Szkoła Przemysłu Papierniczego – Informator

W poprzednim tygodniu ósmoklasiści zdawali swój egzamin i w najbliższym czasie będą składali dokumenty do szkół średnich. Na terenie gminy Konstancin-Jeziorna mogą się oni ubiegać o przyjęcie do Zespołu Szkół im. Władysława Stanisława Reymonta przy którym działa Liceum Ogólnokształcące i Technikum Logistyczne. Szkoła działa od 1946 roku – powołano wówczas do życia Gimnazjum Przemysłowe Mirkowskiej…

Czytaj więcej

Ostatnia pandemia Rzeczpospolitej szlacheckiej a narodziny podwarszawskich letnisk

O dawnych pandemiach czytamy obecnie w książkach historycznych, do końca nie wyobrażając sobie ich skali i śmiertelności, a także skutków jakie wywoływały w społeczeństwie. Także tych długofalowych, bowiem jeden z nich będący następstwem działań podjętych w 1770 roku Warszawa i okoliczne gminy oraz powiaty odczuwają do dzisiaj. Jak wiadomo jednym ze sposobów walki z epidemią…

Czytaj więcej

Kolejka w Konstancinie

Na teren letniska Konstancin kolejka docierała odgałęzieniem z bocznicy nazwanej Rozjazdem Oborskim. Wjeżdżała na teren osiedla przez solidny, zachowany do dziś nasyp, przecinający rozlewiska Jeziorki i przez most przerzucony ponad jej nurtem. Docierała na dworzec usytuowany przy równoległej do Alei Sienkiewicza ulicy Kolejowej (obecnie Źródlana), w pobliżu jej skrzyżowania z ulicą Słowackiego (obecnie Wierzejewskiego). Budynek…

Czytaj więcej

Konstancin 1902 r. ,,Artykuł sponsorowany”

1897 rok oficjalnie uznaje się za datę powstania Konstancina. Jednak pierwszy dłuższy tekst reklamowy miejscowości pojawia się dopiero w 1899 roku w Tygodniku Ilustrowanym. Towarzystwo Akcyjne jeszcze przez kilka pierwszych lat XX wieku prowadzi dość silną akcję reklamową nowego letniska, wydając specjalne pocztówki, zamawiając w gazetach – jak można by to dziś powiedzieć – teksty…

Czytaj więcej

Kapliczka w Powsinie

Poniższe zdjęcie przedstawia najstarszą kapliczkę w Powsinie, znajdującą się tuż przy skrzyżowaniu ulic Przyczółkowej z ulicą Waflową. Teren zmienił się nie do poznania, bowiem wykonano je w 1913 roku. Na zdjęciu widać fragment ówczesnej drogi przez Powsin, która wówczas była główną drogą prowadzącą do Jeziorny z Wilanowa. Obecna obwodnica miejscowości powstała dopiero w latach siedemdziesiątych…

Czytaj więcej

Rzecz o lekarzu z Sienkiewiczem w tle – 1889 r.

Na naszym portalu Paweł Komosa dwukrotnie wspomniał Tomasza Fagońskiego, rządcę dóbr oborskich. No cóż, zainteresowała mnie ta osoba. Przyjrzałem się bliżej rodzinie Fagońskich. Okazało się, że poszukiwania genealogiczne pozwoliły odkryć kawałek miejscowej historii, wydobyć z zapomnienia wiele osób, przedstawić ich wzajemne związki rodzinne. Nie udało się także uciec od wątku młynarskiego. Mamy młynarzy z Żabieńca,…

Czytaj więcej

Krzyż choleryczny w Kabatach

Są krzyże drewniane i są betonowe, gładko ociosane i proste surowe. Są takie przy drodze, co na straży stoją, zmurszałe i stare czasu się nie boją. Jedne kryją przeszłość cierpieniem znaczoną, inne tajemnicę przysięgą złożoną. A każdy a nich inny, tak jak los człowieka, na kartach historii zapisany czeka. Regina Sobik „Jak człowieczy los” W…

Czytaj więcej

Dziedzic Bielawy niszczy kopiec graniczny – 1807 r.

