Paweł Komosa

Redaktor naczelny portalu, z wykształcenia historyk, absolwent Wydziału Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego. Rodzinnie związany od wielu pokoleń z Nadwiślańskim Urzeczem, badacz regionu i dziejów lokalnych, autor publikacji oraz artykułów w tym zakresie.

kontakt@okolicekonstancina.pl

Zaginione miejsca: Sosnka

Chyba tylko interesujący się dogłębnie historią tutejszych okolic o Sosnce słyszeli. Nazwa została całkowicie zapomniana, bowiem od zniszczenia tej miejscowości, leżącej nieopodal Cieciszewa minęło kilkaset lat. O Sosnce dowiedzieć się można z zapomnianej książeczki Zofii Krasuckiej, traktującej o Cieciszewie. Pełna błędów i anachronizmów publikacja wydana w roku 1993 zawiera jednak niezwykle cenną piosenkę zanotowaną w…

Czytaj więcej

Walki na Wyspie Okrzewskiej

Wojna 1809 roku początkowo nie rozwinęła się pomyślnie dla Polaków. Po bitwie pod Raszynem Armia Księstwa Warszawskiego wycofała się na prawy brzeg Wisły, uwięziona w kleszczach pomiędzy terytorium Prus oraz Austrii, której granicą był Karczew. Jednocześnie Austriacy nie ustawali w próbach przerzucenia sił przez Wisłę, czy to w Gassach, czy to usiłując zbudować most z…

Czytaj więcej

Wolności rok pierwszy

„Rano czekamy na kolejkę, żeby normalnie jak co dzień jechać do Warszawy do szkoły, a tu kolejka się spóźnia. Gdzieś powietrzem przedostaje się wieść, że w Jeziornie rozbrajają Niemców […]. Wreszcie przychodzi pociąg. Dowiadujemy się wszystkiego. Ale co się dzieje w Warszawie? Czekamy jej z niecierpliwością.” wspominał Marian Wyrzykowski, wówczas uczeń, później aktor, a także…

Czytaj więcej

Koło i Kliczyn

Opisując niedawno Habdzinek wspomniałem, iż założono go bezpośrednio nad brzegiem Wisły i z całą pewnością nie leżał nad ówczesną Jeziorką (obecnie nad częścią Wilanówki). Przekształceń terenowych powodowanych przez Wisłę na Urzeczu nigdy nie odtworzymy, wielokrotnie wspominałem także, iż doczasu budowy wałów w XIX wieku stałą rzeczą było, iż każdego roku koryto rzeki płynęło w innym…

Czytaj więcej

Historia pewnej przyjaźni

Do biogramu Henryka Rossmana (1787–1850), właściciela dóbr Bielawy oraz Jeziorny Królewskiej warto dodać pewne ciekawe wspomnienie pośmiertne, wydrukowane w ówczesnym Kurierze Warszawskim. Gazeta ta od początku swego istnienia przyciągała zainteresowanie czytelników ogromną ilością informacji z kraju i ze świata. Była gazetą o największym nakładzie, przeznaczoną w zasadzie „dla każdego”, stąd zamieszczano tam komunikaty o śmierci….

Czytaj więcej

Karczma na Kępie Oborskiej

W kontrakcie zawartym w roku 1773 z kolonistami olęderskimi osiedlającymi się na wyspie zwanej wówczas Kępą Chabdzińską wskazano, iż dwie morgi ziemi na terenie kolonii wydzielone zostaną na karczmę, w której karczmarzem miała być osoba spoza grupy kolonistów. Powyższe wiązało się ze wspominanym już kilkakrotnie przymusem propinacyjnym, polegającym na konieczności zakupu piw warzonych na terenie…

Czytaj więcej

Z przeszłości Habdzinka

Różnie go nazywano, Chabdzino Parwa, Małe Chabdzino, Chabdzin Mniejszy. Obecnie praktycznie nie ma po nim śladu, nawet mapy googla pokazują w tym miejscu wieś Obórki. Choć znajdziemy go jeszcze na ewidencji gminnej, zapewne niebawem dołączy do miejscowości nadwiślańskich, które znikają z ludzkiej pamięci, takich jak Koło czy Kliczyn, które stają się pustymi nazwami na mapach,…

