Biuletyn informacyjny nr 22 – podsumowanie roku

Pora na podsumowanie działalności portalu, czyli co nam udało się zdziałać w 2021 roku. Tym, którzy trafili tu niedawno wyjaśnię lub przypomnę, iż jest to przedsięwzięcie całkowicie społeczne, na którym w żaden sposób nie zarabia żaden z autorów i osób współpracujących, a działamy tu jedynie z chęci popularyzacji historii, pasji społecznej i dla chwały własnej.

Tym razem zacznijmy od statystyk, choć stanowią one jedynie ciekawostkę, bo publikacje na portalu nie są monetyzowane i nie ma tu reklam. Jak się okazuje odwiedziło nas 40 009 unikalnych użytkowników, którzy dokonali 103 985 odsłon, co stanowi spory wzrost w stosunku do zeszłego roku (było 26 tys czytelników) i jak na portal bazujący na publikacjach tekstów o regionalnej historii, w czasach upadku czytelnictwa, jest chyba niezłym osiągnięciem. Wejść jak zawsze było nieco więcej, bo z różnych przyczyn, głównie z winy działań redaktora naczelnego, były momenty gdy statystyki się psuły. Ale skoro czyta nas aż tyle osób, to to jeśli ktoś chciałby wspomóc naszą działalność czy to poprzez dołożenie się do kosztów utrzymania serwera, czy w inny sposób, serdecznie zapraszamy.

1936-39. Zdjęcie Zofii Chomętowskiej ze zbiorów Fundacji Archeologia Fotografii. Najpopularniejsze zdjęcie w 2021 roku na naszym Facebooku.

I oczywiście zapraszamy jak zawsze chętnych do współpracy – czy to chcących coś opublikować, czy podzielić się swą wiedzą, mających ciekawe materiały bądź wspomnienia… to dzięki takim informacjom możemy działać, a wszystkie fotografie, dokumenty i opowieści przybliżają nam dawne czasy i utrwalają pamięć o przeszłości. W tym roku do współpracy udało się namówić kolejnych autorów –  uznanych regionalistów Ewę i Włodzimierza Bagieńskich, a także siłę napędową Towarzystwa Opieki nad Zabytkami Oddział w Czersku – Piotra Rytko i Patryka Zduńczyka, których teksty pojawiły się na portalu. Traktowały o nieznanej historii, cudowym cadyku czy Urzeczu i cieszyły się sporą popularnością.

Nowych tekstów było 102. O 8 mniej niż w ubiegłym roku, ale nie ukrywam, że pochłonęły nas nieco inne działania, o czym w dalszej części. Na razie pora na TOP 10 najlepszych tekstów roku 2021. Najpopularniejszymi nowymi tekstami okazały się:

  1. Cadykowe miasteczko – publikacja 27 stycznia, autor: Piotr Rytko
  2. Początki Kabat – publikacja 15 marca, autor: Jacek Latoszek
  3. Kabaty w dobie Ciołków – publikacja 22 marca, autor: Jacek Latoszek
  4. Koniec świata podwarszawskich sztetli – publikacja 25 stycznia, autor: Adam Zyszczyk
  5. Nadwiślański sztetl Ger – publikacja 25 lutego, autor: Piotr Rytko
  6. Powsinek, Konstancin i Skolimów na dawnej fotografii – publikacja 28 grudnia, autor: Paweł Komosa
  7. Kabaty, Bażantarnia, Natolin w XVIII wieku – publikacja 29 marca, autor: Jacek Latoszek
  8. Willa Jedynaczka. Kto tu nie bywał – publikacja 27 kwietnia, autor: Witold Rawski
  9. Zabójstwo w willi Pallas Athena – publikacja 15 lipca, autor: Paweł Komosa
  10. Kabaty. Las, aleja Kasztanowa, dworek Karniewskich i powstanie styczniowe – publikacja 12 kwietnia, autor: Jacek Latoszek

Jak widać w historii wcale nie sprzedają się najlepiej sensacje ociekające krwią, bo z tradycyjnego wakacyjnego cyklu o dawnych zbrodniach, znalazł się tu tylko jeden tekst. Często pojawiają się teksty o Kabatach, które publikował Jacek Latoszek, zapewne więc czytelników ucieszy informacja, iż dłuuugi artykuł tego autora pojawi się w najbliższym numerze Rocznika Nadwiślańskiego Urzecza, który wydany zostanie w 2022 roku. Najbardziej cieszy mnie popularność tekstów o tutejszych żydowskich społecznościach… Ale o tym za chwilę. Na razie wspomnę jeszcze, iż w minionym roku bardzo wielu czytelników miały także teksty sprzed lat, nierzadko więcej niż nowe artykuły widoczne w powyższym zestawieniu. W tej kategorii Top 10 kształtuje się następująco:

  1. Zagadka stacji P nr 621 – pierwotna publikacja: 5 maj 2016 r., autor: Paweł Komosa
  2. II wojna światowa. Lista zabitych, poległych i więzionych w obozach – pierwotna publikacja: 1 sierpnia 2019, autor: Adam Zyszczyk
  3. Najstarszy krzyż w Kabatach – pierwotna publikacja: 26 czerwca 2020 r., autor: Jacek Latoszek
  4. Ośrodek wypoczynkowy Wisła – pierwotna publikacja: 27 lipca 2020 r., autor: Adam Zyszczyk
  5. Domy dziecka w gminie Konstancin-Jeziorna 1919-2015 – pierwotna publikacja: 1 czerwca 2019 r., autor: Adam Zyszczyk
  6. Młyn wodny w Skolimowie – pierwotna publikacja: 22 maj 2020 r., autor: Adam Zyszczyk
  7. Wrzesień 1939. Obrona mostu w Świdrach Małych – pierwotna publikacja: 6 maj 2019 r., autor: Paweł Sulich
  8. Nie tylko willa Gierka – pierwotna publikacja: 12 grudnia 2015 r., autor: Paweł Komosa
  9. Zaginione miejsca: cegielnie oborskie – pierwotna publikacja: 31 marca 2020 r., autor: Paweł Komosa
  10. Grób Lewoniewskich – pierwotna publikacja: 15 marca 2015 r., autor: Paweł Komosa

Cyferek nie będzie, bo to nie konkurs popularności, a jedynie ciekawostka dla czytelników, którzy mogą sobie zajrzeć do najlepszych tekstów 2021 roku – nowych i starych. Oczywiście nie jest to zestawienie tekstów najchętniej czytanych w całej historii portalu – takie przygotuję na rocznicę istnienia.

Z zestawienia powyższego wyłączyłem newsy, podcasty i dwie chętnie odwiedzane strony. Jedna to informacje na temat Rocznika Nadwiślańskiego Urzecza, którym interesuje się wiele osób, druga to informacje na temat książki Sztetl Jeziorna. To jej wydanie przez Konstanciński Dom Kultury było dla nas bez wątpienia jednym z najważniejszych wydarzeń mijającego roku. Była kumulacją obchodów 80 rocznicy likwidacji żydowskiej społeczności nad Jeziorką, które chcieliśmy przeprowadzić, lecz szyki pokrzyżowała nam pandemia. To, co miało być jedynie broszurą pamiątkową, zmieniło się niespodziewanie w pracę badawczą, publikację pod patronatem Polin sprawiając, iż pamięć o żydowskiej społeczności z Jeziorny poszła w świat. O książce napisało “Słowo Żydowskie”, obecna była na Festiwalu Kultury Żydowskiej w Grodziski Mazowieckim, mieliśmy spotkanie w czytelni Polin prowadzone przez Jacka Leociaka, będziemy mieli spotkanie w Żydowskim Instytucie Historycznym… Wydaje mi się, że przywrócenie pamięci o gminie żydowskiej w Jeziornie, o której dotąd nie wiedziano wiele, stało się czymś więcej niż tylko publikacją jeszcze jednej książki. Podobnie nasze spotkania z czytelnikami oraz tutejszymi uczniami. To jak książka została przyjęta niezwykle nas zaskoczyło, bo nie spodziewaliśmy się, takiego odbioru. Przyznam, iż miałem swą chwilę jako współautor, gdy podziękował nam publicznie za przywrócenie pamięci o dawnych mieszkańcach jeden z miejscowych sympatyków bardzo prawicowych opcji. 

80 rocznica likwidacji tutejszych gett wiązała się również z tygodniem, w którym w miediach społecznościowych oraz na portalu publikowane były liczne teksty dotyczace żydowskich społeczności Góry Kalwarii, Jeziorny i Piaseczna. Wymagało to sporego nakładu pracy, jednak działania te miały zastąpić planowany festiwal kultury żydowskiej, którego organizację uniemożliwiła pandemia. I udała się bardzo dobrze, o czym świadczy wysoka pozycja wspomnianych tekstów w tegorocznym zestawieniu. Nie udała się natomiast inna rzecz – odsłonięcie kamienia pamiątkowego w Jeziornie. Ale tu plany te zostały jedynie odłożone na kolejny rok, kiedy mamy nadzieję doczekają się wreszcie realizacji.