Na naszym portalu znajdziecie czteroczęściowy materiał „Pogranicze w ogniu” Pawła Komosy, w którym zostały opisane problemy z jakimi borykali się miejscowi właściciele ziemscy z prawidłowym ustaleniem przebiegu granic swoich włości. Trzeba pamiętać, że tam gdzie nie było granic naturalnych sypano kopce. Zdarzało się, że naruszano granice ziem przez częste przesuwanie kopców granicznych lub ich rozrzucanie….

Czytaj więcej

Młyn wodny w Skolimowie

Młyn wodny w Skolimowie to jedyny tego typu obiekt który przetrwał w naszej gminie. Młyny w Jeziornie z czasem zmieniono na przemysłowe młyny papiernicze a w miejscu młyna w Chylicach znajduje się dziś Parafia p.w. Św. Urszuli Ledóchowskiej. Skolimowski młyn istniał już w XVIII wieku. Pojawia się o nim wzmianka w dokumentach z 1744 roku,…

Czytaj więcej

Latowisko „Konstancya” – 1900 r.

W jednym z numerów zasłużonego i cieszącego się dużym zainteresowaniem miesięcznika „Biblioteka Warszawska. Pismo poświęcone naukom, sztukom i przemysłowi” ukazał się tekst poświęcony urządzaniu latowisk. Numer ukazał się z datą majową, tuż przed sezonem letnim 1900 r. Zapewne informacje zbierane przez autora w początkach roku pochodzą bezpośrednio od twórców latowiska „Konstancya”.  Główne potrzeby naszych mieszkań…

Czytaj więcej

„Młynarstwa uczyłem się lat 5” – zeznanie młynarza z Jeziorny – 1788 r.

W Archiwum Głównym Akt Dawnych w Warszawie, z zbiorze zwanym Archiwum Królestwa Polskiego zachowały się księgi kancelaryjne jurysdykcji marszałkowskiej. Podkreślić należy, że była ona w miejscu przebywania króla pierwszą, a zarazem najwyższą, ostatnią instancją sądową. W zachowanych księgach wśród licznych protokołów przesłuchań przez prokuratorów marszałkowskich, pod datą 6 października 1788 r. znajduje się interesujące zeznanie…

Czytaj więcej

Wiatraki na Urzeczu

Przez prawie wiek wiatraki były nieodłącznym elementem krajobrazu Urzecza. Wyrosły przede wszystkim w wieku XIX, by zniknąć w XX. Mapy pokazują nam, iż w przeszłości stało ich tu kilkadziesiąt, niektóre bardzo krótko, inne zmieniały swe położenie. Do międzywojnia zachowało się ich około trzydziestu. Jak wspominają starzy mieszkańcy Urzecza młyny wietrzne funkcjonowały po prawej stronie Wisły,…

Czytaj więcej

Młyn w Chylicach – 1637 r.

485 udokumentowanych przypadków istnienia w XIII w. młynów wodnych, w tym 28 na Mazowszu i Kujawach, doliczył się profesor Bohdan Baranowski. Zachowało się prawie 100 pozwoleń z tego okresu na ich budowę. Od XIV w. ilość młynów ulegała stopniowo zwiększeniu. Na przełomie XVI i XVII w. na ziemiach polskich odnotowano najwięcej funkcjonujących młynów w całej…

Czytaj więcej

Tajemnicze letnisko

Dziś przeuroczo złośliwy i kąśliwy artykuł z 1924 roku na temat letniska Konstancin, opisujący wizytę w elitarnym letnisku, podupadłym podczas I Wojny Światowej, które już nigdy nie odzyskało swej ówczesnej pozycji, pozostając z legendą. Mierzy się z nią do dzisiaj… Zachęcam do lektury, bo pełno tam niezwykle celnych obserwacji i utyskiwań, z których niektóre wydają…

Czytaj więcej

Przemijamy

Całe dzieciństwo chodziłem na piechotę. Do szkoły miałem nieco ponad kilometr, więc szedłem. Bokiem drogi, bo ulicą nazwać tego niepodobna, Spacerowej, odkąd pamiętam rozkopanej. Przez ok. 10 lat przesuwał się po niej wykop, w którym układano kolektor burzowy. Przesuwał się stopniowo, powoli, ale metodycznie. Gdy byłem mały, miałem może z 5, 6 lat, rura sterczała…

Czytaj więcej