Konstancin w artykułach Ireny Rybczyńskiej-Holland

W latach 1960-1973 ukazywało się wyjątkowe w skali socjalistycznego kraju pismo „Ty i Ja”.  Dziś nazwalibyśmy je czasopismem lajfstajlowym, gdyż posiadało takie działy jak moda (wykorzystujący przedruki zachodniej prasy, m.in. VOGUE), urządzanie wnętrz, design, recenzje filmowe, muzyka oraz dział gastronomiczny. Ten ostatni prowadził pod pseudonimem ‘Maria Lemnis i Henryk Vitry’ Tadeusz Żakiej, autor późniejszych bestsellerów…

Czytaj więcej

„Salony” podwarszawskie przechodzą do historii – 1947 r.

Jak zapewniało „Życie Warszawy” z lipca 1947 r.: Letnie „salony” podwarszawskie przechodzą do historii w Konstancinie i Skolimowie  Zasapany samowarek kolejki wilanowskiej flegmatycznie pokonuje przestrzeń 18 km, dzielącą Warszawę od jej tak dawniej popularnych letnisk podmiejskich: Konstancina i Skolimowa. Godzina jazdy i przesycone miejskim pyłem, rozpalone lipcowym słońcem powietrze, ustępuje aromatycznej woni sosnowych i jodłowych…

Czytaj więcej

„Pomagajcie dzieciom w Klarysewie” – 1946

W numerze 129 „Wieczoru Warszawy” z 9 maja 1947 roku  ukazał się tekst pod intrygującym tytułem: Do Zakładu im. ks. Boduena napływają stale zgłoszenia osób, pragnących adoptować małe dzieci. Największym popytem cieszą się dziewczynki między 1 a 3 rokiem życia. Napływ zgłoszeń przewyższa wielokrotnie liczbę dzieci, przebywających w Zakładzie. Niedawno zdarzył się wypadek, że pewne…

Czytaj więcej

O naprawie młyna w Karczewie w 1751 r. przez mistrza Manzelmana ze Skolimowa dokonywanej

Dziś pojawię się w Karczewie, by na zaproszenie tamtejszej biblioteki o godz. 18 opowiedzieć nieco o Karczewie i jego niezwykłej, a obecnie zapomnianej roli dla tej części Urzecza, a także o mało znanych związkach miasta z miejscowościami lewego brzegu Wisły. Dobra więc to okazja by przywołać tu jako przykład kontrakt, jaki osobiście zawarł marszałek wielki…

Czytaj więcej

Historia RKS Mirków 1923 – 2023

Najpierw powstało osiedle Sto lat temu w przyfabrycznej osadzie założony został Robotniczy Klub Sportowy „Mirków”. Od samego początku silnie związany był z miejscową fabryką papieru, więc aby zrozumieć jego rodowód, trzeba wpierw przyjrzeć się stosunkom jakie panowały na mirkowskim osiedlu. Osiedle Mirków powstało na przełomie XIX i XX wieku jako baza mieszkaniowa dla pracowników papierni….

Czytaj więcej

Znad Jeziorki – 1931 r.

Dziś piękny tekst jaki znalazłem w przedwojennym czasopiśmie krajoznawczym. Autor w 1931 r. opisywał z niezwykłą miłością okolice Jeziorki i część Urzecza położoną między Jeziorną a Wilanowem, choć posługiwał się już wypierającym dawne określenie słowem „Powiśle”. Niebieski strój ludowy zaczynał być już w zaniku, co zresztą opisywały inne osoby z tego pokolenia. Autor opisuje też…

Czytaj więcej

O dniach pańszczyźnianych nad Wisłą i Jeziorką

Ostatnio pisałem o ogólnych postanowieniach pańszczyzny posługując się zachowanymi informacjami z końca XVIII wieku z dóbr królewskich w Jeziornie i szlacheckich w Oborach. Dziś przyjrzymy się im nieco bardziej szczegółowo, na podstawie zachowanych inwentarzy, dokładając do nich dane z innej osiadłości położonej w bezpośredniej bliskości Urzecza. Spróbujmy postanowień pańszczyzny nie rozpatrywać z gruntu negatywnie, lecz…

Czytaj więcej

Uchwała gminna – Jeziorna 1865 r.

