierzyński – ogrodnik willi „Zameczek” i „As”

"Zameczek", ok. 1972. Zb. P. Brzezińskiej

Wydawało się, że temat konstancińskich ogrodników można uznać za wyczerpany. Trudno pozyskać dane o osobach, które żyły ponad sto lat temu, a na dodatek ich praca niczym szczególnym się nie wyróżniała. Pod koniec XIX wieku, w podzielonej przez zaborców Polsce, na roli pracowało około 70–80% ludzi. Konstancińscy ogrodnicy nie pozwalają jednak o sobie zapomnieć. Okazało się, że u rodziny Muellerów (Müllerów)[1] – najpierw w willi „Zameczek”, a później, po podziale działki, w willi „As” – pracował jako ogrodnik Michał Zwierzyński. Był on ogrodnikiem w pełnym tego słowa znaczeniu, o czym świadczą zapisy w jego metryce ślubu oraz w metrykach chrztu jego dzieci. W swoim fachu musiał cieszyć się uznaniem i mieć szerokie znajomości, skoro jego koledzy ogrodnicy uczestniczyli w ważnych wydarzeniach rodzinnych – podawali jego dzieci do chrztu.

Historia rodziny Zwierzyńskich sięga drugiej połowy XVIII wieku, kiedy to do parafii Czersk przybyli dwaj bracia – Franciszek i Jakub. Starszy z nich, Franciszek Zwierzyński (ok. 1775–1835), ożenił się w 1798 roku z pochodzącą z Królewskiej Góry Julianną Sabałą (ok. 1778–1835). Młodszy, Jakub Zwierzyński (ok. 1776–1840), w 1801 roku ożenił się z pochodzącą z Borków Małgorzatą Wojdat (1781–1841). Obaj bracia przez kolejne lata pracowali jako rolnicy w miejscowościach, w których założyli rodziny. W 1814 roku starszemu z nich, Franciszkowi, powierzono funkcję sołtysa w Królewskim Lesie. Na przełomie XVIII i XIX wieku (po rozbiorach, w okresie Księstwa Warszawskiego, a następnie Królestwa Polskiego) zarówno miasto Czersk, jak i pobliskie wsie (np. Borki, Brzumin, Królewski Las) przeszły pod zarząd państwowy jako dobra rządowe. Podlegały administratorom powoływanym przez ówczesne władze. Franciszek Zwierzyński został więc powołany na sołtysa przez władze Księstwa Warszawskiego. Zapewne umiał czytać i pisać, ponieważ do jego ważnych obowiązków należało ogłaszanie rozporządzeń, publiczne odczytywanie i obwieszczanie dekretów, nowych praw, zarządzeń oraz nakazów. Ponadto zajmował się poborem podatków, egzekwowaniem pańszczyzny, czuwaniem nad porządkiem we wsi, organizowaniem pomocy w przypadku klęsk (pożarów, powodzi), kontrolowaniem przemieszczania się ludności, a także dbaniem o stan wiejskich dróg i mostów. Była to niewątpliwie ważna i odpowiedzialna funkcja, która zapewniała rodzinie wyższy status w okolicy.

„Zameczek”, ok. 1972. Zb. P. Brzezińskiej

Zapewne dzięki funkcji sprawowanej przez Franciszka do Królewskiego Lasu przeniósł się w 1814 roku z Borków jego brat Jakub, który z zależnego chłopa pańszczyźnianego (w metrykach: „laboriosus”) stał się włościaninem – otrzymał określony obszar ziemi do uprawy, za który odpowiadał jak za własność. Franciszek Zwierzyński sprawował funkcję sołtysa w Królewskim Lesie przez blisko 20 lat. Tu urodziło mu się siedmioro dzieci, z których znane są losy czworga. Córka Marianna (1803–1845) wyszła za mąż za miejscowego rolnika Wojdata, syn Józef (1807–1839) został karbowym w Szczakach (zapewne, tak jak ojciec, umiał czytać, pisać i liczyć), a dwaj młodsi synowie, Walenty i Franciszek, pozostali w Królewskim Lesie na gospodarstwie po ojcu. Walenty (1810–1841) zmarł młodo, więc całe gospodarstwo przejął Franciszek.