Czytaj więcej

Kępa Oborska

Ostatnie lata Rzeczpospolitej są okresem przesuwania się kolonizacji olęderskiej na południe Mazowsza, w tym czasie zakładane są liczne wsie począwszy od Płocka aż po Nowy Dwór Mazowiecki. Osadnictwo w Troszynie w roku 1759 oraz Kazuniu w roku 1764 rozpoczęło tę falę osadnictwa wzdłuż Wisły na Mazowszu. Około roku 1771 olędrzy przemieszczający się Wisłą minęli Warszawę….

Czytaj więcej

Nauczyciel z Jeziorny

Dziś Święto Edukacji narodowej, znane powszechnie jako Dzień Nauczyciela. I z tej okazji pragniemy złożyć wszystkim pedagogom życzenia wytrwałości, bo zawód to niełatwy i niewdzięczny, a trud chowania młodzieży kształtuje naszą przyszłość. Rzecz jasna w szczególności życzenia kierujemy do nauczycieli z zaprzyjaźnionych Szkół Podstawowych nr 2 i 5 z gminy Konstancin-Jeziorna, z którymi od lat…

Czytaj więcej

Nasz człowiek w Jeziornie

Lata pięćdziesiąte i sześćdziesiąte to szczyt wzajemnych napięć i nieufności, które sprawiły, iż podzielony na dwa obozy mocarstwa świat znajdował się na krawędzi wojny. Atomowy wyścig zbrojeń osiągał swoje apogeum, nic więc dziwnego, że obie strony nie szczędziły środków na poznanie potencjału przeciwnika i identyfikację celów. A takie stanowiły przede wszystkim obiekty przemysłowe. Odtajnione po…

Czytaj więcej

Piwo z Urzecza

„Ku końcu panowania Augusta III nastały w Warszawie najprzód, a potem po różnym stronach kraju piwa czeskie, ordynaryjne i dubeltowe, tudzież piwo angielskie, które najpierwszy wyinwentował Hieronim Wielopolski, koniuszy koronny; miało dużo podobnego smaku do prawdziwego piwa angielskiego, które sprowadzano i po dziś dzień sprowadzają z Anglii. To jednak piwo angielskie nie miało nigdzie więcej…

Czytaj więcej

Bombardowanie Konstancina w relacji ambasadora USA

3 września 1939 roku miało miejsce bombardowanie Konstancina, a bomby spadły między innymi na rezydencję ambasadora USA. Polskie gazety uczyniły z tego sensację, a jeden z ówczesnych artykułów dotyczących tego wydarzenia znajduje się już na portalu (Bombardowanie Konstancina – 1939 r.). Warto przyjrzeć się jak wydarzenia te zapamiętał sam zainteresowany. W relacji wydanej w 1976…

Czytaj więcej

Wrzesień 1939

1 września mija 80 lat od chwili ataku wojsk niemieckich na Polskę. Rocznicę tę zawszę rozpamiętujemy w skali ogólnopolskiej, warto więc przyjrzeć się jak wydarzenia wrześniowe przebiegły na terenie obecnej gminy Konstancin-Jeziorna. Mimo iż najbliższa jednostka wojskowa znajdowała się w Górze Kalwarii, także tu toczyły się działania wojenne. Już 3 września doszło do bombardowania Konstancina,…

Czytaj więcej

Zbrodnie sprzed lat (3)

Lato w pełni, powróćmy więc do naszego pitawala, w którym w sezonie ogórkowym opisujemy sprawy kryminalne sprzed lat. Tym razem zróbmy przerwę od krwawych zbrodni, zabójstw i napadów, przyglądając się pospolitym kradzieżom. O tym, że zdarzały się one na tym terenie z dawna, wiemy nie od dziś. Kroniki Góry Kalwarii notują opowieść o sprytnym włóczędze…

Czytaj więcej