Co się jeszcze działo? Na portalu publikowaliśmy wiele ważnych tekstów nie ujętych w zestawieniu Top 10, ale do ich odkrywania zachęcam samemu. Bo prócz cyklu o historii Kabat były tam także inne istotne artykuły, nie tylko o dziejach letnisk i kolejek, lecz również o Urzeczu i ważnych sprawach patriotycznych. W sferze internetowej aktualizowaliśmy naszą Galerię, pojawił się cały album dotyczący Kolejki Wilanowskiej. W dziale kartografia pojawiła się spora paczka z dawnymi mapami. Co jakiś czas pojawiał się kolejny odcinek podcastu. Podcast wylądował na Spotify, gdzie dostępny jest w całości. Prócz tego w myśl zasady kto nie idzie do przodu ten się cofa założyliśmy instagram, choć siły i środki nie zawsze pozwalają na częste publikacje zdjęć. Całkiem tam się inne rzeczy pojawiają niż gdzie indziej, więc warto czasem zajrzeć.

Ale zaprzyjaźniliśmy się do reszty z Youtube i na naszym kanale pojawiło się sporo filmów. Najpierw powstawały one z okazji wydarzeń organizowanych przez KDK: Imienin Konstancji, Flis Festiwalu (ten szczególnie polecam), premiery książki “Sztetl Jeziorna“. Upamiętniliśmy rocznicę Katynia filmem o Konstancińskich Katyńczykach. Potem kolejne dwa nakręciliśmy sami z udziałem zaprzyjaźnionych twórców i zgarnęliśmy pulę liczbą odtworzeń. Popularnością cieszy się zarówno Nawiedzony komisariat jak i Zagadka stacji P nr 621 (m. in. dlatego tekst na ten temat jest tak popularny). W planach mamy kolejne prezentujące mroczne historyczne tajemnice okolic. Zachęcam do zajrzenia na kanał, bo jest tam jeszcze sporo rewelacyjnych filmów, choćby o lotnikach z Obór.

Po długiej przerwie pandemicznej wrócił Konstanciński Klub Historyczny. Witold przeprowadził trzy spotkania, największą popularnością cieszyło się to o papierni.

Prócz tego jak zawsze upamiętnialiśmy z miejscową młodzieżą historię zapalając świeczki czy to na pomniku Powstania Styczniowego, czy w dniu 1 sierpnia pod Szkołą Podstawową nr 5, czy składając wieniec pod krzyżem upamiętniającym 15 sierpnia 1920 roku, czy pod kamieniem 11 listopada… Jak zawsze w tym miejscu pragnę podziękować dzieciom i młodzieży działającym w ramach klubu Traper i nauczycielom historii z Konstancina-Jeziorny – pp. Guszkowskim oraz harcerzom z Uroczyska Konstancin. Bez was nie byłoby to możliwe.

Także z nimi ustawiliśmy tablicę upamiętniającą pomnik Powstania Styczniowego i miejsce pochówku powstańców z oddziału Kuczyka. To już druga tablica historyczna, w nadchodzącym roku mamy w planach ustawienie kolejnej.

A prócz tego aktywni byliśmy także w ramach działań na terenie gminy Konstancin-Jeziorna, związanych z lokalną historią i tradycją. Wzięliśmy udział we Flis Festiwalu, Otwartych Ogrodach, współtworzyliśmy wystawę na Lotniczy Piknik Historyczny, więc w sumie sporo się tego zebrało. Wspomagaliśmy też TONZ oddział w Czersku przy okazji organizowanych przez nich imprez plenerowych. No i wyszliśmy z internetu. Publikujemy w Biuletynie gminy Konstancin-Jeziorna teksty o historii okolic.

Na zakończenie przyznam, iż po lekturze powyższego zastanawiam się, kiedy w minionym roku znaleźliśmy czas na inne rzeczy, bo nie uświadamiałem sobie, że było tego tak dużo. Oczywiście to, że tak aktywnie działamy, jest zasługą osób nas odwiedzających, z tego miejsca pragnę po raz kolejny podziękować wszystkim naszym czytelnikom, bo to dzięki wam nasza praca ma sens. I oczywiście wszystkim osobom zaangażowanym w tworzenie portalu, zwłaszcza autorom. 

Do czego raz jeszcze zapraszam chętnych i do zobaczenia w przyszłym roku.