Franciszek Zwierzyński (1818–1886), syn Franciszka i Julianny, ożenił się w 1838 roku z pochodzącą z Coniewa Zofią Rechnio (1819–1860). Mieszkał i pracował w rodzinnym gospodarstwie po ojcu w Królewskim Lesie. Przez sześć lat w życiu rodziny nic się nie zmieniało – aż do feralnego 1844 roku, który przyniósł Zwierzyńskim dużą zmianę. Przy chrzcie syna Michała w 1844 roku Franciszek figurował jeszcze jako włościanin, natomiast siedem lat później, przy chrzcie córki Zofii w 1851 roku, był już parobkiem, a w kolejnych latach służącym w Czersku. W XIX wieku zmiana statusu z gospodarza włościanina (samodzielnego rolnika posiadającego gospodarstwo) na parobka (najemnego robotnika rolnego) oznaczała drastyczną degradację społeczną i ekonomiczną. Przyczyny takiej sytuacji mogły być różne, najczęściej jednak była to choroba w rodzinie lub klęska żywiołowa (pożar gospodarstwa albo zalanie pól uprawnych). Nie wiemy tego na pewno, ale wydaje się, że oba nieszczęścia mogły dotknąć rodzinę jednocześnie. Królewski Las był (i jest) położony nad Wisłą. W czerwcu i lipcu 1844 roku nasz kraj nawiedziły obfite deszcze. Wisła wystąpiła z brzegów i zalała nadbrzeżne tereny na niespotykaną dotąd skalę. W Warszawie poziom wody sięgnął 8,5 m[2]. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że Wisła zabrała rodzinie Zwierzyńskich ziemię uprawną i po powodzi już jej nie oddała. Franciszek nigdy więcej nie figurował w metrykach jako włościanin.

Zofia Zwierzyńska zmarła w wieku 41 lat, pozostawiając tylko dwoje dzieci: 16-letniego Michała i 9-letnią Zofię; pozostałe dzieci zmarły w wieku niemowlęcym. W 1860 roku, po śmierci żony, Franciszek Zwierzyński ożenił się po raz drugi. Jego żoną została Łucja Skoczek (ok. 1823–1894), wdowa po Biczyku, z którą doczekał się dwóch synów. Po powodzi Franciszek Zwierzyński mieszkał i pracował w Czersku jeszcze przez 42 lata, zawsze jednak jako robotnik najemny. Mieszkańcy Czerska (leżącego wyżej, nieobjętego powodzią) okazywali mu solidarność: uczestniczyli w chrztach jego dzieci i sami zapraszali go na chrzestnego, wyrażając w ten sposób uznanie i chęć pomocy rodzinie. Wraz z ojcem różnych prac na terenie Czerska podejmował się też najstarszy syn, Michał[3].

1977 rok. Piękny kasztanowiec i podwójna sosna na posesji willi „Zameczek”. Zabytek.pl

Michał Zwierzyński (1844–1906) w 1872 roku ożenił się z Matyldą Dynarowską (1846–1902), wdową po Putkiewiczu. W Czersku urodziło im się trzech synów (Teofil, Karol i Jan), a czwarty, najmłodszy (Michał), przyszedł na świat już w Brześcach w parafii Słomczyn. Wkrótce po śmierci ojca (zm. w 1886 roku) Michał Zwierzyński przeniósł się bowiem z rodziną do dobrze prosperującego majątku Marchwickich[4]. Najpierw pracował w Brześcach, później wraz z najstarszym synem Teofilem (1873–1904) w Orzeszynie, a z młodszymi synami – Karolem (ur. 1876), Janem (ur. 1880) i Michałem (ur. 1887) – w Dobieszku nad rzeczką Małą. Okazuje się, że dla Zwierzyńskich, podobnie jak dla rodziny Zymerów, tereny nad rzeczką Małą były miejscem zdobywania ogrodniczego doświadczenia[5].