W uzupełnieniu do tekstów znawców problematyki powstania styczniowego na naszych terenach, Pawła Komosy, Grzegorza Kłosa czy też Dawida Miszkiewicza, warto może dodać dokument dotyczący kwaterunku wojsk rosyjskich nad Jeziorką. W przeddzień manifestacji patriotycznych 1861 r. w Królestwie stacjonowało ok. 45 tysięcy żołnierzy rosyjskich, w tym 33,5 tysiąca w większych jednostkach rozlokowanych na prowincji (w guberni…

Czytaj więcej

Ulewy pod Warszawą – 1899 r.

Prasa warszawska latem 1899 r. donosiła, „że wiele ten wygrał, kto nie wyjechał na letnie mieszkanie”. Informowała o kłopotach z dowozem pieczywa i mięsa do letnisk leżących wzdłuż linii kolejek podmiejskich. Powodem tej sytuacji były całotygodniowe ulewy. W ich wyniku wszelka podmiejska komunikacja ustała. Mieszkańcy letnisk, mogli korzystać tylko z tego co sami przywieźli kolejką…

Czytaj więcej

O powinnościach pańszczyźnianych na Urzeczu

W minionym ustroju szczególną estymą badaczy cieszyły się sprawy robotnicze i chłopskie, a badania nad tematami ludowymi stanowić miały odpór przeciwko dotychczasowej wizji historii, pisanej dziejami dworów, rodów arystokratycznych oraz szlachty. Przyczyniło się to do wielu interesujących publikacji, choć doprowadziło także do skrzywionej optyki, z której w udany sposób żartowano w znanej komedii Barei o…

Czytaj więcej

Koloniści z Kępy Potyckiej

Przeglądając akta metrykalne parafii w Czersku dotyczące urodzeń w końcówce lat trzydziestych XIX wieku bardzo często występuje Kępa Potycka. Nazwa nasuwająca skojarzenia z Kępą Potocką, ale swoją nazwę zawdzięczająca wsi oraz folwarkowi Potycz położonych na południowych krańcach lewobrzeżnego Urzecza. Znalezienie szerszych informacji w niemałej już ilości pozycji wydawniczych o terenach Urzecza nie jest łatwe. Jedynie…

Czytaj więcej

O sołtysach i gromadach

Nowy rok zaczniemy tekstem zapewne dla sporej części czytelników nieco nudnawym, traktującym  o przedwojennym samorządzie na terenie obecnej gminy Konstancin-Jeziorna. Gdy zamieściłem niedawno na facebooku informacje o napisanym przeze mnie artykule, opublikowanym w gminnym biuletynie, dotyczącym pierwszej sołtys Konstancina, Zofii Muellerówny, pojawiły się pewne wątpliwości i komentarze, a ja uświadomiłem sobie, że w zasadzie przywołując…

Czytaj więcej

Wybory 1919 r. w gminie Jeziorna

W gorącej przedwyborczej atmosferze przyjrzyjmy się wyborom, jakie przeprowadzono 26 stycznia 1919 r. w ówczesnej gminie Jeziorna, której teren zasadniczo identyczny był z obecną gminą Konstancin-Jeziorna, z wyłączeniem Skolimowa i Kawęczyna. Wybory odbywały się w niecałe dwa miesiące po odzyskaniu niepodległości, odrodzona Polska nie miała jeszcze ściśle określonych granic, a atmosfera była iście rewolucyjna. Entuzjazm…

Czytaj więcej

Jan Nazwikowski – ogrodnik w willi „Julia”

Mieszkanką Konstancina-Jeziorny, która z niezwykłą wdzięcznością wspomina ogrodnika i dozorcę swojej rodowej willi „Julia” (ul. Batorego 20) była Krystyna Machlejd (1880-1958)[1]. Krótkie wspomnienie o Janie Naźwikowskim[2], bo to o tego ogrodnika i dozorcę chodzi, opublikował już w grudniu 2020 r. Adam Zyszczyk w artykule „Dozorcy i ogrodnicy konstancińskich willi”   na portalu okolicekonstancina.pl Tym razem, żeby…

Czytaj więcej