Najmłodszy syn Michała, Michał Zwierzyński junior (1887–1932), niewątpliwie przeszedł z ojcem solidną szkołę prac ogrodowych, ponieważ w 1912 roku, podczas ślubu z pochodzącą z Pomierzyc w parafii Osieck Józefą Zaron (ok. 1889–?), wpisano mu jako zawód (ros.) „sadownik”, czyli ogrodnik. Choć Michał junior był ogrodnikiem, na pewien czas (od ok. 1906 do 1912 roku) został wzięty do wojska carskiego. W metryce ślubu zapisano mu status „zapasnyj sołdat”, co oznacza żołnierza rezerwy[6]. Można przypuszczać, że do grona konstancińskich ogrodników Michał junior dołączył zaraz po ślubie, a jego droga zawodowa od początku była ściśle związana z rodziną Muellerów, którzy właśnie wtedy nabyli willę „Zameczek”. Ponieważ sama willa „Zameczek” zajmowała znaczny obszar (6000 m²), a z czasem doszedł do tego jeszcze ogród willi „As”, ogrodników było tam zapewne kilku. Świadczą o tym kolejne uroczystości w życiu Michała juniora i jego rodziny. W 1913 roku córkę Zofię zgłosili do chrztu Ludwik Bartłomiejczak i Wojciech Pawelski – obaj ogrodnicy z Konstancina[7], a w 1914 roku syna Jerzego – Antoni Świstak, ogrodnik[8], i Stefan Kruze, kierowca taksówki (samochodu)[9]. W 1919 roku zgłaszającym, a zarazem ojcem chrzestnym syna Stanisława był nie kto inny jak Stanisław Zymer (1896–1988), opisywany już przez nas ogrodnik willi „Amelin” Natansonów[10]. Jak widać, zażyłość między rodzinami Michała juniora Zwierzyńskiego i Stanisława Zymera musiała być duża, skoro dziecko otrzymało imię ojca chrzestnego.

Biorąc pod uwagę wysokie umiejętności ogrodnicze Michała juniora Zwierzyńskiego oraz jego kontakty w tym środowisku, można go z całym przekonaniem nazwać konstancińskim ogrodnikiem, co potwierdza również siedmiokrotny zapis w wymienionych wcześniej metrykach. Michał junior pracował w willi „Zameczek” oraz w sąsiedniej willi „As” około 20 lat, aż do śmierci w 1932 roku[11].

1977 rok. Piękna kandelabrowa wejmutka. Każdy pień o średnicy pierśnicy równej 80 cm. Zabytek.pl

O samej willi „Zameczek” w opracowaniu inwentaryzacyjnym z 1977 roku napisano: Willa „Zameczek” przy ulicy Sobieskiego 19 należy do grupy budowli nawiązujących stylem do rycerskich zameczków z epoki niemieckiego renesansu. Styl ten, będący przemieszaniem neogotyku, neorenesansu i secesji, znalazł licznych naśladowców wśród późniejszych budowniczych willi[12] Willa wraz z towarzyszącym jej ogrodem była już kilkakrotnie opisywana, m.in. przez Andrzeja Grzegorzewskiego w czasopiśmie „Murator”: Dawna willa nie funkcjonowała jako samotny budynek. Towarzyszyły jej obiekty gospodarcze, ogród, ogrodzenie, podjazd i układ dojść[13]. Na łamach portalu okolicekonstancina.pl o ogrodzie willi „Zameczek” pisał Paweł Komosa. Z jego artykułu wiadomo, że ogród zaprojektowała Anna z Wickenhagenów Mueller, żona Gustawa Muellera[14].Autor pisze: (…) projektując ogród wszystkie ścieżki wytyczono i wysypano ziemią, obkładając wspomnianymi krawężnikami. W ogrodzie znalazło się wiele nowej roślinności, takiej jak magnolie, żywotniki i róże. Nasadzono również drzewa – m. in. jesiony. Wzdłuż alejek ustawiono liczne ławki i altanki. W części ogrodu znajdował się kort tenisowy, a z willą sąsiadowała wozownia, stajnia i stróżówka w jednym budynku[15].

Inwentaryzacja zabytku przeprowadzona dla willi „Zameczek” w 1977 roku wykazała, że na terenie posesji rosło wówczas ok. 30 drzew iglastych i ok. 90 liściastych, w tym 10 drzew będących pomnikami przyrody. Po blisko 40 latach bez właściciela i ogrodnika mocno rozrosły się tu grochodrzewy (44 drzewa), sosny (23), lipy (14), klony (10) i wiele innych gatunków[16].

Inwentaryzacja ogrodu w 1977 r.

Większość zinwentaryzowanych drzew – jak choćby wiekowy kasztanowiec, podwójna sosna zwyczajna czy sosna wejmutka – pamięta ogrodnika Michała Zwierzyńskiego. O całą roślinność parkową musiał jednak dbać nie tylko on, lecz także inni ogrodnicy, zwłaszcza że – jak wspomniano – teren willi „Zameczek” został podzielony, a w 1927 roku na wydzielonej działce stanęła willa „As”. Zapewne wszyscy wymienieni ogrodnicy (Michał Zwierzyński, Ludwik Bartłomiejczak, Wojciech Pawelski i Antoni Świstak) znajdowali tu zatrudnienie.

Ciekawą informacją jest obecność na posesji wozowni i stajni. Zapewne około 1906–1910 roku, kiedy willa „Zameczek” powstawała dla inż. Izydora Pianki[17], zajeżdżano do niej powozami konnymi, budynki te były więc jak najbardziej potrzebne. Z analizy materiałów dotyczących ogrodnika Michała Zwierzyńskiego wynika natomiast, że jego bliskim znajomym był wspomniany już Stefan Kruze. W 1909 roku Kruze był stangretem w Oborach[18]. W ciągu kolejnych kilku lat zapewne nauczył się prowadzić samochód i w 1914 roku był już kierowcą taksówki. Można przypuszczać, że obsługiwał wiele zamożnych rodzin z Konstancina, w tym również Muellerów. Niewykluczone zatem, że wozownia „Zameczka” w krótkim czasie zamieniła się w garaż.

 
1977 rok. Przebudowana wozownia, stajnia, stróżówka. zabytek.pl

W przypadku rodziny Zwierzyńskich można powiedzieć tak: rycerskie tradycje niezłomności, przechodzące z ojca na syna, oraz zaszczepiona w ludziach spod czerskiego grodu wola przetrwania zostały wraz z biegiem rzeczki Małej przeniesione do Konstancina. W willi „Zameczek” rycerski charakter rodziny Zwierzyńskich spotkał się z rycerskim duchem samej willi. Efektem doświadczenia zdobywanego przez pokolenia były wspaniale utrzymane ogrody. Ogrodnik Michał Zwierzyński i jego przodkowie zasłużyli w tej dziedzinie na wielkie uznanie.


[1] Rodzina Muellerów (Müllerów) nabyła historyczną willę „Zameczek” w Konstancinie przy ul. Jana III Sobieskiego 19 w latach 1911–1912; za: http://visitkonstancin.pl/o-konstancinie/zabytki/zameczek-ul-sobieskiego-19/.

[2] O powodzi z 1844 roku pisano m.in. w artykułach dostępnych w internecie: Gołąb nad Wisłą, „Klęska lat 1843, 1844, 1845 – powodzie, nieurodzaj i dług”, 25.03.2026; https://golabnadwisla.pl/2026/03/25/kleska-lat-1843-1844-1845-powodzie-nieurodzaj-i-dlug/;

Hanna Widacka, „Powódź w Warszawie w roku 1844”, Wilanów-Pałac, Pasaż wiedzy, 10.12.2007; https://wilanow-palac.pl/pasaz-wiedzy/powodz-w-warszawie-w-roku-1844;

Adam Ciećwierz, „Kartka z dziejów powodzi wiślanych”, „Gazeta Wawerska”, 10.08.2021; https://gazetawawerska.pl/2021/08/10/kartka-z-dziejow-powodzi-wislanych/.

[3] Informacje o rodzinie Franciszka Zwierzyńskiego (ojca) oraz Franciszka Zwierzyńskiego (syna) opracowano na podstawie metryk chrztów, ślubów i zgonów parafii Czersk; za: www.genealodzy.pl.

[4] Rodzina Marchwickich (w zapisie także: Marchwińscy) – właściciele Brześc, Podłęcza i Kawęczyna od okresu sprzed połowy XIX wieku aż do początków XX wieku; wg metryk chrztów, ślubów i zgonów parafii Słomczyn; za: www.genealodzy.pl.

[5] Informacje o rodzinie Michała Zwierzyńskiego (ojca) opracowano na podstawie metryk chrztów, ślubów i zgonów parafii Czersk oraz parafii Słomczyn; za: www.genealodzy.pl.

[6] Metryka ślubu nr 56, parafia Słomczyn, 1912 r.; za: www.genealodzy.pl.

[7] Ogrodnik Ludwik Bartłomiejczak, ur. w 1866 roku, pochodził z Białynina (obecnie woj. łódzkie); ogrodnik Wojciech Pawelski, ur. w 1873 roku, pochodził z Cieciszewa w parafii Słomczyn; za: www.genealodzy.pl.

[8] Ogrodnik Antoni Świstak, ur. w 1886 roku, pochodził z Góry w parafii Nowe Miasto nad Pilicą; za: www.genealodzy.pl.

[9] Na podstawie metryk chrztu: nr 258 z Konstancina, parafia Słomczyn, 1913 r., oraz nr 346 z Konstancina, parafia Słomczyn, 1914 r.; za: www.genealodzy.pl.

[10] Danuta Bekalarek, „Stanisław Zymer – ogrodnik »Amelina«”, 26.02.2026; https://okolicekonstancina.pl/2026/02/26/stanislaw-zymer-ogrodnik-amelina/.

[11] Informacje o rodzinie Michała Zwierzyńskiego (syna, juniora) opracowano na podstawie metryk chrztów, ślubów i zgonów parafii Słomczyn – za: www.genealodzy.pl – oraz aktów stanu cywilnego Parafii Rzymskokatolickiej Konstancin-Jeziorna (Skolimów) – za: www.metryki.genealodzy.pl.

[12] Archiwum Ośrodka Ochrony Zabytkowego Krajobrazu, Willa „Zameczek”, Konstancin-Jeziorna, nr inw. 2661, opracowanie dla ogrodu willi z 1977 roku, red. inż. Anna Spychaj, s. 1; https://zabytek.pl/pl/obiekty/park-przy-willi-zameczek-859054/dokumenty/PL.1.9.ZIPOZ.NID_N_14_EN.449363/4.

[13] Andrzej Grzegorzewski, „Willa Zameczek w Konstancinie. Neogotycka wieża, secesyjny detal i trudna odbudowa zabytkowej rezydencji”, muratordom.pl, 5.08.2026; https://muratordom.pl/prezentacje-domow/willa-zameczek-w-konstancinie-neogotycka-wieza-secesyjny-detal-i-trudna-odbudowa-zabytkowej-rezydencji-aa-4YGS-S5ox-U8xj.html.

[14] Gustaw Mueller (1862–1916), żonaty z Anną z Wickenhagenów (1871–1930), był właścicielem Domu Techniczno-Handlowego „G.A. Mueller” w Warszawie; za: Tadeusz W. Świątek, Konstancin. Wędrówka śladami ludzi i zabytków, Wydawnictwo PTTK „Kraj”, Warszawa 1995, s. 110.

[15] Paweł Komosa, „Ogród willi »Zameczek«”, 2.01.2023; https://okolicekonstancina.pl/2023/01/02/ogrod-willi-zameczek/.

[16] Archiwum Ośrodka Ochrony Zabytkowego Krajobrazu, Willa „Zameczek”, dz. cyt., s. 8; link jak w przypisie 12.

[17] Izydor Pianko urodził się prawdopodobnie w 1861 roku, zmarł w 1931 roku. Był architektem i przedsiębiorcą budowlanym związanym z Warszawą; za: A. Grzegorzewski, dz. cyt.; link jak w przypisie 13.

[18] Stefan Kruza (także: Kruża), ur. ok. 1878 roku w parafii Wiskitki – wg metryki ślubu nr 17 z 1906 roku z parafii Chotomów; wg metryki chrztu nr 195 z Obór (parafia Słomczyn) w 1909 roku był stangretem, a wg metryki chrztu nr 346 z Konstancina (parafia Słomczyn) w 1914 roku – kierowcą taksówki (samochodu).

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *